HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Cięźko wyciągnśąc coś z typa, który w głowie ma bałagan i nie potrafi złożyć płynnego zdania przez picie 
- gods bidness
- Posty: 4945
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Powinien wyjąć flachę i by się gadka rozkręciła. Polskie dziennikarzyny to amatorka totalna.
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Tak serio to obiektywnie szkoda mi HST ze jego zycie poszło takim kierunku i rapowym i prywatnym.
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Odpalilem w randomowym momencie i przypomnial mi się wywiad z rumunem na bagnach
- SuperRapMaster
- Posty: 988
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Wie ktoś, ile Hastu ma wzrostu? Chłop na zdjęciach z innymi ludźmi zdaje się być wielki jak ego Kanyego!
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
SuperRapMaster pisze: ↑28 paź 2021, 22:35 Chłop na zdjęciach z innymi ludźmi zdaje się być wielki jak ego Kanyego Kartkyego !
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
- scam_sakawa
- Posty: 9835
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
HST ma bodaj 2-2,02m wzrostu.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
słuchałem tego wywiadu i szczerze mówiąc to wyłącznie zasługa hst, nawijał, że słuchał rocka/grunge, dostaje pytanie co go jarało w tej muzyce "nie wiem" no kurwa, typie kto ma wiedzieć jak nie ty. W ogóle o swojej karierze to też niewiele wie ale to chyba skutki chlania, że ma w głowie pustostan
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Wróciłem sobie dzisiaj do tej płyty i... o jezu. Najbardziej zmarnowany talent w historii polskiego rhythm and poetry
Masakra jak on tutaj naturalnie płynie, intuicyjnie rozmieszcza sylaby (2:16
)
Osobny props dla Jajonasza, który zrobił większość podkładów. Bit w "memento mori" to jest jakiś top tier łączenia sampli z elektroniką. Zupełnie inne od reszty sceny są te rzeczy i bardzo dobrze się zestarzały w przeciwieństwie do np. większości produkcji volta.
W ogóle śląski rap był wtedy o 10 długości przed resztą kraju.
Spacer ul. Bankową w Kato, widok na szczyty wieżowców os. gwiazdy - zajebiste uczucie NA RAPIE.
Masakra jak on tutaj naturalnie płynie, intuicyjnie rozmieszcza sylaby (2:16
Osobny props dla Jajonasza, który zrobił większość podkładów. Bit w "memento mori" to jest jakiś top tier łączenia sampli z elektroniką. Zupełnie inne od reszty sceny są te rzeczy i bardzo dobrze się zestarzały w przeciwieństwie do np. większości produkcji volta.
W ogóle śląski rap był wtedy o 10 długości przed resztą kraju.
Spacer ul. Bankową w Kato, widok na szczyty wieżowców os. gwiazdy - zajebiste uczucie NA RAPIE.
przegrałem swoje życie..
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Ej pamiętam jak kiedyś OSTR-y przeglądał jakiś album IGS-a ("Sinus" może?) i kawałek po kawałku punktował jakie chujowe bity robi i jakie prostackie (według Skrzypka) zabiegi kompozytorskie stosuje
CZACIK ELO, ŚMIERĆ FRAJEROM
- CeHaTeHaCe
- Posty: 558
- Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
- Lokalizacja: bez refrenu
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
podbijam memento mori w podbitce, fajnie saturn że coś napiszesz o polski hip hop zamiast wiadomo co
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Falstart to mój faworyt 
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Z jedne strony płyta klasyk z drugiej zrobił szpagat ehh
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
- marmolad_k2
- Posty: 6363
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Szkoda, że nie ma całego albumu na YT w dobrej jakości.
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Dzięki za przypomnienie, szmat czasu nie słuchałem tego albumu
@marmolad_k2 Jest na soundcloudzie: https://soundcloud.com/realpolishrap/se ... a-j-zykach Nie wiem jak z jakością, ale ta płyta nawet na CD nie brzmiała zbyt dobrze
@marmolad_k2 Jest na soundcloudzie: https://soundcloud.com/realpolishrap/se ... a-j-zykach Nie wiem jak z jakością, ale ta płyta nawet na CD nie brzmiała zbyt dobrze
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Ja pierdole, genialna plyta, dwie dlugosci przed scena w 2002 roku
W dodatku jedyna chybq plyta gdzie gwara jest wartoscia dodana a nie cringem na poziomie bercika ze swietej wojny
panstwo policyjne i prawilniactwo zniszczylo chlopa
W dodatku jedyna chybq plyta gdzie gwara jest wartoscia dodana a nie cringem na poziomie bercika ze swietej wojny
panstwo policyjne i prawilniactwo zniszczylo chlopa
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Bonson chyba też odświeżył płytęw kurwę szkoda, że HST strzelił z dupy na psach
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Chyba w punkt kolego. Pamiętam jak kiedys przez chwile jarałem się HK Rufijokiem to na początku śląskie słówka pozytywnie odbierałem ale później jakoś za dużo tego było i nudziło
Re: HST - Masy ludu. Na językach (2002)
Wiadomo w ogóle co się z Hastu teraz dzieje ? Co porabia ? Płyta oczywiście klasyk, jedyny, dobry rap ze śląska













