#23 pisze: ↑26 lis 2022, 21:27
Obecnie jest odwrotnie, przebić jest się stosunkowo łatwo, właśnie dzięki social mediom, nagranie virala bardzo szybko wywinduje cię do mainstreamu, natomiast utrzymać się tam przez dłuższy czas jest cholernie ciężko.
co najmniej od 2020 to już tak nie działa
oki w 2019 był ostatnim człowiekiem, który wykręcił viral z niczego, leosia miała żabsona, mata sbm label etc.
Dodano po 4 minutach 23 sekundach:
#23 pisze: ↑26 lis 2022, 21:27
Kiedyś ciężko było się przebić do mainstreamu, ale jak już się tam udało dostać to utrzymanie było stosunkowo proste, konkurencja była mniejsza między raperami, a sam słuchacz nie miał aż takiego bombardowania nowymi rzeczami, szczególnie ten który nie siedział w pełni w rapie i sprawdzał tylko ten główny obieg.
z tym też się nie zgodzę, jakie kiedyś? bo w 2013-2017 (mniej więcej) do szerokiego mainstreamu wbijało się po 10+ nowych ksyw rocznie
dzisiaj rzecz nie do pomyślenia, ktoś nowy się wybił w ogóle w tym roku? albo w zeszłym?
Forum wydało już opinie i oceniło płytę nim ta powstała Nie chcę jej bronić, bo jest mi totalnie neutralna, ale przecież sama zaznaczyła, że poszerza formułę i utwory będą bardziej refleksyjne, smutne, rozkminkowe. Z imprezowych nie zrezygnuje całkowicie i taki singiel też puściła jako oczko w kierunku starych fanów, którzy czekali na powrót po krótkim zastoju. Jak dla mnie spoko, że nie zamierza jechać na jednym patencie, pomimo, że nie moje klimaty. Sprawia wrażenie osoby, która ma w głowie poukładane (wbrew pozorom). I chyba nie sądzicie, że bez ghostwriterów Żabsona ktoś taki sobie nie poradzi XD
Dodano po 2 minutach 25 sekundach:
przy osie może jeszcze przebicie się na plecach pezeta
Dodano po 13 minutach 29 sekundach:
przedszkolanek pisze: ↑26 lis 2022, 22:48
oki w 2019 był ostatnim człowiekiem, który wykręcił viral z niczego, leosia miała żabsona, mata sbm label etc.
przepraszam ostatnią osobą był sobel tego samego roku kilka miesięcy później
no to jak szeroki mainstream to asthma, rusina, vkie, white widow, imo tutaj nie ma zupełnie zmian pod względem tego, ile osób się przebija, a jak już to nieznaczne
2rzyn pisze: ↑20 sty 2024, 9:32
Dlaczego Tede Królem Jest
z nowych to mi jeszcze tylko kinny zimmer (chociaż u szpaka był, to chuj wie) i janusz walczuk przychodzą do głowy, ale spuśćmy na nich zasłonę milczenia
tak czy owak, więcej ksyw niż w obecnej dwulatce to w takim 2014 by się pojawiło w jednym półroczu
przedszkolanek pisze: ↑26 lis 2022, 22:48
co najmniej od 2020 to już tak nie działa
oki w 2019 był ostatnim człowiekiem, który wykręcił viral z niczego, leosia miała żabsona, mata sbm label etc.
przedszkolanek pisze: ↑26 lis 2022, 22:48
z tym też się nie zgodzę, jakie kiedyś? bo w 2013-2017 (mniej więcej) do szerokiego mainstreamu wbijało się po 10+ nowych ksyw rocznie
dzisiaj rzecz nie do pomyślenia, ktoś nowy się wybił w ogóle w tym roku? albo w zeszłym?
To co napisałeś to pełna zgoda, doprecyzuje co miałem na myśli.
Leosia owszem miała Żabsona który dał jej sporo zasięgów natomiast nadal nie wyklucza tego że jej dwa największe hity stały się viralami i pół internetu było zajebane tik tokami, remixami czy memami. No i oczywiście po za viralami działa korzystanie z zasięgów wytwórni, ziomków its. natomiast wystarczy odpiąć takiego "artystę" od fanbase wytworni, kolegi rapera i jest kaszana
Co do wątku o obecnym mainstreamie to miałem na myśli one hit wonders które wbijają się tam dosłownie na chwilę i zaraz ich nie ma, po za stałymi graczami typu jakiś Malik Montana czy nie wiem Żaba, Kizo ale oni to w zasadzie właśnie osoby z jakąś tam bardziej ugruntowaną pozycją, zwłaszcza pierwsza dwójka
It's got a hold on me the streets won't let me go I'm in love
Ezio_Wroclaw pisze: ↑05 wrz 2019, 10:10
Jeszcze mi kot o 4.40 wskoczył na mordę, jedyne pussy co tam ostatnio siada.
ludzie sie nie przebijaja do mainstreamu teraz bo sie przebijaja do underu, to tam sie teraz pojawilo milion ksyw ktore konsekwentnie siekaja zajebiste numery, a najwieksze ksywki w mainstreamie zostaja takie same poza okazjonalnym wbiciem takim jak np mata czy sobel, pomijajac osoby z chwilowym hypem jak pani z tematu.
