VNM – ProPejn (2013)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

dobryjoint
Posty: 135
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

VNM – ProPejn (2013)

Post autor: dobryjoint »

Obrazek

1. Zawada 2k13 feat. Flojd
2. Hajs się zgadza
3. Zapiekanki
4. ProPejn
5. Fan 2
6. Spejsszyp feat. Kamila Bagnowska
7. Obiecaj feat. Tomson
8. Reintrospekcja
9. Znów dobrze
10. Szempejn papyn
11. Bipolar
12. A kiedy
13. Blizna

Spotify:
Spoiler
Wrzucam, bo chyba nie ma, a to jego moja ulubiona płytka, najlepsza i ostatnia dobra. Przez lata ciężko było mi się do niego przekonać i jak nagrał już dwa legale, to miałem takie meh i nie ogarniałem hype na EDKT. Dopiero najpierw podziemne rzeczy mnie przekonały a później ta płytka i EDKT w końcu. Idealna na zimę, przynajmniej takie mam z nią wspomnienia, bo końcówka 2013 to było katowanie tej płyty i Rasmentów (i jeszcze parę innych sztosów z tego roku). Dobry rok. Płyta ma słabsze momenty, ale 3/4 numerów to sztosy a SoDrumatic zajebał tu życiówkę.
Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5486
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: gogi »

Życiówkę to zajebał tu Kaaban - nikt lepiej nie zdefiniował VNMa - rapera.

Ciekawe, czy na placu Zawiszy sprzedają jeszcze zapiekanki.
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5484
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: Prez »

Ostatni dobry album V
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11070
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: 2rzyn »

Zawada świetna zwrotka, bardzo dobre flow, no i nie jęczy aż tak jak na późniejszych płytach, bit ok
hajs się zgadza takie meh nudne, bit nuda
zapiekanki czyli vnm chce byc nostalgiczno romantyczno emocjonalny a wyszlo chujowo, bit spoko
propejn - pierwsza zwrotka jest perfekcyjnie polozona, wszystko tam się zgadza, kolejne zwrotki do skipu, bit dojebany
fan 2 dobrze polozone sa te zwrotki, flow tam sie zgadza, refren to jest kurwa nieporozumienie gejowe, bit zajebisty
spejszyp - ogolnie caly numer jest spoko, bit, refren, vnm nie przeszkadza chociaz zaczyna jęczeć jak pizda, super te cuty tam są
obiecaj mi - jęczenie jebane vnma które bije po uszach, flow kulawe, ma momenty jednak tekstowo, bit spoko, refren chujowy, gryzie sie z bitem
reintrospekcja - szajs do skipu, nuda
znów dobrze - co za chujnia tragiczna
szempejn papyn - jebać ten numer przez vnma, bo ten bit miał potencjał żeby ktoś na nim rozjebał ale nie taki jęczący menel kulawy
bipolar - bardzo ładny bit, vnm gówno tutaj daje, jęczy, kwiczy, refren przecwelony gejowy, ja pierdolę kurwa mać do chuja jebanego :bag:
ale kiedy - gówno chujowe od vnma, jak on nawija o tematach damsko męskich to brzmi jak gej, ta szybsza część numeru lepsza ale vnm wszystko spierdolił
blizna - super bit, mój ulubiony na tym albumie chujowym, refren to pierdolony żart, lirycznie fajnie, props, szkoda tylko że vnm jęczy momentami jak dziwka, jednak numer czasem chwyta za serce

ogólnie chujnia na resorach 5/10
Ostatnio zmieniony 06 gru 2023, 13:42 przez 2rzyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
dobryjoint
Posty: 135
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: dobryjoint »

Chociaż miał jeszcze przebłysk zajebistego kawałka w postaci Lini 1 czy viralowych Cytrynówek. Najbardziej zabolało, jak ubzdurał sobie koncept album z okładką z Final Fantasy, już jak to zapowiedział, wiedziałem, że będzie klapa zarówno muzyczna, jak i finansowa, ale typ nie umiał prowadzić swojej kariery, myślał, że jak ma 150k lajków na FB to złapał pana Boga za nogi. Gdyby robił dalej to, co na EDKT i ProPejn, dobierał modne fity (a nie kurwa Tomsona czy Wozzo XD), szedł za trendami, rozwijał się rapowo (ale lepiej iść na lekcję śpiewu...) mógłby być ciągle w topce. Robić koncept albumy czy eksperymentalne to może sobie robić Quebomabidę, czy Taco (ale nie dlatego, że są w tym dobrzy, tylko mają rzeszę wyznawców z kiepskim gustem), a nie typ co nawijką jedną nogą tkwił w 2007 a drugą w 2013. Podsumowując, typ przekombinował, ambicje poszły w złą stronę. Trochę casus Mesa, tylko on nigdy nawet nie osiągnął takiej popularności i hype'u jak V.
Ostatnio zmieniony 06 gru 2023, 13:49 przez dobryjoint, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11070
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: 2rzyn »

