Miętha to duet, tworzą go raper Skip i producent AWGS. Artyści znają się pół roku i tyle trwało napisanie i nagranie ich debiutanckiej płyty "Audioportret". Zespół oferuje świeże, charakterystyczne i organiczne granie, wzbogacone zaskakującymi jak na krótki staż sceniczny możliwościami wokalnymi Skipa. Obaj muzycy dostarczyli wspólny, spójny i komplementarny materiał, pretendujący zdaniem Asfaltu do debiutu roku. Przy płycie pomagali: Moo Latte (gościnnie na instrumentach w kilku utworach), oraz ENZU (mix i mastering).
AWGS: "Chcielismy razem stworzyć projekt, który wzbogaci obecną glebę muzyczną i zainspiruje ludzi do śmielszych eksperymentów sonicznych. Jest to dźwiękowa transmisja powstała z przyjaźni, długich rozmów w studio, litrów kawy i słoików pełnych ziół."
Autorem okładki oraz pierwszego teledysku "Star$" promującego płytę jest The Dreams Studio (Michał Pańszczyk i Jędrzej Guzik).
W przedsprzedaży dostępne jest limitowane, pierwsze tłoczenie płyty "Audioportret" zawierające dodatkowe nagranie.
Dostępny jest również limitowany t-shirt z logo Mięthy autorstwa Macieja Polaka.
OKŁADKA
TRACKLISTA:
1. Magia miłosna
2. Wieczór
3. Audioportret
4. Blask
5. Jak chcesz
6. Kwiat
7. Kapcie
8. Dziś będzie o ziołach
9. Kalendarz
10. StarS
11. Zapach nowych czasów
12. Mięta to jest Miętha
13. Ostatni after
14. Przepraszam
15. Zielone światło (bonus track)
No płytka kozak, fajnie, że wyszło takie coś. Można się wyczillować przy odsłuchu. Nie mam swojego ulubionego kawałka, wszystko na tej płycie trzyma poziom i tworzy jedność. Nawet się nie będę zbytnio rozpisywał, po prostu kawał dobrego albumu.
Początek to miły powrót do czasów, kiedy kumpel pokazał mi pierwszy album Bitaminy i byłem wprost oczarowany. Przyjemna odmułka od hurtowo produkowanych identycznych bitów, afro-trapu i bijących się w klatce naśladowców Camory. Uwielbiam odpalić sobie raz na jakiś czas taki rap, bo o ile na dłuższą metę taki wajb by mnie nudził, tak odpowiednio dawkowany (i przy wyjątkowo pasującej mi dziś pogodzie za oknem) siada idealnie i pozwala mi docenić wszystkie dźwięki, sample, smaczki i inne małe pierdółki od których zdążyłem się już tak bardzo odzwyczaić.
Kompletnie nie miałem do tej pory pojęcia o istnieniu tego typeczka Skipa, a widzę że chłopak nie jest jakimś totalnym randomem, który postanowił sobie zrobić projekt z współlokatorem, gość ma już na koncie wrzutki Lekter Records, featuring u Erosa czy inne mniejsze lub większe ślady. Śmiesznie, bo przez pierwsze kilka tracków, które słuchałem w kuchni nie zdążyłem jeszcze sprawdzić informacji czym w ogóle jest Miętha (w sensie z kogo składa się ten projekt, do kogo należy, co nie) i byłem przekonany, że PlanBe postanowił spróbować się na spokojniejszych bitach. Bardzo podobny głos, przeciąganie końcówek, podśpiewywanie w tle. Oczywiście tutaj kończą się podobieństwa do młodszego(?) kolegi, bo Skip jest dużo lepszym tekściarzem (o ile sam to pisze, bo chuj wie jak to tam działa w Asfalcie) i z każdym kolejnym trackiem zaczynał mi coraz bardziej przypominać młodego Rasa z okolic Za młodzi na Heroda. Życiowe rozleniwienie jednocześnie połączone z zębem do należących się pieniążków, fajne przywiązanie do estetyki, puszczanie oczka do dupeczek i wyluzowana gadka jak w klasycznym "śię udał sylwester".
No jestem fanem, co mam mówić więcej. Jeśli już teraz zainteresował się nimi Asfalt i pod singlem notują 200 tysięcy wyświetleń (temat u nas wisi cztery dni, klikając spodziewałem się parunastu kafli, ups), to coś mi mówi, że hajp może niedługo poszybować w górę, czego oczywiście chłopakom życzę, bo zostało mi w głowie z tego albumu dużo więcej niż po sztandarowych projektach ich labelokolegów.
Highlighty: Blask, Kalendarz, Star$
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
SWN pisze: ↑28 wrz 2019, 13:53
No jestem fanem, co mam mówić więcej. Jeśli już teraz zainteresował się nimi Asfalt i pod singlem notują 200 tysięcy wyświetleń (temat u nas wisi cztery dni, klikając spodziewałem się parunastu kafli, ups)
a wrzucałem ich singiel gdzieś, pisałem że skip wydał w grudniu niezłą płytkę, propsowałem w temacie płyty erosa, ale kto by się słuchał przedszkolanka
Spoiler
btw jedną z najlepiej zorientowanych osób w PL jeżeli chodzi o najnowszą falę newschoolów, tych po 95 powiedzmy