¥$ (Kanye West & Ty Dolla $ign) - VULTURES 1/2/3 (2024)
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Musze sie z tym albumem osłuchać nim wydam ocene. Tak samo miałem z Dondą i TLOP że mineło dużo czasu od pierwszego odsłuchu nim byłem pewny co myśle. Na pewno dużą robote robią te podśpiewywane refreny Ty. Ye dobrze zrobił że go wzioł. Podobają mi sie też te aranże z, to są kurwa skrzypce tam? Dojebane są. Jedno jest pewne takiego albumu Kanye jeszcze nie miał
masa traczków mi sie podoba ale całość musze jeszcze ogarnąć kilkoma odsłuchami.
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Spoko te followupy do MBDTF tym bardziej, ze akurat wczoraj sobie odswiezalem, widzialem ktos pisal o Hell of a life, a w Problematic follow up do So Appalled.
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
pierwszy raz po odsluchu nowego albumu westa nie mam ochoty aby odpalic go ponownie
pierwsza polowa to nudy, od drugiej cos sie bujło, ale i tak udalo mu sie niektore potencjalnie fajne rzeczy spierdolic jakims cringe momentem np po co to skrzeczenie na fuk sumn
ciezko mi w ogole wskazac jakis standout na poziomie najlepszych numerow z dondy
u westa zawsze podobalo mi sie to ze goscie zawsze dawali z siebie 100% i czesto kladli zyciowki, tak tu oprocz rich the kida nikogo nie zapamietalem a dolar to zawsze byl nudziarz brzmiacy zawsze tak samo i tu chyba opinii o sobie nie zmieni wiec prosze królu nie katuj mnie vultures2

pierwsza polowa to nudy, od drugiej cos sie bujło, ale i tak udalo mu sie niektore potencjalnie fajne rzeczy spierdolic jakims cringe momentem np po co to skrzeczenie na fuk sumn
ciezko mi w ogole wskazac jakis standout na poziomie najlepszych numerow z dondy
u westa zawsze podobalo mi sie to ze goscie zawsze dawali z siebie 100% i czesto kladli zyciowki, tak tu oprocz rich the kida nikogo nie zapamietalem a dolar to zawsze byl nudziarz brzmiacy zawsze tak samo i tu chyba opinii o sobie nie zmieni wiec prosze królu nie katuj mnie vultures2
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
No i dobrze bo 3 ostatnie kawałki to każdy jest zmixowany kompletnie inaczej i zwrotka freddiego też mogli by poprawić
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Hoodrat, Do it (wajb z 808, jami), Fuk Sumn (pierdzi tak jak lubie), Carnival powinien otwierać płytę, Beg Forgiveness piękna asceza w instrumentalu, która robi się nagle gęsto barokowym bigosem, taki najlepszy w swoim pijebaniu Kanye, Problematic zajebiscie tu nawinął i... tak jakby sam tęsknił za starym Kanye, King za krotko i to jest refren który kojarzę z ulubioną płytą mojego dzieciństwa:
https://youtu.be/RUXpNMMqW1A?si=7WHaYbvLjq6bTr7P
Reszta mogłaby nie istnieć. Tak mocno krytycznie podchodząc to jest jego średni album imo. Jego albumy zaskakiwaly niemal zawsze. Tutaj ni chuja. Jest tak jak sie spodziewalem i to nie jest efekt tego ze prawie wszycho juz wyciekalo tygodniami tylko dlatego że ni chuja się tu nic specjalnie nie wyróżnia. Normalny album Kanye. Propsy że to ordynarne Everybody nie ma tutaj. Szkoda ze ten tytuł voultures nie odnosi się do goscinek jak to plotka mówiła onegdaj tylko chuj wie.do czego.
