Grealish w 2 sezony w City całe 11 goli.
Niesamowite talenty tej obecnej płki.
Mudryk tylko 11 goli straty
Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337
To może przytocz liczby takich piłkarzy jak Saka, Martinelli, Odegaard? Czy oni już nie pasują pod tezę?RIVALDO111 pisze: ↑20 sie 2023, 12:45 Nowa cegiełka.
Grealish w 2 sezony w City całe 11 goli.![]()
Niesamowite talenty tej obecnej płki.
Mudryk tylko 11 goli stratyDziekuje za dzisiejsze skille
Dawać tego drewniaka nad BenzemaBakan pisze: ↑20 sie 2023, 9:32 Jezu, blisko 740 nastukanych meczów, będąc takim drewnem. Przecież ten Klose to beneficjent chujowości napastników w tamtych czasach. Dziś taki gość, to ewentualnie w jakimś Hamburgu by grał, a nie w Bayernie i reprezentacji.
A jeszcze rozwijając myśl (już poważniej), to gdy robiłem ranking najlepszych zawodników, jakich widziałem (no moje ćwierć wieku z futbolem), to wśród napastników, z wyraźnie „tamtych lat” załapał się tylko Ronaldo. Reszta to piłkarze dogasający, ale wciąż współcześni, plus Henry. To trochę pokazuje, że jak podejdziemy do tematu bardziej analitycznie, to okazuje się, że sporo z tamtych postaci mitologizowaliśmy. Taki Raul, Szewczenko, czy Nistelrooy mogliby się tu pojawić tylko przy dużych pokładach dobrej woli, a Kluivert, Yorke, Elber, Inzaghi, czy Morientes, po prostu nie mają prawa tu być. Dla Villi lekko nagiąłem zasady i sklasyfikowałem, go jako cofniętego napastnika, ale to wciąż strefa post Szewczenko itd.
5. Benzema
4. Lewandowski
3. Suarez
2. Henry
1. Ronaldo
Także Panowie, zrywamy plakaty Bravo Sport ze ścian i cieszymy się futbolem, bo mieliśmy okazję oglądać rywalizację Ronaldo vs Messi, na naszych oczach Polak pozjadał swoich idoli z dzieciństwa, a na horyzoncie są nowi piłkarze, jak Bellingham, Pedri, Haaland i Mbappe, którzy sprawią, że zobaczymy na naszych ekranach nową jakość i wielkość.
A Rivaldo skończył się w 2002, jak dostał piłką w udo, a złapał się za mordę.
Jakby ten lewus pokazał coś z bayernem w lm co sezon ciągnięty za uszy szczególnie 19/20Bakan pisze: ↑22 sie 2023, 10:48 Gdyby Benz grał choćby przez 1/4 kariery, tak jak w sezonie, w którym dostał ZP to tak, ale patrząc na cały przekrój, to miewał bardzo rożne okresy, w przeciwieństwie do Lewandowskiego, który jest regularny sezon w sezon. Też trochę uległem magii rozgrywek 21/22 i byłem bliski umieszczenia Francuza nad Lewym, ale Polak wygrał regularnością i sezonem 19/20, który był również spektakularny.
No a stawianie Benzemy nad Henrym to![]()