Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
- stratemirat
- Posty: 608
- Rejestracja: 31 maja 2020, 6:22
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Nie obejrzysz
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Niestety obejrzałem gołego huja Afro i jego gole dupsko
Było super
Było super
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Dla zainteresowanych - w porównaniu do koncertu z Warszawy z setlisty wypadł Informatyk, Mamo co to jest Afro Kolektyw i Nasza doskonałość. Z nowej płyty, oprócz singli zagrali Zawsze będziesz szedł sam, Ćśśśś, Piękne rozstanie oraz na zakończenie Ostatnie słowo. Ze względu na najebusów wśród publiki, którzy przy pierwszej próbie wyrywali Afrojaxowi mikrofon, nie odbywało się również wejście w "tłum" aka ocieranie o słuchaczy - czy to dobrze czy źle, to każdy oceni w swoim serduszku. Generalnie najebana wiara ewidentnie przeszkadzała p. Michałowi i bis był taki, że tak powiem, mocno wymuszony, bo Afro najchętniej by szybko spierdzielił ze sceny. A tak ogólnie to nowa członkini zespołu ewidentnie dba tam o takie szczególiki jak np. żeby się ukłonić na koniec koncertu - widać było, że ma ten punkt na swojej liście do odhaczenia i nie odpuściła, dopóki wszyscy ładnie się nie ukłonili
Podsumowując, koncert w Hydrozagadce był dużo lepszy. Będę miał okazję porównać jeszcze raz, bo akurat będę w stolicy jak będą znowu tam grali w kwietniu. A może nawet zaliczę, jak prawdziwa groupie, trzy koncerty na trasie, bo gdzieś tam szykuje się okazja do zgrania się terminowo z koncertem we Wrocławiu.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Czy sodoma jest zupełnie pomijana live? Ja wiem że może nie jest to najklasyczniejsze z afrokolów ale coś bym posłuchał też z niej.
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Niestety tak. Też żałuję, bo to świetny album jest.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
-
blessdamic
- Posty: 87
- Rejestracja: 11 lip 2019, 10:52
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Ja pójdę nawet nawet dalej, z niepopularną opinią. Wg mnie "46 minut sodomy" i "Piosenki po polsku" to najlepsze płyty Afro Kolektywu.
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Wspaniały był krakowski koncert.
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
A co się działo? Wyprzedany był widziałem
-
Telefunken
- Posty: 62
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 18:10
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Piękny koncert w Wawie. Dziwna zwrotka w "Seksualnej" (chyba impro), Trener Szewczyk z Dużym P, który powitał z publiką zespół gromkim "wypierdalać" (do tego wrócę na koniec), "Macarena" i kilka innych cytatów odegrane na "Karlu" <XD>, masa zniesmaczonych ludzi, którym Afro dał do zrozumienia w konferansjerce gdzie mają iść (tak co czwarta modna osoba wyszła <XDXD>), epickie zakończenie koncertu polegające na tym, że koncert kończył się o 23, bo w klubie miał zagrać DJ Gołąb, więc zeszli ze sceny o 22:50 by odpocząć i GRAĆ DALEJ bis, ale publika znowu kazała im wypierdalać, i jak przyszło co do czego to zespół kazał wypierdalać publice, bo organizator kazał wypierdalać zespołowi, a klub kazał wypierdalać organizatorowi. XDXD
Co nie zmienia faktu, że końcówka cymes, bo wszyscy myśleli, że robią publikę pod chuja
Koncert muzycznie do październikowego odrobinę gorszy, ale obfitujący w epickie momenty, typu śpiewanie jak niepełnosprawny w "Przepraszam".
Polecam bardzo Afro Kolektyw oraz frontmana Afrojaxa, który na scenie jest błyskotliwą parodią Davida Bowiego.
Koncert muzycznie do październikowego odrobinę gorszy, ale obfitujący w epickie momenty, typu śpiewanie jak niepełnosprawny w "Przepraszam".
Polecam bardzo Afro Kolektyw oraz frontmana Afrojaxa, który na scenie jest błyskotliwą parodią Davida Bowiego.
Młemłemłemłeeeeeeeeeeeee
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
chyba tego nie skleiłemTelefunken pisze: ↑15 kwie 2023, 0:12 masa zniesmaczonych ludzi, którym Afro dał do zrozumienia w konferansjerce gdzie mają iść (tak co czwarta modna osoba wyszła <XDXD>)
Szturomski też chyba wkurwiony trochę na odsłuchy albo głośność gitary
Pięknie ogólnie, dostałem buziaka w policzek od Afro, niestety byłem na tyle daleko, że nie widziałem wyłaniającego się ponoć co jakiś czas fallusa.