I okładka nawiazujaca do Burzum była lepsza, dawała nadzieję że to będzie ryło beret. Ni chuja nie ryje. 7,7
https://youtu.be/RUXpNMMqW1A?si=7WHaYbvLjq6bTr7P
Reszta mogłaby nie istnieć. Tak mocno krytycznie podchodząc to jest jego średni album imo. Jego albumy zaskakiwaly niemal zawsze. Tutaj ni chuja. Jest tak jak sie spodziewalem i to nie jest efekt tego ze prawie wszycho juz wyciekalo tygodniami tylko dlatego że ni chuja się tu nic specjalnie nie wyróżnia. Normalny album Kanye. Propsy że to ordynarne Everybody nie ma tutaj. Szkoda ze ten tytuł voultures nie odnosi się do goscinek jak to plotka mówiła onegdaj tylko chuj wie.do czego.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Jeżeli chodzi o bity to Kanion przeszedł tutaj samego siebie - przede wszystkim stars, keys to my life, king, bardziej trapowe numery z drugiej połowy płyty, no bomba. Akcenty w postaci sampli z can it all be so simple czy back that azz up to wisienka na torcie. Rapowo bardzo przeciętnie, ale zawsze nudny jak skurwysyn na występach gościnnych Travis mnie pozytywnie zaskoczył
Niemniej płyta bardzo, bardzo mi się podoba, bo Kaniona nie miałem nigdy za szczególnie świetnego rapera i nie oczekiwałem lirycznej ekwilibrystyki w jego wykonaniu
Dodano po 52 sekundach:
On coś grzebał przy mixie w King? Bo wczoraj brzmiało to słabo, a dzisiaj jak odpaliłem to wypierdala z kapci
Niemniej płyta bardzo, bardzo mi się podoba, bo Kaniona nie miałem nigdy za szczególnie świetnego rapera i nie oczekiwałem lirycznej ekwilibrystyki w jego wykonaniu
Dodano po 52 sekundach:
On coś grzebał przy mixie w King? Bo wczoraj brzmiało to słabo, a dzisiaj jak odpaliłem to wypierdala z kapci
Ostatnio zmieniony 11 lut 2024, 14:11 przez sebring, łącznie zmieniany 1 raz.
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Tak, poprawki ciągle wlatują/mają wlatywać
Dodano po 7 minutach 40 sekundach:
Rapowo świetne moim zdaniem jest w Keys To My Life, Carnival i 3 ostatnie kawałki. Muzycznie cały album
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Już kilka razy przesłuchałem i podpisuję się pod tym co napisał wyżej gawi. Pod względem muzycznym jest genialnie i dokładnie na coś takiego czekałem
Najlepsze co wyszło od TLOP licząc w tym nawet Donde.
Ciekawe czy dowiezie 2 kolejne części na czas
Ciekawe czy dowiezie 2 kolejne części na czas
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Od wczoraj album na repeacie i moim skromnym zdaniem to jest w końcu album, na który musieliśmy czekać od TLOP
Donda miała swoje momenty, ale uważam go za album niekompletny, chaotyczny i zrobiony na kolanie. Pięknie śledziło się powstawanie albumu i cały experience z tym związany, ale muzycznie po czasie krążek słabo się zestarzał.
Po tym jak chaotycznie wyglądał cały rollout Vultures, przesunięcia, leaki bałem się, że będziemy mieli powtórkę z rozrywki. Na szczęście Vultures 1 to w końcu album ze spójną koncepcją, doszlifowany jak na Kanyego po 2018 i beż żadnych skipów. Osobiście uważam, że album bardzo dobrze się zestarzeje i choć nie jest tak eksperymentalny jak Yeezus, to słuchając np. Carnival czy Beg Forgiveness mam ciary i uczucie jakbym słuchał Kanye z 2013 roku. Świetnie dobrane beaty i featy, całość bardzo klimatyczna i coś czuję, że Brasilian Phonk może wlecieć do mainstreamu po tym albumie.
Dużo tutaj energii Kanye jak na TLOP gdzie mamy miks jego różnych etapów - BACK TO ME przypomina mi czasy Good Fridays i MBDTF, Hoodrat wkręca się w banię z tym zapętlonym "hoodrathoodrathoodat" DO IT brzmi jak coś co miało trafić na Turbo Grafix. Jak wjeżdża refren na PAPERWORK to czuję jakbym usłyszał coś z ery 2013 - Yeezus, Yeezus II. BURN daje mi piękny vibe "Old Kanye" ale z perspektywą Kanye, który w muzyce osiągnął wszystko. Dobrze, że ostatecznie trafił na pierwszy krążek. FUK SUMN - Carti, beat i switche, Ty, Kanye, nawet te wiewiórki tworzą dla mnie zajebisty kontrast. Nawiązanie Kanjusza do sławnej akcji w Wenecji
Na VULTURES zwrotka otwierająca do wyjebania, nie mogę przełknąć tego flow
CARNIVAL, BEG FORGIVENESSnajwiększe zaskoczenie premiery. GOOD - żywcem wyjęte z 808s & Heartbreak. Mniam. PROBLEMATIC - piękny instrumental, progresje i to jak beat się rozwija. Follow do MBDTF miły, ale ostatnia zwrotka Kanye dosyć corny.
