Sentino
- gods bidness
- Posty: 4969
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Sentino
https://glamrap.pl/western-pogonil-sent ... 4-godziny/
Sentino może ambiwalentnie wspominać swój pobyt w Polsce. Musiał uciekać z Warszawy, musiał uciekać z Poznania, niejednokrotnie szukał pomocy w ramionach policji. Dzięki Westernowi poznaliśmy właśnie kulisy jego wyjazdu ze stolicy Wielkopolski. Legenda poznańskiego półświatka przestępczego opowiedziała o powodach 24 godzinnego ultimatum, jakie dostał Sentino.
Chciałem jeszcze wypowiedzieć się na temat Sentino. (...) Moim zdaniem Sentino jest geniuszem jeśli chodzi o teksty. Temu chyba nikt nie zaprzeczy. Ale jest totalnym rozjbuncem, totalnym odklejeńcem, jeżeli chodzi o swoje życie normalne. Mafie albańskie, mafie sycylijskie, mafie tureckie i tak dalej. Ja się z nim przeciąłem raz w Poznaniu. Też poszedłem z nim na miasto. Wtedy pomyślałem, że pirdoli bzdury, chj nie zwracałem na to uwagi. Ale nad ranem, w pewnym 5-gwiazdkowym hotelu, doskoczył do konsjerża i straszył go, że przebije mu gardło i tak dalej. Wtedy ja interweniowałem. Wjechałem do jego pokoju i powiedziałem: „słuchaj, leśny przyglupie – masz 24 godziny na opuszczenie Poznania. I tak zakończyłem jego przejmowanie Poznania – wspomina Western.
Sentino może ambiwalentnie wspominać swój pobyt w Polsce. Musiał uciekać z Warszawy, musiał uciekać z Poznania, niejednokrotnie szukał pomocy w ramionach policji. Dzięki Westernowi poznaliśmy właśnie kulisy jego wyjazdu ze stolicy Wielkopolski. Legenda poznańskiego półświatka przestępczego opowiedziała o powodach 24 godzinnego ultimatum, jakie dostał Sentino.
Chciałem jeszcze wypowiedzieć się na temat Sentino. (...) Moim zdaniem Sentino jest geniuszem jeśli chodzi o teksty. Temu chyba nikt nie zaprzeczy. Ale jest totalnym rozjbuncem, totalnym odklejeńcem, jeżeli chodzi o swoje życie normalne. Mafie albańskie, mafie sycylijskie, mafie tureckie i tak dalej. Ja się z nim przeciąłem raz w Poznaniu. Też poszedłem z nim na miasto. Wtedy pomyślałem, że pirdoli bzdury, chj nie zwracałem na to uwagi. Ale nad ranem, w pewnym 5-gwiazdkowym hotelu, doskoczył do konsjerża i straszył go, że przebije mu gardło i tak dalej. Wtedy ja interweniowałem. Wjechałem do jego pokoju i powiedziałem: „słuchaj, leśny przyglupie – masz 24 godziny na opuszczenie Poznania. I tak zakończyłem jego przejmowanie Poznania – wspomina Western.
Re: Sentino
Średnie, żeby nie powiedzieć słabe. Sebek nie zamaskujesz braku w linijakach wrzucając w wersy milion nazw własnych 
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Sentino
Wiadomo że słabe bo Sebek już nie umie. Ale wole takie bity, niż te wieśniackie od Crackhouse. On już raczej bedzie tworzył na takim poziomie. Pytanie tylko czy bedzie brał te hiphopolo od Crackhouse i robił te wygrzewy dla pustaków czy te jałowe rapy jak w kawałku powyżej na troche lepszych bitach (tylko pewnie kurwa słabo zmixowane
).
- scam_sakawa
- Posty: 9899
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Sentino
Przecież tego nie da się słuchać
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Sentino
Obsrane gówno, jak to kiedyś nawinął pewien warszawski raper. Przykro to mówić z perspektywy wieloletniego sajko, ale Enrique od dłuższego już czasu wydaje naprawdę nędzne numery*, a cała postać jest już niestety mocno męcząca i zwyczajnie, po ludzku... przykra.
