Sędzia był jaki był, ale Roma przejebała na własne życzenie. Zamiast dobić Sevillę która do czasu pierwszego gola nie istniała to ci kompletnie oddali inicjatywę. W rezultacie Sevilla strzeliła gola, potem Pawełek zszedł i kompletnie nie miał kto grać w ataku.
A tak poza tym, to myślałem, że Lamela strzeli gola
Abraham i Pellegrini strasznie wkurwiali, ale to w sumie już standard.