nie, lekcja śpiewu nie pomoże typowi który ma barwę głosu jak gej i jęczy, wyje jakby właśnie był quapowany
sama barwa go skreśla, no i te melodie refrenów na jedno kopyto
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
dobryjoint
Posty: 135
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: dobryjoint »

O to właśnie mi chodziło, te lekcje śpiewu to była ironia, typ sobie ubzdurał, że będzie śpiewał, mimo że się do tego nie nadaje i większość słuchaczy ma wyjebane w śpiewane refreny. Zamiast robić to, w czym był dobry i to doskonalić.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11070
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: 2rzyn »

to plus jakby zachował dopracowane flow sprzed debiutu i nie zaczął jęczeć jak dziwka to może coś dałoby się poskładać dobrego z tej jego dyskografii legalnej
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
2do5
Posty: 8041
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: 2do5 »

autor najgłupszych tytułów płyt i poszczególnych kawałków kurwa ever
przy okazji skillowy raper, ale co z tego jak tylko momentami i kompletnie to się nie przekłada na albumy :lol:
dobryjoint
Posty: 135
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: dobryjoint »

Dodano po 1 minucie 38 sekundach:
2do5 pisze: 06 gru 2023, 13:55 autor najgłupszych tytułów płyt i poszczególnych kawałków kurwa ever
Jeden z powodów, przez które przez lata miałem z niego bekę i nie mogłem się do niego przekonać. XD

https://www.youtube.com/watch?v=aGpHQA7LH_s

To jest idealny przykład na to, co typ zrobił ze swoją karierą po peaku (plus teledysk :crazy:), w sumie odpowiada tam na część moich zarzutów, żyjąc w bańce przeszłości. Nawet nie pamiętałem do teraz, co tam nawijał, w głowie zapadł jedynie "super" gość, którego zaprosił i cringowy teledysk, ale już nie ma co wieszać psów (chociaż w sumie XD), ważne, że tytułowa płyta była dobra i część wcześniejszych.
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5944
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: mas »

gogi pisze: 06 gru 2023, 13:13 Życiówkę to zajebał tu Kaaban - nikt lepiej nie zdefiniował VNMa - rapera.

Ciekawe, czy na placu Zawiszy sprzedają jeszcze zapiekanki.
Niby ciężko się przypierdolić do tej recki, ale jak wlatuje
Gdyby na scenie nie było Pezeta, Mesa czy Ciecha to może i mógłym powiedzieć, że nikt nie jest idealny.
To jednak xD

Zapiekanki, Ale Kiedy i zwlaszcza Spejszip gowno obesrane i juz w ogromny cring w 2k13, jakies znow dobrze czy reintrospekcja chujowe z założenia
Są momenty, Szempyjn faktycznie pokazuje mega potencjal, obiecaj mi idealny track pod krecenie liczb w tamtym okresie i gdyby płyta w taka stronę poszła faktycznie byłoby do czego wracać a tak do zapomnienia, jak ktos twierdzi że to był jego peak to przestańmy mówić o zmarnowanej karierze a wyciśnięciu jej i tak jak hehe cytryny przez solidnego rzemieślnika który może i potrafi robić coś dobrze ale brakuje mu jakiejkolwiek kreatywności czy talentu przy tym
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4812
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: Moltisanti »

Niesamowite to były czasy, że koleś z tak wieloma mankamentami mógł przez tak dlugi czas wkręcać ludzi jaki on to jest przejebany. Jest to w sumie ciekawy przypadek, bo dzisiaj jak w USA jakis styl jest na topie, to po miesiącu masz w Polsce 50 raperów naśladujących ten styl. Tymczasem fał miał monopol na bycie upośledzonym drejkiem przez kupę czasu i konkurencja się nie pojawiała, bo wszyscy dalej wierzyli ze truskul będzie się dalej najlepiej sprzedawal i chyba też raperzy bali się wciąż ze zrobią coś co zostanie uznane za przypalowe.