*Choć Henny pur brzmiało bardzo miło:
*Choć Henny pur brzmiało bardzo miło:
Spoiler
Re: Sentino
średniawka.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Sentino
Formuła się wyczerpała
. I tak trzeba mu oddać, że zajęło to naprawdę dużo czasu żeby skutecznie obrzydzić postać i zohydzić styl, który pierwszy raz usłyszeliśmy po polsku w 2014. Gdyby ten kawałek albo ten poprzedni wyszły na ZL 2.0, to wszyscy by się jarali lub w najgorszym razie zareagowali w stylu "niezłe, ale stać go na więcej". Dzisiaj reakcje wyglądają jak wyżej, bo każdy kto słucha Sebastiana dłużej niż rok-dwa, to ma wrażenie, że to już wszystko było, że on już to nawijał. I to nie raz, dwa razy czy trzy tylko kurwa sto.
- scam_sakawa
- Posty: 9899
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Sentino
To jedno, może jestem zacietrzewiony za bardzo, ale kurwa on nie potrafi od 3 lat ogarnąć porządnego mixu, mnie bolą uszy od pierwszych dźwięków bez wchodzenia w szczegóły tych tekstów o niczym.
To jest plucie w twarz słuchaczom i jeśli lubicie być opluwani - spoko, ja nie lubię.
To jest plucie w twarz słuchaczom i jeśli lubicie być opluwani - spoko, ja nie lubię.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- zemsta1camzata
- Posty: 14388
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
- scam_sakawa
- Posty: 9899
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Sentino
ZL czy ZL 2.0 nie trzeszczą tak, żeby nie dało się tego słuchać. 
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Sentino
Problem jest taki, że po tych liveach każdy już wie jaki on jest odklejony i na nikim nie robią wrażenia te puste przechwałki praktycznie w każdym wersie. Jak gość ci nawija takie bzdury jak w tym BADMAN, typu odkładam bańke za bańką jak Britisch Oil a ty wiesz że gościa nie stać nawet na pożądny mix kawałka no to halo. Tak naprawde w każdym wersie tego kawałka jest coś zmyślone. Kiedyś to przynajmniej brzmiało lepiej, nawet jeśli też to było zmyślone.Picasso pisze: ↑19 kwie 2024, 20:37 Formuła się wyczerpała. I tak trzeba mu oddać, że zajęło to naprawdę dużo czasu żeby skutecznie obrzydzić postać i zohydzić styl, który pierwszy raz usłyszeliśmy po polsku w 2014. Gdyby ten kawałek albo ten poprzedni wyszły na ZL 2.0, to wszyscy by się jarali lub w najgorszym razie zareagowali w stylu "niezłe, ale stać go na więcej". Dzisiaj reakcje wyglądają jak wyżej, bo każdy kto słucha Sebastiana dłużej niż rok-dwa, to ma wrażenie, że to już wszystko było, że on już to nawijał. I to nie raz, dwa razy czy trzy tylko kurwa sto.
Re: Sentino
Dodano po 46 sekundach:
Spojrzałem na swój profil na Last.fm (czy ktoś tego jeszcze używa?) i pierwsze moje odsłuchy twórczości Enrique datowane są na 2015 rok.
Należy pamiętać, że wówczas cała otoczka (dotychczas w Polsce niewidziana), jak również osoby, które gdzieś się tam z Sebkiem przecinały, legitymizowały jego twórczość.
Jeśli odpaliłbyś pierwsze strony tematu na Ślizgu o Sentino, to tam ludzie NAPRAWDĘ zastanawiali się, czy chłop nie jest gangsterem.
Wrzucał na IG zdjęcia kanapek hajsu, ubierał się inaczej, niż ówcześni polscy raperzy, biegał z Rolexem na łapie w otoczeniu escortek z Mariottta i miał filmik, na którym strzelał z broni palnej gdzieś tam na Maklakiewicza (DIHO RAZ STUDIO!).
Sokół wrzucał na FB "Parę klocków", celebrował swoje urodziny w towarzystwie Sentino. Que propsował, Dwa Sławy propsowały. Wcześniej był numer pod egidą Stoprocent, w którym rapowali Sentino i Peja. Później Diox biegał z Sebą i Malikiem, Diho z kolei miał numer z Białasem i Malikiem. Jakiegoś tam street creditu to wszystko dodawało.
Nagrywki z "rodzącym się" Bałaganem, Malikiem, Dihem, całą tamtą ekipą. To naprawdę było COŚ. Może nieco koloryzuję, ale ci ludzie dali ogromny powiew świeżości - w tym wizerunkowej - który (przynajmniej w moim otoczeniu) dłuższą chwilę był niezrozumiały. Z Tatuażyka drwiono, wiadomo.