a co do ghostwriterow u niej to raczej watpie, jesli juz to na zasadzie siedzenia w studio i pisania troche razem tekstow, ewentualnie pomagania jej. dalej slysze ten sam styl pisania w tym nowym numerze i dalej sa te cringe rymy ze zdrobnien. to co sie zmienilo to to, ze w tym numerze sie poczula i chciala niby cos przekazac, chciala zeby mial tresc w roznicy do jej wczesniejszych numerow i tu sie pojawil problem bo nie umie pisac numerow i nie umie przekazywac rzeczy w numerach, tez nie ma co przekazac. dlatego wyszlo jakies gowno, pol powazne, pol smieszne i no chujowo bo przecenila swoje umiejetnosci i porwala sie na cos czego nie jest w stanie wykonac
mnie trochę dziwi poziom hejtu na nią, który się wylewa z neta, przecież to jest dosłownie identyczne jak jej 20 wcześniejszych numerów, nagle przestało się podobać przeciętnemu słuchaczowi?
serio żabson ma aż taki influens na polskiego słuchacza, że odejście od niego rodzi takie reakcje?
Ludzie po prostu przestali dawać jej fory, bo jest śmieszną, energiczną dziewczyną z różowymi włosami i śpiewa sobie o szklankach hehe. Mem się przejadł, popkultura się nią znudziła, ta jeszcze dodatkowo zmienia front i chce teraz być POWAŻNĄ artystką. Do przełamania łatki mema-pokemona potrzeba coś więcej niż spierdolka od głównego promotora i udawanie teraz, że oj oj jak ciężko. Trzeba takiego artystycznego pierdolnięcia niczym T-Pain na Tiny Desk Concert, który otworzy oczy niedowiarkom. Problem w tym, że Sara chyba nie posiada takiego arsenału, takiego talentu. Przykro się na to patrzy, ale z drugiej strony mogła jeszcze 2-3 lata pobujać się na plecach Żappsona i być sobie człowiekiem memem jak ten gruby z jackassów, coś się jej ujebało jednak w głowie po magicznym zielu, że jest chyba stworzona do czegoś więcej, a tu guzik.
leosia probujaca nagrywac powazne, refleksyjne numery ma potencjal na bycie rownie przyjebanym contentem, co bedoes postanawiajacy nagle z wannabe gangstera stac sie glosem pokolenia klekajacym przed janem pawlem i milujacym bliznich
Z tą różnicą, że Bedoes ma jakieś umiejętności do składania linijek a później, ich nawinięcia na bit.
To swego czasu była mocna gwiazda na scenie, a gwiazdom takie rzeczy się wybacza, Leosia jest co najwyżej zbyt długo powtarzanym żartem, jak kreacja Ali G przez Cohena.
prawda, bedoes za bardzo sie wczuwa w to, ze ma niby cos ciekawgo do powiedzenia, a nie ma, ale za to technicznie jest niezly i czasem przywali chociaz jakims bekowym wersem. leosia jest zwyczajnie rapowym zerem. dobrze napisales - to jest zart, mem, ktory byl tak dlugo powtarzany, ze stal sie prawda i w ktory ona sama uwierzyla, efektem czego jest zakladanie wlasnej wytworni xd. przeciez wystarczy posluchac ja przez 30 sekund (jak na koncercie, to 15), zeby zdac sobie sprawe, ze mniejsze predyspozycje wokalne od niej maja tylko niemowy. piszczy kurwa tym swoim glosikiem jak szlifierka katowa, blyskotliwosc tekstow wskazuja na niepelnosprawnosc intelektualna w stopniu lekkim, no ludzie kochani. wdo dzisiaj beka z krytykow muzycznych i uzytkownikow slizgu z tak otwartymi glowami, ze az pustymi kazacymi im ja propsowac
Podejrzane, że leosia przestała być propsowana po powiększeniu piersi, to pokazuje że poziom przedstawicielek polskiego rapu prawdopodobnie jest odwrotnie proporcjonalny do rozmiaru biustu
Ona wygrywa w plebistycie na najbardziej irytujący głos i manierę
Choćbym chciał, nie potrafię kurwa tak mnie ona drażni tym głosikiem 13 latki z efektem robota kurwa no nie ma gorszego głosu
Young Leosia powraca z singlem „CROWD” – w elektronicznym numerze opowiada o przeciwnościach losu, które musiała pokonać w ostatnim czasie i tym samym oddaje hołd swoim fanom, którzy zawsze jej kibicują i wiernie tworzą jej CROWD.
Wołam @aleksy, żeby mi wytłumaczył zajebistość tego numeru.
Oczywiście tragiczne to. Brzmi jak uciekająca dziewczynka przed starszym panem z wąsem.
Jej muzyka dalej nie ma nic wspólnego z rapem oprócz follow upu do Recha Locha Pawlaka, ale teraz przynajmniej ma cycki.
Dodano po 27 minutach 3 sekundach:
Nie no, co za coomerski post napisałem, ale sądząc po prześwitującym sutku, chyba o taką reakcję jej chodziło.
Ostatnio zmieniony 27 lis 2022, 15:14 przez SuperRapMaster, łącznie zmieniany 1 raz.