"Trener Szewczyk" wypadł wykurwiście, ale w ogóle wszystkie usłyszeć te wszystkie ikoniczne kawałki na żywo było świetnym doświadczeniem, imo Basia też tam robi zajebistą robotę, bo szaleje na scenie.
Kadet Szewczyk na supporcie wypadł bdb swoją drogą, mimo że się pierdolnął ze trzy razy, ale kawałek "Boomer Bap" zapowiada się na taki, który da dużo radości
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Penis był, latał ale @Jose nie myśl, że wiele straciłeś - ot kutas jak kutas.
Duże Pe zajebiście robi hajp i w ogóle lubię go i jego energię. Natomiast skoro już mowa o Szewczyku to Kadet Szewczyk jest moim osobistym odkryciem i nie do pojęcia jest dla mnie, że tak utalentowany chłopak gra tak rzadko. Polecam sprawdzić jego album.
Zgadzam się w całości z tym co napisał @Jose - Basia daje radę, ale ciekawie było na końcu jak się ewidentnie wkurwiła na klawiszowca, bo chyba puścił nie ten podkład i wjechało "Ostatnie słowo".
Super fajny był widok ojca z synem, gdzieś tak 9 lat chłopiec miał, który to syn pięknie jechał niektóre teksty głównie z nowej płyty - jest nadzieja w narodzie, że geniusz tego zespołu nie zostanie zapomniany.
Był to mój drugi koncert na ich trasie (byłem w rodzimym Poznaniu), a trzeci w ostatnim czasie (bo byłem też na pierwszym gigu w Hydrozagadce w zeszłym roku). Bawiąc się w klasyfikację, to na czele pozostaje koncert powrotny, dalej ten a daleko na końcu Poznań, ale to głównie przez najebanych typów pod sceną, którzy psuli zabawę.
Dobrze że wrócili, bardzo dobrze.
Duże Pe zajebiście robi hajp i w ogóle lubię go i jego energię. Natomiast skoro już mowa o Szewczyku to Kadet Szewczyk jest moim osobistym odkryciem i nie do pojęcia jest dla mnie, że tak utalentowany chłopak gra tak rzadko. Polecam sprawdzić jego album.
Zgadzam się w całości z tym co napisał @Jose - Basia daje radę, ale ciekawie było na końcu jak się ewidentnie wkurwiła na klawiszowca, bo chyba puścił nie ten podkład i wjechało "Ostatnie słowo".
Super fajny był widok ojca z synem, gdzieś tak 9 lat chłopiec miał, który to syn pięknie jechał niektóre teksty głównie z nowej płyty - jest nadzieja w narodzie, że geniusz tego zespołu nie zostanie zapomniany.
Był to mój drugi koncert na ich trasie (byłem w rodzimym Poznaniu), a trzeci w ostatnim czasie (bo byłem też na pierwszym gigu w Hydrozagadce w zeszłym roku). Bawiąc się w klasyfikację, to na czele pozostaje koncert powrotny, dalej ten a daleko na końcu Poznań, ale to głównie przez najebanych typów pod sceną, którzy psuli zabawę.
Dobrze że wrócili, bardzo dobrze.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
-
Telefunken
- Posty: 62
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 18:10
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
No nie wiem, sam słyszałem tylko jego kawałek z Afro i Susk i był banalny, a ta podnieta że skleił "dad issues" z "daddy shoes" wręcz odrzucająca
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Album jak album, imo ma fajne momenty, ale takie 6/10, natomiast na supporcie grał nowe i imo lepsze, szczególnie tekstowo, kawałki bardziej zaanagażowane społecznie (coś w stylu susk), poza tym ten truskulowy banger, no ale może kwestia tego, że na koncercie zawsze brzmi lepiej. W ogóle to ma być chyba epka z Afro, ale nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, bo się spóźniłem deczko.
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
kiedyś dużo sluchalem afrojax a potem pomyslalem co on pierdoli
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Na koncercie brzmi lepiej zwłaszcza po dużej ilości wutki i karlovacko, wtedy to i przy Millerze i Tedasie huj stoi nóżka podskakuje
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Zajebista płyta. Kompozycje na tej płycie to kosmos, tyle można świetnego zrobić w rapie, ale nie ma komu robić. Nie zazdroszcze ludziom, ale akurat Afrojaxowi można pozazdrościć smykałki do muzyki, no i do słowa oczywiście. Wielka rzecz, sprawdzajcie, odświeżajcie
- marmolad_k2
- Posty: 6078
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Afro Kolektyw - Ostatnie słowo (2023)
Wspaniała jest to muzyka, chyba moja ulubiona płyta Afrokolektywu.
Dodano po 52 sekundach:
Polonez
Dodano po 52 sekundach:
Polonez








