Now playing, czyli co jest grane?
Moderator: con shonery
Re: Now playing, czyli co jest grane?
@2rzyn jak się już uporasz z Chrono Triggerem i FF, to koniecznie zagraj w Xenogears i Suikoden (ciekawostka, bo rozmawialiście o przechodzących wyborach/wydarzeniach z jednej części gry do drugiej - już w przypadku Suikodena dało się przetransferować swój save, a to była druga połowa 90tych
)
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Xenogears wygląda ok, chociaż grafika ps1 jest toporna
natomiast Suikoden widzę że 1 i 2 wyszła w hd remasterze więc z przyjemnością zagram w te wersje
natomiast Suikoden widzę że 1 i 2 wyszła w hd remasterze więc z przyjemnością zagram w te wersje
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ja zawsze jak sobie włączam jakąś starszą grę, to potrzebuję paru godzin zanim się w ogóle przyzwyczaję do grafiki lub sterowania/mechaniki. Jeszcze tę pixelartową poetykę epoki da się przełknąć, gorsze zawsze były dla mnie pierwsze trójwymiarowe eksperymenty, jak na przykład FF7 (zostając przy jRPG). Nawet wcześniejszy kontakt nie zawsze się okazuje zbawienny, ostatnio sobie grałem w pierwszy Silent Hill i mimo że znałem już sterowanie z dwójki i trójki, to wkurwiało ono mnie na samym początku zabawy dokładnie tak samo. Nooooo ale, jak się już oswoję i wkręcę w historię, to nie zwracam na to uwagi i się przyjemnie gra.
A ten remaster to jeszcze wychodzi, co? Był zapowiadany na ten rok, ale chyba jeszcze nie dowieźli
A ten remaster to jeszcze wychodzi, co? Był zapowiadany na ten rok, ale chyba jeszcze nie dowieźli
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Nie sprawdzalem ale chyba dopiero wyjdzie. Bardziej czekam na (wg plotek) remaster chrono trigger w 2D HD czy jak to sie tam nazywa. Pieknie sie ta technologia prezentuje...
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Obecnie kończę pierwszego Crasha z trylogii, w międzyczasie zacząłem sobie Batman: Arkham Asylum też z trylogii, a w kolejce czeka Spider-Man, TLoU2, trylogia Mass Effect, wszsytko na PS4. Będzie co robić do premiery GTA VI
I pewnie dopiero wtedy zdecyduję się na nową generację, bo na razie ta w zupełności mi wystarcza.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
dobrze rozumiem że we wtorek wjeżdża darmowe DLC do God of Wara? Cholibka, sprzedałem już płytkę
Spider-man 2 wyplatynowany (ogólnie mam wrażenie że te nowe gierki mają jakiś niższy próg?). Gierka jest zajebista, ale chyba spodziewałem się więcej nowych funkcji. Też trochę zjebałem, bo mega łatwo mi się grało (boss fighty na raz
i dopiero na koniec załapałem że gram na spectacular a nie ultimate
)
Ogrywam sobie teraz Ghost of Tshushima, wspaniała gierka
, a po świętach wjeżdża Baldur
Spider-man 2 wyplatynowany (ogólnie mam wrażenie że te nowe gierki mają jakiś niższy próg?). Gierka jest zajebista, ale chyba spodziewałem się więcej nowych funkcji. Też trochę zjebałem, bo mega łatwo mi się grało (boss fighty na raz
Ogrywam sobie teraz Ghost of Tshushima, wspaniała gierka
yer a wizard, Harry
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Deus Ex trzeci raz ograny, tym razem na GMDX. Raz na jakiś czas sobie przypomnę o tej gierce i marnuję przy niej czas jak jebniety, wielkie pięć dla niej
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: Now playing, czyli co jest grane?
