gdzieś w środku robi się nudnawo nieco i ogólnie trochę sobie więcej obiecywałem po tym kollabo, ale i tak jest supcio i chyba do żadnych klimatów nie jest mi w tym momencie bliżej niż do tego, co robi z tymi podziemnymi graczami Alchemist. aż się prosi o gościnkę Earla tutaj w którymś z numerów. opening czy
Memory Loss mega

przyjemny materiał na jesień.