Fuk Summ (oraz Stars i Keys To My Life) świetna robota naszego rodaka SHDOWa i Hubiego
Czekam na kolejne wydania, ale już czuć, że ten album nie zostanie zapomniany.
Donda miała swoje momenty, ale uważam go za album niekompletny, chaotyczny i zrobiony na kolanie. Pięknie śledziło się powstawanie albumu i cały experience z tym związany, ale muzycznie po czasie krążek słabo się zestarzał.
Po tym jak chaotycznie wyglądał cały rollout Vultures, przesunięcia, leaki bałem się, że będziemy mieli powtórkę z rozrywki. Na szczęście Vultures 1 to w końcu album ze spójną koncepcją, doszlifowany jak na Kanyego po 2018 i beż żadnych skipów. Osobiście uważam, że album bardzo dobrze się zestarzeje i choć nie jest tak eksperymentalny jak Yeezus, to słuchając np. Carnival czy Beg Forgiveness mam ciary i uczucie jakbym słuchał Kanye z 2013 roku. Świetnie dobrane beaty i featy, całość bardzo klimatyczna i coś czuję, że Brasilian Phonk może wlecieć do mainstreamu po tym albumie.
Dużo tutaj energii Kanye jak na TLOP gdzie mamy miks jego różnych etapów - BACK TO ME przypomina mi czasy Good Fridays i MBDTF, Hoodrat wkręca się w banię z tym zapętlonym "hoodrathoodrathoodat" DO IT brzmi jak coś co miało trafić na Turbo Grafix. Jak wjeżdża refren na PAPERWORK to czuję jakbym usłyszał coś z ery 2013 - Yeezus, Yeezus II. BURN daje mi piękny vibe "Old Kanye" ale z perspektywą Kanye, który w muzyce osiągnął wszystko. Dobrze, że ostatecznie trafił na pierwszy krążek. FUK SUMN - Carti, beat i switche, Ty, Kanye, nawet te wiewiórki tworzą dla mnie zajebisty kontrast. Nawiązanie Kanjusza do sławnej akcji w Wenecji
Fuk Summ (oraz Stars i Keys To My Life) świetna robota naszego rodaka SHDOWa i Hubiego
Czekam na kolejne wydania, ale już czuć, że ten album nie zostanie zapomniany.
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
dla mnie zarówno Donda jak i ye lepsze od tego
tyle że ja Dondy zawsze słucham w wersji DIY mającej 22 numery i bez cenzury więc tą wersje oficjalną możliwe że bym oceniał niżej
Donda to wgl najczęściej odtwarzany przeze mnie album od kiedy założyłem lasta w 2017 - ponad 1400 scrobbli
album jest solidny i w wielu dyskografiach byłby zdecydowanym highlightem
z minusów to na pewno trochę nieudanych eksperymentów wokalnych, mimo wszystko gorsze teksty, no i mix który miejmy nadzieje poprawią
tyle że ja Dondy zawsze słucham w wersji DIY mającej 22 numery i bez cenzury więc tą wersje oficjalną możliwe że bym oceniał niżej
Donda to wgl najczęściej odtwarzany przeze mnie album od kiedy założyłem lasta w 2017 - ponad 1400 scrobbli
album jest solidny i w wielu dyskografiach byłby zdecydowanym highlightem
z minusów to na pewno trochę nieudanych eksperymentów wokalnych, mimo wszystko gorsze teksty, no i mix który miejmy nadzieje poprawią
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
nie czytac tego marudy wyzej, on nawet nie lubi muzyki sluchac i chuj wie po co to robi
DO IT piosenka roku luzno, kurwa jak to idzie
DO IT piosenka roku luzno, kurwa jak to idzie
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Cały merch po 20$, oprócz ciżemek po 200 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
A szip 250 pln
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Właśnie miałem zamawiać 45£ przesyłka 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
cosplay spierdalania z zakładu psychiatrycznego, dobrze że wizjoner tym razem trochę taniej kasuje

Spoiler

B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
Po dniu katowania 8/10 lekko i coraz bardziej się wkręca im Just here to get paid 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Kanye West & Ty Dolla $ign - Vultures (2024)
To godło ma się kojarzyć z dojcz faterland?
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.













