Outkast - Idlewild (2006)
Outkast - Idlewild (2006)
Ostatnia płyta Outkastu, przez większość osób uważana za najsłabszy ich krążek (chociaż ktoś tutaj pisał, że lubi tak samo jak ATLiens i Aquemini), jedyny ich album bez tematu na potężnej Ślizgawce, więc nadrabiam braki, tym bardziej że Modest z Braku Kultury próbuje odczarować ten album:
https://brakkultury.pl/czy-idlewild-out ... doceniony/
Re: Outkast - Idlewild (2006)
Wróciłem w tamtym roku i nadal nie mogłem się przekonać, jest to jedyny projekt od nich, do którego nie wracam w całości. Są tu fajne kawałki, ale większość mnie po prostu nudzi.
Hollywood Divorce z Weezym i Snoopem to piękny track.
Hollywood Divorce z Weezym i Snoopem to piękny track.
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Eat these rappers chef of the game.”
Re: Outkast - Idlewild (2006)
Ja lubię ten album, ale jest strasznie nierówny. Mighty "O", Peaches, Morris Brown i wymienione Hollywood Divorce najlepsze. Weezy klasyk zwrotkę tam dał.