No i fajnie było.
A obecnie... A obecnie Sentino nagrywa z kim nagrywa, łapie się ewidentnie byle czego, nikt w Polsce go poważnie nie traktuje, a dawni koledzy plują w twarz.
Przykra to historia upadku ogromnego talentu, który zniszczył sam siebie używkami i całym lifestylem. Z drugiej strony, z ręką na sercu przyznać trzeba: Alvarez mógłby obdzielić swoim życiorysem kilku ludzi i wszyscy by mieli pod korek doświadczeń. Co pożył i jak pożył to jego.
Kurcze... I tak, i nie.Panshady pisze: ↑20 kwie 2024, 16:12Problem jest taki, że po tych liveach każdy już wie jaki on jest odklejony i na nikim nie robią wrażenia te puste przechwałki praktycznie w każdym wersie. Jak gość ci nawija takie bzdury jak w tym BADMAN, typu odkładam bańke za bańką jak Britisch Oil a ty wiesz że gościa nie stać nawet na pożądny mix kawałka no to halo. Tak naprawde w każdym wersie tego kawałka jest coś zmyślone. Kiedyś to przynajmniej brzmiało lepiej, nawet jeśli też to było zmyślone.
Spojrzałem na swój profil na Last.fm (czy ktoś tego jeszcze używa?) i pierwsze moje odsłuchy twórczości Enrique datowane są na 2015 rok.
Należy pamiętać, że wówczas cała otoczka (dotychczas w Polsce niewidziana), jak również osoby, które gdzieś się tam z Sebkiem przecinały, legitymizowały jego twórczość.
Jeśli odpaliłbyś pierwsze strony tematu na Ślizgu o Sentino, to tam ludzie NAPRAWDĘ zastanawiali się, czy chłop nie jest gangsterem.
Wrzucał na IG zdjęcia kanapek hajsu, ubierał się inaczej, niż ówcześni polscy raperzy, biegał z Rolexem na łapie w otoczeniu escortek z Mariottta i miał filmik, na którym strzelał z broni palnej gdzieś tam na Maklakiewicza (DIHO RAZ STUDIO!).
Sokół wrzucał na FB "Parę klocków", celebrował swoje urodziny w towarzystwie Sentino. Que propsował, Dwa Sławy propsowały. Wcześniej był numer pod egidą Stoprocent, w którym rapowali Sentino i Peja. Później Diox biegał z Sebą i Malikiem, Diho z kolei miał numer z Białasem i Malikiem. Jakiegoś tam street creditu to wszystko dodawało.
Nagrywki z "rodzącym się" Bałaganem, Malikiem, Dihem, całą tamtą ekipą. To naprawdę było COŚ. Może nieco koloryzuję, ale ci ludzie dali ogromny powiew świeżości - w tym wizerunkowej - który (przynajmniej w moim otoczeniu) dłuższą chwilę był niezrozumiały. Z Tatuażyka drwiono, wiadomo.
No i fajnie było.
A obecnie... A obecnie Sentino nagrywa z kim nagrywa, łapie się ewidentnie byle czego, nikt w Polsce go poważnie nie traktuje, a dawni koledzy plują w twarz.
Przykra to historia upadku ogromnego talentu, który zniszczył sam siebie używkami i całym lifestylem. Z drugiej strony, z ręką na sercu przyznać trzeba: Alvarez mógłby obdzielić swoim życiorysem kilku ludzi i wszyscy by mieli pod korek doświadczeń. Co pożył i jak pożył to jego.
Re: Sentino
Kurwa i ta przebitka z koncertu w Polsce xD ile on dał tych koncertów w końcu ? Chyba ze dwa, i potem znowu mu się coś odkleilo, i pokłócił się z nitro, który mu to organizował
Re: Sentino
Nitro nie organizował mu żadnych koncertów. Koncerty, które się odbyły organizował mu agent, część syn jego ochroniarza i pojedyncze sztuki organizowało Mugo / MyMusic.
Re: Sentino
hipoteza, że nitro byłby w stanie zorganizować coś samemu poza pasztetem podlaskim i sześciopakiem coli 1,5 litra na biurko podczas streamingu mocno naciągana moim zdaniem
dla drużyny wezmę wyrok na klatę
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
Re: Sentino
jak ktoś był upośledzony to mógł tak myśleć bo jego bardzo szybko zweryfikowali i został takim pajacem, którym się jarają dzieci bo przeklina na instagramie










