
Szykuje się nam nowy serial HBO - zdaniem twórców to tragikomiczne przygody czterdziestoletniego playboya, ulubieńca wszystkich i miejskiej legendy, który walczy nieustająco z rzeczywistością, próbując uchwycić sens własnego istnienia we współczesnym świecie.
Główny bohater "Warszawianki" to postać złożona. Nieodpowiedzialny imprezowicz, przyjaciel wszystkich i seryjny uwodziciel. Jednocześnie zadręcza się nienawiścią do samego siebie, ograniczany przez rodziców (w ich rolach Krystyna Janda i Jerzy Skolimowski), zaszufladkowany przez kulturę i czasy, które go stworzyły. To czterdziestolatek, który miał wszystko i wszystko utracił. Jest artystą, ojcem, wyrafinowanym kochankiem, nieskrępowanym facetem w pełnym zahamowań świecie. Ma inteligencję, humor, urok osobisty, jest duszą towarzystwa, przeżywa nieustannie rozliczne przygody. To czarujący "enfant terrible" z głową pełną marzeń i pisarz, którego opowieści skradły serca pokolenia X. Jednocześnie - niedojrzały mężczyzna, zmarnowany talent, słaby, zdezorientowany, lecz uczciwy. Otoczony kolorowym korowodem postaci miasta, przyjaciół, znajomych i kochanek.
brzmi trochę jak polskie (czyli zapewne bardziej wycofane) Californication z Borysem kurwa Szycem w głównej roli, do tego opisywane przez Żulczyka, pojawia sie też finansowo-ujemna ostatnio Krycha Janda, no i last but not least Zofia Wichłacz
chuj wie kiedy premiera, nie znalazłem info









