Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
- gods bidness
- Posty: 5798
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Norbi i Yaro może i byli gorsi na majku niż Ascetoholix, ale raz że trzeba pamiętać, że oni wydawali z 5 lat wcześniej w czasach, a te 5 lat to był progres geometryczny w polskim rapie jakiego nigdy później już nie było. Dosłownie w 5 lat, od 1997 do 2002, polska scena nauczyła się rapować. A dwa, że ja porównuję ogólny wydźwięk brzmieniowy utworów.
Oczywiście, że te wszystkie moje wywody są z przymrużeniem oka. Oczywiście, że wszyscy z Ascetoholix byli lepszymi raperami, ale dalej uważam, że w kategoriach muzyki jako takiej te Kobiety są gorące czy Dziś jest pełnia brzmią lepiej i gustowniej (muzycznie, nie rapersko) niż Ej suczki rararara te wasze sztuczki rararara. W ogóle to wejście Donia z tym zaśpiewem Bo myyy nie jesteśmyy głuuupi nie tykamy młodych groupie, to jest top 3 najbardziej discpolokrindżowych wejść w polskim hip hopie. A trzeba przyznać, że chłop miał talent i do bitów i do muzyki. Gustu po prostu za grosz nie miał. A pamiętam jak się jarałem nawet tą ich epką A+ i to była dla mnie taka druga, trochę gorsza Paktofonika czyli wyróżniający się rap na tle sceny, gdzie 80% to było dukanie patusów.
Tak samo KASA Ja jestem maczo brzmi w kategoriach pop jak BEP z czasów z Fergie, dużo lepiej niż jakieś autotunowe wyjce typu OIO czy inne gówno.
Oczywiście, że te wszystkie moje wywody są z przymrużeniem oka. Oczywiście, że wszyscy z Ascetoholix byli lepszymi raperami, ale dalej uważam, że w kategoriach muzyki jako takiej te Kobiety są gorące czy Dziś jest pełnia brzmią lepiej i gustowniej (muzycznie, nie rapersko) niż Ej suczki rararara te wasze sztuczki rararara. W ogóle to wejście Donia z tym zaśpiewem Bo myyy nie jesteśmyy głuuupi nie tykamy młodych groupie, to jest top 3 najbardziej discpolokrindżowych wejść w polskim hip hopie. A trzeba przyznać, że chłop miał talent i do bitów i do muzyki. Gustu po prostu za grosz nie miał. A pamiętam jak się jarałem nawet tą ich epką A+ i to była dla mnie taka druga, trochę gorsza Paktofonika czyli wyróżniający się rap na tle sceny, gdzie 80% to było dukanie patusów.
Tak samo KASA Ja jestem maczo brzmi w kategoriach pop jak BEP z czasów z Fergie, dużo lepiej niż jakieś autotunowe wyjce typu OIO czy inne gówno.
- marmolad_k2
- Posty: 8018
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Dla mnie Aniele i to srającocukierkowe pianinko najgorzej się zestarzały, ta wersja z zeszłego roku dużo lepsza.
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Ja jako bumerszczyzna zawsze jak się napierdolę z rówieśnikami i oczywiście znajdzie się sentymentalny koneser UMC (no dobra, czasem to nawet ja) to ogłaszam, że w sumie to Suczki na przestrzeni lat późniejszych mimo, że nie były aż takim chujowym kawałkiem to całkowicie nie oddają klimatu płyty Adsum. Chyba kiedyś Mezoka w jakimś wywiadzie mówił, że dobór singli w czasach UMC miał trochę chujowy, no i moim zdaniem można tak samo pomyśleć o Ascetach. To nie była jakaś dojebana płyta ale chyba faktycznie została dojechana bo nie była warszawska. Sam Sonar Lesh kiedyś mówił, że UMC miało przejebane głównie dlatego, że nie było z Warszawy (albo konkretnie do Mezo wtedy się odnosił, nie pamiętam).
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Jeden z najlepszych wywiadów Mateusza.
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Porównanie z Fleszarem jest chybione.Pvsio pisze: ↑08 lut 2024, 21:39 Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, kurwa, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem.
Po pierwsze - Norbi ma dwa znane numery (ten drugi to "Rozkołysz się jeszcze raz"), ale przede wszystkim ostródzianin po prostu istnieje w świadomości ludzi. Zanim zaczął przygodę z "Kołem Fortuny", przez rok prowadził "Jaka to melodia" i się wymienili z Brzozowskim. A to jakiś sylwester z Dwójką, a to jeszcze coś tam by się znalazło. Dzięki temu na gwiazdę Dni Powiatu bardziej się nadaje, niż taki Fleszar. Chocby pod scenę miało przyjść siedem emerytek, które oglądają go codziennie w "Kole Fortuny" (przyłączam się do ukłonów za pełen profesjonalizm, chłop ma ego jak ziarnko grochu).
- marmolad_k2
- Posty: 8018
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
On miał w sumie więcej tych piosenek, oprócz tego, co wcześniej było wrzucane, był też utwór z Krawczykiem.
- gods bidness
- Posty: 5798
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu

- Dzwoń, kiedy tylko chcesz! - usłyszy Paula. - Lubię ostre kobiety...
- Myślałam, że gorące - odpowie rezolutnie.
- No, z cebulką - wyjaśni Norbi.
Panczlajner. Hustler. Pimp.
Dodano po 5 minutach 17 sekundach:
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Pierwszą płytę Yaro lubię i uważam, że robił całkiem fajny g-funk i znacznie lepszy niż Slums Attack, Born Juices i inne gówna z RRX.
Nawet udało mu się naglać fajną piosenkę z Liroyem
Który tu nie rapuje jak osoba upośledzona, pewnie dlatego, że Yaro mu napisał tekst.
Dalej nie sprawdzałem jego płyt, więc nie wiem co było dalej.
K.A.S.A. dla mnie od pierwszej płyty był spoko, bo zawsze mnie bawiło jego poczucie humoru, no i w teledysku
Kasanova
Fajne cycki były oraz miałem wtedy słabość do raggamuffin.
Norbiego też odbierałem jako kabareciarza i bardzo lubię niektóre single, szczególnie
rozkołysz się
Co on tu samplował?
Brzmi bardzo francusko, zresztą kiedyś mówił, że MC Solaarem się inspiruje.
Nawet udało mu się naglać fajną piosenkę z Liroyem
Spoiler
Dalej nie sprawdzałem jego płyt, więc nie wiem co było dalej.
K.A.S.A. dla mnie od pierwszej płyty był spoko, bo zawsze mnie bawiło jego poczucie humoru, no i w teledysku
Kasanova
Spoiler
Norbiego też odbierałem jako kabareciarza i bardzo lubię niektóre single, szczególnie
rozkołysz się
Spoiler
Brzmi bardzo francusko, zresztą kiedyś mówił, że MC Solaarem się inspiruje.
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
CHUJA SIE ZNAM więc zapytam od kiedy Slums Attack to gfunk ? "Dzie" tam ten funk ? Ale aż dzięki Tobie odkopie
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: Yaro, Norbi, KASA czyli klasyka polskiego rapu
Chodziło mi o westcoastowe brzmie dwóch pierszych płyt SLU.





