Najwięksi przegrani
Re: Najwięksi przegrani
Pezet w latach 2013-2018 wyciągnął z kariery 2% tego co mógł, a w latach 2019-203 może z 30%.
Tymczasem Kizo, który rapowo może Pezetowi buty czyścić wyciąga 110%.
Pezet założył wytwórnię, chuja z nią zdziałał. Miał swoje ciuchy Koka, to sprzedawał może kilka % tego co Gural, Stoprocent czy Prosto. Zawsze chciał zarabiać hajs na rapie, ale wstydził się we wcześniejszych latach tak monetyzować jak Tede. Ile Pezet zagrał koncertów przez ostatnie 10 lat? 50? Tyle to Smolasty robi w 4 miesiące.
Można się czepiać, tego "największy" w przegranych, ale Pezet dla mnie wyciągnął naprawdę mało ze swojej kariery.
Tymczasem Kizo, który rapowo może Pezetowi buty czyścić wyciąga 110%.
Pezet założył wytwórnię, chuja z nią zdziałał. Miał swoje ciuchy Koka, to sprzedawał może kilka % tego co Gural, Stoprocent czy Prosto. Zawsze chciał zarabiać hajs na rapie, ale wstydził się we wcześniejszych latach tak monetyzować jak Tede. Ile Pezet zagrał koncertów przez ostatnie 10 lat? 50? Tyle to Smolasty robi w 4 miesiące.
Można się czepiać, tego "największy" w przegranych, ale Pezet dla mnie wyciągnął naprawdę mało ze swojej kariery.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
RIVALDO111
- Zbanowany
- Posty: 3829
- Rejestracja: 18 sty 2022, 0:51
Re: Najwięksi przegrani
No ale co porównywać start takiej kariery dzisiaj jak Kizo, a Pezeta.
Dziś jak masz gorący hype to jesteś Bogiem, w latach Pezeta to wszystko się jeszcze długo budowało, wiec ja bym go nie winił że nie sprzedawał pizz i lodów w Zabkach i 1001 innych rzeczy.
2 światy era Pezeta a Kizo.
Dziś jak masz gorący hype to jesteś Bogiem, w latach Pezeta to wszystko się jeszcze długo budowało, wiec ja bym go nie winił że nie sprzedawał pizz i lodów w Zabkach i 1001 innych rzeczy.
2 światy era Pezeta a Kizo.
Siedzimy już nad tym trzy lata, bo obłęd to dar, a nie kara,Mówią nam jak mamy latać, ja wolałbym spotkać Ikara,Szczęście to tylko przywilej, szczęście to tylko na chwilę, szczęście cię zgubi,udusi,zabije i minie ,A w trakcie się wije jak żmije i gnije.
Re: Najwięksi przegrani
Typ ma rację, to jakbyście mówili, że Maradona czy Pele przegrali kariery, bo dzisiaj Mudryk lepsze hajsiwo robi. Pomijając fakt, że Pezet to taki Maradona jak z koziej dupy trąba
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Najwięksi przegrani
Pezet dosłownie przestał grindować muzykę w momencie kiedy każda licbusiara miała go na słuchawkach, być może nie był jeszcze wtedy świadom czy przekonany do końca, że to okaże się świetną ścieżką kariery dla rapera, ale niedługo później Quebo i Taco zagarnęli całą nierapową kobiecą publikę pod siebie, która mogła po części przypaść też jemu.