ściągnąłem rocket league i gramy z ziomalem rankedy 2v2
a do singla kupiłem sobie remaster gta trilogy na xboxa i przechodzę od poczatku. zajawa bo nigdy nie przeszedłem żadnej części z ery 3d, chociaż w każdą mam nabite grube kilkadziesiąt godzin zabawy w sandboxie (a w san andreas to kilkaset wliczając samp)
a do singla kupiłem sobie remaster gta trilogy na xboxa i przechodzę od poczatku. zajawa bo nigdy nie przeszedłem żadnej części z ery 3d, chociaż w każdą mam nabite grube kilkadziesiąt godzin zabawy w sandboxie (a w san andreas to kilkaset wliczając samp)
Re: Now playing, czyli co jest grane?
gram se w stardew valley i jestem farmerem
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ogrywam pierwszy raz w życiu We krwi zrodzone (ang. Bloodborne) i faktycznie dużo mam z tym frajdy, ilość odmiennych od Soulsów mechanik jest spora przy zachowaniu wymagającego wajbu, jakby to miało remaster byłoby pięknie
Re: Now playing, czyli co jest grane?
RDR 2 w końcu skonczone, ale do 100 % nie dobiłem, już mi się nie chce. Skłaniam się ku pierwszej części w którą nigdy nie gralem, ale 220 zł za 13- letnia gierke troche odpycha, zwlaszcza ze nowy Alan Wake jest w tej cenie
Re: Now playing, czyli co jest grane?
ja sie zatrzymałem po
i narazie przestałem grać mając kilkanaście %, bo sie wkurwiłem na tą akcje. Jakieś protipy jak przemóc tę grę? @Krew
Spoiler
wyciągnięciu Micah Bella z puszki i rozjebaniu całego miasta we dwoch na co nie miałem wpływu i musiałem zabijać
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
- checollada
- Posty: 1270
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 12:34
Re: Now playing, czyli co jest grane?
nie ma chyba, mało jest umiarkowanych opinii o tej grze, raczej to relacja love or hate. u mnie zdecydowanie love, jedyna tak długa gra fabularna, która przeszedłem 2 razy
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ja za pierwszym razem jak w to gralem to pamietam tez mocno na siłę juz ciągnąłem do końca, jeżeli do tej pory nie polubiles Arthura na tyle by to ciągnąć to raczej nie ma sensu się męczyć, choc ja osobiscie uważam, ze rozwój tej postaci, sama fabuła jest niesamowita i za 2 razem duzo bardziej mi sie wkrecil swiat tej gry.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
ogólnie lubie postacie ale za duzo jest dla mnie akcji typu idziesz sam lub we dwoch i rozwalacie 50 typa nie moge tego przemóc jakoś
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ale to chyba kazda strzelanka na tym polega ze rozwalasz setki wrogów
a ze to rockstar to ofiary idą w tysiącach
- checollada
- Posty: 1270
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 12:34
Re: Now playing, czyli co jest grane?
nie wiem jak inaczej miałaby wyglądać gra o rewolwerowcach, niż chodzić typem i strzelać
inna sprawa czy system strzelania jest satysfakcjonujący w tej grze, imo średnio
inna sprawa czy system strzelania jest satysfakcjonujący w tej grze, imo średnio
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Skończyłem Burnhouse Lane - nawet niezła historia, całościowo przypomina Lone Survivor; rozkminki onkologiczne, seryjni mordercy rodem z Dextera, równoległy oniryczno-makabryczny świat. Są 2-3 sceny które wjeżdżają na psychę. I chyba jest to polska produkcja, bo bracia-twórcy mają nazwisko "Michalski". Za to klatkowanie na Switchu w grze 2D z paroma paralaksami praktycznie bez particli to jakiś dramat. No i prymitywna walka całkowicie zbędna, mogli ją już odpuścić.
Teraz się wezmę za Detention - horror rozgrywający się podczas stanu wojennego w latach '60 w Tajwanie, no ciekawie to brzmi...
Teraz się wezmę za Detention - horror rozgrywający się podczas stanu wojennego w latach '60 w Tajwanie, no ciekawie to brzmi...
