Też już na spokojnie przesłuchałem, hajp mi lekko przeszedł. Płyta równa ale do Zukunft 1&2 nie ma podjazdu, mam wrażenie, że Raf wybrał złe kawałki na te płytkę, na spokojnie Schwarze Yacht In Barca czy właśnie Toxisch powinny wejść na tę płytę zamiast Finito i Kein Kontakt. Zajebiste Intro, Matrix, Wien i bangerowa Strada plus kozak refren w kawałku Toyota, te kawałki na ripicie lecą cały czas. Reszta numerów tak jak mówiłem, co najwyżej poprawna i dupy nie urywa. Czekam na XV RR, podejrzewam, że tam lepsze hity będą
exyou pisze: ↑27 cze 2023, 12:14
Raf nigdy nie był członkiem Strassenbande
czepianie się słów. Chodziło o kolabo z Bonezem. Imho ja się nie zgodzę bo Raf zarówno solo jak i kawałki z Bonezem ma równie dobre. Bonez nie raz daje nawet lepiej, raz Raf, uzupełniają się fajnie.
Lista forumowych najmanic.: jAg, art, moltisanti,camzat
zajebisty album, idealna dlugosc i glowa caly czas sie buja w rytm instrumentali. Na pewno nie jest to dedykowane dla osob z przyspawana NE do glowy, no i props za robienie debili ze sluchaczy, ktorzy daja propsa dla Camory, a Sentino nazywaja discopolo
ps. gif z Wieniawa idealnie wpasowuje sie w instrumental do Tränen
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.