Po tej plycie - ktora miała momenty - była już tylko rownia pochyła. No a zaraz pojawili się queby, zabsony którzy robili to lepiej i odważniej i jedyne na czym jechal - czyli bycie przed sceną - poszlo się jebac
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
PSZ
Posty: 1537
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:21

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: PSZ »

Jedna z lepszych płyt w pl rapie, nawet nie czytam wysrywów zjebów wyżej.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5906
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: ConeyIsland »

Moja ulubiona jego płytka. Dużo numerów z którymi mam przyjemne wspomnienia.
Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 3087
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: vampmoney »

VNM powinien zapisać się w historii muzyki światowej jako posiadacz najgorszych okładek w dziejach. Konsekwentnie każdy cover art jest jeszcze gorszy niż poprzedni. Najgorsze wysrywy świata, muzyka nigdy mnie nie ujęła i to się nie zmieni, nie mój klimat
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4070
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: Jasek »

vnm to definicja wieśniaka z warsztatem, jakby miał choć odrobinę poczucia estetyki to spokojnie mógłby żyć z rapu jeszcze przez najbliższe parę lat
cztery żubry i dwie kurwy
jasnejasne
Posty: 102
Rejestracja: 20 maja 2019, 19:03

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: jasnejasne »

No, paradoksalnie VNMa "zabił" jego największy sukces frekwencyjny, czyli EDKT, które potem próbował raz za razem kopiować, a co najmniej jechać na tamtej stylistyce.

Popierdolił to co miał najlepsze, czyli bycie bitewnym raperem z zajebistym flow. Myślę, że gdyby dopracowywał te swoje oryginalne, upośledzone pancze z NSPC, byłby ojcem-założycielem retard rapu w Polsce, i dziś mógłby cieszyć się tym samym statusem co ma, nie wiem, Belmondo. Albo ktoś inny. W każdym razie miałby tę grupkę oddanych psychofanów, co zawsze kupowaliby cedeki nie mając nawet odtwarzacza i chodziliby na koncerty. Belmondziak z Kazem Bałagane wzięli teren, w którym VNM mógł być pionierem i numerem 1.

Ale nie, postanowił być "miłym gościem", polskim Drejkiem, nie mając do tego ani warsztatu, ani wrażliwości. Tak jak napisał Moltisanti, poleciał jeszcze chwilę na efekcie świeżości, po czym bezlitośnie zdmuchnęli go młodzi umiejący w pop-rapy (tzn. "umiejący", ale nie kaleczący tego w takiej skali jak V)
Bisclavret
Posty: 5447
Rejestracja: 27 gru 2019, 18:27

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: Bisclavret »

Oczywiście zgadzam się że "sukces" edkt, podszyty pałowaniem się nad własną innowacyjnością i polskodrejkizmem to był początek końca vnma, ale matko jedyna co to był za "sukces" - złota płyta 4 lata od premiery. Mimo wszystko zawsze mi się jakoś wydawało, może głównie przez przewozke vnma i jego wygrywanie życia, że on tą płytą na prawdę zrobił jakieś potężne liczby :lol:
Awatar użytkownika
Ema
Posty: 818
Rejestracja: 16 maja 2019, 23:19

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: Ema »

to były te czasy, gdzie raperzy typu smark, vnm, jimson czy reno bardzo chcieli wejść na legal, vnmowi się to udało, tylko co z tego jak wtedy jeszcze nie było szmalu w rapie. Oczywiście venom pierdolil jak to on wygrywa życie w wynajmowanym apartamencie(beka full) w wawie. dopiero chyba keke z tych andergrandowcow zaczął kosic szmal i robić liczby . Venom to taki papoose czy tam saigon, miała być petarda w mejnstrimie a wyszedł kapiszon
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5906
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: VNM – ProPejn (2013)

Post autor: ConeyIsland »

Mimo wszystko jak v coś wydawał to ludzie sprawdzali. Saigon wydał w strange music bodajże niedawno i nikt tego nie sprawdził :lol:
ODPOWIEDZ