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ogrywam teraz Lies of P i jest to piękna gra, polecam gorąco e-kolegom, którzy są fanami Soulsów, z jednej strony wyciągają to co najlepsze z praktycznie każdej gry Fromu, jednocześnie jest kilka własnych udanych patentów, trochę mniej zagmatwana fabuła niż u FS, bardziej liniowa konstrukcja (co mi akurat pasi, Elden Ring był zbyt rozlazły IMO i bawiłem się przy nim gorzej niż przy LoP). Do tego piękny klimat i dziwaczne, azjatyckie wyobrażenie o baśniach i motywach sakralnych (momentami przypominało mi to pierwsze części Devil May Cry), perełka.
Za to przeszedłem też ostatnio Spider-Mana 2 i chyba moje zmęczenie formułą gier first party Sony sięgnęło punktu krytycznego, zwłaszcza pod wzlędem fabularnym
tuż przed tym wjechał GoW Ragnarok, który już w ogóle jest naciągane 7/10 i kończyłem z nudów i na siłę, odkąd przeczytałem po klapie Redfalla że Sony mocno pilnuje by exy na PS były zrobione zgodnie z jakimś "Sony's way" (oczywiście tam było to wymieniane jako props w kontekście "maluczkie przebiegłe Sony znowu przezwyciężyło złą korporację Evilsoftu") to zacząłem odczuwać, że między tymi grami zmieniają się tylko skiny. Konstrukcja rozgrywki, sposób narracji, humor itd się coraz bardziej zlewa. A tak jak napisałem chyba w przypadku scenariuszy jest to najbardziej męczące.
Za to przeszedłem też ostatnio Spider-Mana 2 i chyba moje zmęczenie formułą gier first party Sony sięgnęło punktu krytycznego, zwłaszcza pod wzlędem fabularnym
Spoiler
przecież MJ wyrzucająca jakieś związkowe brudy podczas walki symbiotów to jest tak groteskowa scena, że musiałem odejść na chwilę od konsoli to rozchodzić, zresztą generalnie ilość jakiegoś kaznodziejskiego pierdolenia w tej grze przekracza wszelkie granice, jedynka była fajna bo była esencjonalną historią w stylu SM z paroma poważniejszymi motywami, z kolei w dwójce próbowali chyba od tego odejść na rzecz jakiegoś listu miłosnego do NYC i jego mieszkańców (co już trochę było w Milesie Moralesie) ale wyszło z tego jakieś korporacyjne szkolenie z Diversity and Inclusion, niektóre side questy to jest taki krindż, że chuj. Peter to jakiś lygrys nieudacznik, którego co chwila musi ratować Miles. Na plus tak naprawdę cały drugi akt i generalnie odwzorowanie czarnego kostiumu i Venoma, ale pierwszy akt i zwłaszcza końcówka dla mnie totalnie nie dojeżdzały. Wiadomo, że buja się i tłucze dalej fajnie, w sumie gameplayowo też trzeba zaliczyć na plus naprawdę spoko boss fighty i mniej fillera w porównaniu do jedynki, ale i tak się trochę boję co dalej będzie z tą marką.
Spoiler
oczywiście Kratos z Grecji >>>> Kratos ze Skandynawii, ale jeszcze tam może mogę zrozumieć, że czasy stają się coraz bardziej pizdowate, gry dalej silą się na bycie poważnym medium™ i Sony nie chciało mieć jako twarzy jednego z głównych brandów psychopatycznego mordercy, ale po co komu były te wjazdy dot. rodziny Thora, DDA, robienie z niego jakiegoś nieudacznika - no kurwa.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
A mnie jeszcze nie zmęczyły exy od Sony (wręcz przeciwnie) i ostatnio Horizon Forbidden West grany. Zajebisty jest, mega mi się podoba nawet sama eksploracja. Grafika top, sporo usprawnień względem jedynki w rozwoju Aloy też na plus. Ale ta minigierka w Napad Maszyn jakaś taka nie wiem, nie wciąga tak jak Gwint. 











