Na ProstoTV podmieniliśmy kolejne video z wersji SD na wersję HD. Tym razem to klip WWO "W Wyjątkowych okolicznosciach" z 2002 roku w reżyserii Przemka Angermana. W ramach akcji Digitally Restored odświeżamy przy pomocy sztucznej inteligencji stare teledyski tak, aby mogły być wyświetlane na dzisiejszych sprzętach i nie zostały zapomniane.
WWO - We Własnej Osobie (2002)
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Hard head, tight fists, I stand tall,
Instinct unleashed when the tension calls.

Instinct unleashed when the tension calls.

Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Waco troszkę odpalił się w mediach społecznościowych i dość gorzko wspomina to, jak był traktowany przez współpracowników.
Jest krótka odpowiedź Sokoła:WWO - Płyta którą zrealizowałem od początku do końca nagrywając wokale, rapując w tle, zrobiłem muzykę do połowy utworów nawet moja nuta rozpoczyna album. Płytę miksowałem w większości sam w kilku utworach pomagały inne studia. Do płyty powstały 3 single 2 mojego autorstwa. Byłem pomysłodawcą toru masteringowego i uczestniczyłem w sesji masteringowej. Za swoją pracę razem z zarobkami za inne nagrania dostałem 6 tysięcy z hakiem, nie otrzymałem złotówki za serki granych koncertów w tamtych latach, mtv viva nie wypłaciły mi nawet złotówki, o pieniądzach za youtube.com z tamtych lat i masowym piractwie nie wspominając. Poznałem co to bezdomność i głód i przez lata walczyłem z nienawiścią. Po latach wziąłem 2- krotnie udział w koncercie na warszawskim Torwarze, z własnej kieszeni pokryłem koszty dojazdów na próby i event nie usłyszałem słowa dziękuję ale znam realia koncertowe i wiem że w natłoku spraw bywa różnie. Po koncercie znalazłem post odnośnie wręczenia podwójnej platyny za album o którym była mowa powyżej. Jak każdy z kilkudziesięciu uczestników dostałem zestaw z koszulką podziękowaniami i antyramą. Przez chwilę serce mocniej zabiło bo w swojej naiwności pomyślałem że też dostanę to wyróżnienia i z dumą powieszę sobie na ścianie. Jak się okazało dostałem oprawioną w ramę postać Sokoła którą powiesiłem na haczyk. Kiedyś w Łódce od zgredów usłyszałem historie o Iwanie i Sokole który wisiał wypchany na ścianie a to że miał bystre oko w niczym mu nie pomogło. Podobno nic dwa razy się nie zdążą i nie zdaży hak to pisała Szymborska i powiem wam że wisi mi to czy dostanę to wyróżnienie czy nie. Przez lata walczyłem z nienawiścią i walka ta przybierała różne formy. Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem który swoją ciężką 9 letnią pracą zapracował na to by być niezależnym artystą i rozdawać karty. Mam wspaniałego syna który jest moją najlepszą produkcją i tu z byłą żoną się zgadzamy w 100 %. Odnośnie Jędkera mógłbym napisać wypracowanie na kilka stron ale jak to mówią leżącego się nie kopie. Jeśli kiedykolwiek Cię Wojtku uraziłem czy zawiodłem jako wspólnik na mieście to też przepraszam bo za inne rzeczy na szczęście przeprosiłem już osobiście cen... @wojteksokol
Oczywiście, że jako bezsprzecznie najważniejsze postać obok nas 3 (Deszczu, Jedker i ja) na tej płycie, fostaniesz takie wyróżnienie. My sami odebraliśmy je dokładnie przedwczorajAll good Waco, nagramy coś, wierzę.

Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
6000 zł w 2002 roku to był całkiem niezły pieniądz chyba
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Minimalna wtedy wynosiła 760 zl brutto, wiec 6k to raczej niezłe pieniądze, jak na tamte czasy, ale cholera wie, ile na płytce i koncertach wtedy zarobili Sokół z Jedkerem. Możliwe, że na tle tego, co oni wyciągnęli te 6k to faktycznie był ochłap.
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
To tak jak 24 koła dzisiaj.
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Podejrzewam, że i tak wyszedł na tym lepiej niż 90 procent ludzi zajmujących się realizacją, miksem i produkcją numerów rapowych w tamtych czasach, a czy powinien zarobić więcej? No powinien, jak każdy realizator czy producent, niestety przez 20 lat niewiele się w tej kwestii zmieniło
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Brat Jędkera był i jest wziętym prawnikiem.
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
A brat Jędkera był w WWO albo się z nimi trzymał? Bo mi się wydaje, że brat Jędkera to się za bardzo do niego nie przyznaje.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
zajebista plyta
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Sokół mówił, że za czasów wczesnego WWO pomagał im z kontraktami i umowami i dzięki temu, że był prawnikiem i umiał się we wszystkim rozeznać, nie zostali zrobieni w chuja jak Molesta. A czy się przyznaje do niego, to nie wiem, ale publicznie się pewnie nie chwali, zwłaszcza, że to prawnik z pierwszych stron gazet typu Newsweek.
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
O! O tym nigdy nie słyszałem, także dzięki.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Było o tym chyba w Rap Kontenerze z Sokołem. I coś mi się kojarzy, że tam mówił, że przez właśnie tego jego brata skumplował się z Adamem Bodnarem.
-
Pasjaklasyki
- Posty: 63
- Rejestracja: 03 gru 2022, 16:45
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Pewnie Magiera więcej dostał z L.A. za kodex
Dodano po 4 minutach 56 sekundach:
Bo to ochłap Jak na producent w sumie , waco grał koncerty. Włodim przy jego albumie więc na pewno coś zgarniał jak na ten 2003 czy 2004 początek ,
Dodano po 1 minucie 59 sekundach:
Fu i Pono nie , fu z dobrego domu wycieczki zagranicę pod koniec lat 90 , A Pono miał chociaż gdzie mieszkać i ponoć studio miał w pokoju dobrze zrobione ze kupionego sprzętu z włodim i vieniem, wyp3 nagrywało tam i morwa demo powstało które nie wyszło oficjalnie
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
w 2002r ta kwota to był niezły pieniądz.
Poza tym Waco miał też swój "Świeży materiał" jeśli pada porównanie do Kodexu.
Przypominam, że rozkminiamy sprawy sprzed 21 lat. To była inna Polska.
Moim zdaniem Waco źle zrobił, że nie szukał wtedy jakiegoś uzdolnionego MC do swoich produkcji zamiast liczyć na okruchy. Sokół to po prostu bystry koleś, postępował według pierwotnych ustaleń, ile dogadane tyle zapłacone.
Miałem przyjemność kiedyś grać w Zamościu przed WWO w starym skłądzie Sokół / Jędker / Deszczu. Nie było tam Waca.
Poza tym Waco miał też swój "Świeży materiał" jeśli pada porównanie do Kodexu.
Przypominam, że rozkminiamy sprawy sprzed 21 lat. To była inna Polska.
Moim zdaniem Waco źle zrobił, że nie szukał wtedy jakiegoś uzdolnionego MC do swoich produkcji zamiast liczyć na okruchy. Sokół to po prostu bystry koleś, postępował według pierwotnych ustaleń, ile dogadane tyle zapłacone.
Miałem przyjemność kiedyś grać w Zamościu przed WWO w starym skłądzie Sokół / Jędker / Deszczu. Nie było tam Waca.
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Dokladnie. Kazdy zajebisty producent powinien byl wtedy szukac mc do zrobienia plyty z nadzieja ze trafi sie jak Noon z Pezetem. W chuja walili pewnie, ziolo non stop, melanze, a czas lecial. Wielu nie wykorzystaloswojego potencjalu.
A co do mcs to kiedys pisalem z Waco jak oglaszal ze robi producencka to chcial zaprosic miedzy innhmk smarka, jimsona, pyskatego, chyba reno
no coz, za pozno...
A co do mcs to kiedys pisalem z Waco jak oglaszal ze robi producencka to chcial zaprosic miedzy innhmk smarka, jimsona, pyskatego, chyba reno
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
Waco jeszcze miał kiedyś wytwórnie zakładać, koło 2007-2008 roku i wydać "Wyższe Dobro" W.E.N.Y.
funt, kurwa, drahma czy Dinal???
Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
I założył. Waco Records powstało w 2006 roku, a pierwszą płytą wydawnictwa był Sampler. Waco wydał tam też płytę Instynkt - Kto ma ten przetrwa, album Lukasyno - Na ostrzu noża czy Zjednoczony Ursynów - Krolestwo Polskie. Pamiętam, że były jakieś obsuwy w wydaniu tych płyt, Waco zrobił też trochę merchu z logo Waco Records i biznes padł.

Re: WWO - We Własnej Osobie (2002)
O kurwa co za info