Re: Najwięksi przegrani
Pamiętam jak w Warszawie byłem i Eldo oprowadzał nas po Pradze jako przewodnik. Przyznam, że to było dosyć ciekawe ;d Chyba nadal to robi
Re: Najwięksi przegrani
największym przegranym z zaprzepaszczoną karierą w pl rapie jest oczywiście waco
Re: Najwięksi przegrani
@up zgadzam się, dopisałbym Fu, Numera Raza oraz Pono, chociaż ten pierwszy chyba nie narzeka na finanse to jednak biorąc pod uwagę jak mógł poprowadzić karierę to chyba śmiało można go tutaj wpisać
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: Najwięksi przegrani
My jako forum po pojawieniu się @@RIVALDO111
I know you think Obi-Wan gettin' tired now
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Re: Najwięksi przegrani
pono tak samo
Re: Najwięksi przegrani
Bo był w jednej z najpopularniejszych ekip w kraju, współpracował z innymi artystami którzy byli najpopularniejsi i zamiast być teraz takim Boobą polskiego rapu to jest tam gdzie jest (chociaż nie wydaje mi się żeby było mu źle w życiu, bardziej chodzi o status na scenie)
No a Pono to oczywista oczywistość, wyjebanie z własnej wytwórni oraz potrzeba zawarcia chińskiego motorka do preordera swojej płyty żeby ktoś to kupił, rapowo za to jak najbardziej dalej potrafi rapować
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: Najwięksi przegrani
To akurat największy wygrany, skorzystał na tym, że ma kolegów. Przecież gdyby nie otoczenie, to on kompletnie nie miałby kurwa nic z tej muzyki
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Najwięksi przegrani
Nie no gdzie Numer Raz przegrany, ten sam przypadek co (i tak o niebo lepszy) Blef na Flexxipie, czyli bycie bliższym słuchaczowi kontrastem do dużo bardziej charyzmatycznego i odlatującego daleko kolegi. Przecież on coś tam wydawał solowego czy nawet miał swój label ale jest tak miałki, że jak przeklina to brzmi jak dzieciak z podstawówki próbujący być łobuzem, nie kojarzę o co tam dokładnie poszło ale jego jedyne "przegranie" to odklejenie się od Tedasa a tak to i tak udało mu się chyba wycisnąć 200% tego co mógł.
To samo zresztą można powiedzieć o jakichś Fu i innych Korasach tak jak napisał @Jasek, nie każdy stary raper miał papiery na jakiś wielki fandom nawet jeśli był członkiem legendarnych grup/projektów.
A prawidłowa odpowiedź to jak już powiedziano Fokus, chyba nie było w Polsce rapera którego większość słuchaczy wręcz błagała żeby ogarnął dupę i nagrał solo które by kupili w ciemno. I z tego co ja pamiętam to była wokół niego jakaś taka aura, że na luzie nagra jedną z najlepszych płyt w historii jeśli tylko mu się będzie chciało.
To samo zresztą można powiedzieć o jakichś Fu i innych Korasach tak jak napisał @Jasek, nie każdy stary raper miał papiery na jakiś wielki fandom nawet jeśli był członkiem legendarnych grup/projektów.
A prawidłowa odpowiedź to jak już powiedziano Fokus, chyba nie było w Polsce rapera którego większość słuchaczy wręcz błagała żeby ogarnął dupę i nagrał solo które by kupili w ciemno. I z tego co ja pamiętam to była wokół niego jakaś taka aura, że na luzie nagra jedną z najlepszych płyt w historii jeśli tylko mu się będzie chciało.
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2023, 18:27 przez jkravo, łącznie zmieniany 1 raz.
- scam_sakawa
- Posty: 9508
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Najwięksi przegrani
To prawda, a Alfa i Omega wyszła kijowo. Druga solówka jest całkiem dobrym albumem dla kontrastu, ale hajp już wtedy opadł.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Najwięksi przegrani
Problemem większości tych raperów typów fokus jest to że jak już poszerzają horyzonty muzyczne jak fiskus idący w elektronikę to dla nich kurwa wzory to jakieś basshunter i kurwa nie wiem tjesto czy inne łaki lecące w radiu i wychodzi z tego jeszcze większe gowno muzyczne
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Najwięksi przegrani
Największym problemem przegranych raperów jest brak konsekwencji i regularności wydawniczej, od mniej więcej 2009 r. kiedy dominującym kanałem promocji muzyki stały się media społecznościowe, najlepszą rzeczą jaką raper o nieco szerszej rozpoznawalności mógł robić, to napierdalać płytę za płytą, co rok, co półtora, max co 2, aby nie dać o sobie zapomnieć oraz wpisywać się w to czego oczekiwały algorytmy social mediów (czyli regularności), z kolei przegrani raperzy jak jedna płyta okazała się sukcesem, to zamiast kuć żelazo póki gorące to nic nie nagrywali tylko co najwyżej grali koncerty a jak płyta nie zażarła to już w ogóle sobie dawali spokój na dłuższy czas. wystarczy zobaczyć intensywność wydawniczą największych wygranych pokroju palucha, kękę, ostrego, taco, bedoesa i zestawić to z sitkiem, fokusem czy jakimś kurwa huczu hucz.
Re: Najwięksi przegrani
o tym kurwa mówiłem vide Pezet, jak był czas żeby napierdalać to ten zbijał bonki, przecież wypuścić godzinę materiału to jakaś godzina roboty na oko.
Dopisuję Adi Nowak do listy, w tym momencie przegrał.
Dopisuję Adi Nowak do listy, w tym momencie przegrał.












