Debiutancki album południowo-afrykańskiej piosenkarki o pseudonimie Tyla. Nie oczekiwałem niczego, dostałem złoto w czystej postaci. Sprawdzajcie to, bo piękny album to jest. No i co ważne SĄ BANGIERY!!
Przyjemny materiał. Jump jedynie przewijam. Remix hitowego Water nic ciekawego.
Fajnie się ogląda jej występy. Dziewczyna daje radę, a do tego świetnie wygląda.
Klasyczne po fali propsów... ale na mnie też wrażenia nie zrobiło, do tła spoko w samochodzie sobie przeleciało, przyjemnie było ale zajebistości nie odnotowałem