To lepiej nie odpalajcie ponownie Radia, bo tam miałem wrażenie że Pezet nawija ciągle to samo
Zresztą odpaliłem sobie na razie z ciekawości jedynie Outro i Pezet napisał ten tekst w taki sposób jakby był tworzony na płytę z Sidneyem, od razu sposób rapowania i budowania warstwy lirycznej skojarzył mi się ze Slangiem 2
e:
A no i polscy raperzy i producenci pokazują, że nie potrafią budować utworów czy płyt.
Przecież Interlude mogłoby być wspaniałą częścią któregoś z kawałków, a został wrzucony jako jakiś przerywnik.
e2: I czemu wersja Nie zobaczysz łez ze Spotify ma w niektórych miejscach zjebane brzmienie w porównaniu z tej starszej, z YouTube?














