Nas - King's Disease III (2022)
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Najwieksza ikona hip hopu. Piękna sprawa slyszec go w formie. 22 years after 27 club 
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Kurwa tyle propsow ze az nie mogę się doczekać kiedy to odpalę
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Myśle, że jest wielu raperów o wysokim statusie, którzy od conajmniej dekady stracili termin przydatności do spożycia. Pierwszy i najbardziej oczywisty przykład, który przychodzi mi na myśl to eminem ale jakbym się dłużej zastanowił na pewno rzucił bym jeszcze kilka osób, które powinny bardziej krytycznie podchodzić do rzeczy, które wydają i nie rozmieniać się na drobne. Nas obok np. ATCQ czy Black Thoughta przykłady, że można oszukać metryke i robić jakościowe rzeczy mimo wieku.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Bushi, Jay, Ghost, Snoop... Raczej wszyscy przyzwoicie. Kanye... wiadomka. Pusha który przy okazji oharchal i zdeptał Drejka. Wszyscy oni dają raczej dobre rzeczy. Nie ma co się do dziadków przypierdalac.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Jay z od blue print nie wydał naprawdę dobrego albumu, snoop poza debiutem jego dyskografia jest średnia lekko mówiąc, kanye się broni jeszcze bo wydawał dobre rzeczy w ostatniej dekadzie ale jego do dinozaurów nie zliczam podobnie jak pushy. Porównaj sobie ostatnie atcq czy jakikolwiek album nasa z ostatnich 2-3 lat do 90% dyskografii powyższych, moim zdaniem nie ma podjazdu nawet choć nie uważam żeby totalny chłam wydawali. Poprostu nie są w stanie nawiązać do swojej formy z lat 90 w odróżnieniu do Nasa, który jest niewiele poniżej swojej życiowej formy.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
A 4:44 i American Gangster to co? Hova jak chce to potrafi nadal. (patrz jego zwrotka na God Did u Khaleda w tym roku)
Re: Nas - King's Disease III (2022)
pojebany album
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Eat these rappers chef of the game.”
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Zajebisty album
nie ma co, Nasir 2-ga młodość.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Black albumBlendzior pisze: ↑11 lis 2022, 22:14 Jay z od blue print nie wydał naprawdę dobrego albumu, snoop poza debiutem jego dyskografia jest średnia lekko mówiąc, kanye się broni jeszcze bo wydawał dobre rzeczy w ostatniej dekadzie ale jego do dinozaurów nie zliczam podobnie jak pushy. Porównaj sobie ostatnie atcq czy jakikolwiek album nasa z ostatnich 2-3 lat do 90% dyskografii powyższych, moim zdaniem nie ma podjazdu nawet choć nie uważam żeby totalny chłam wydawali. Poprostu nie są w stanie nawiązać do swojej formy z lat 90 w odróżnieniu do Nasa, który jest niewiele poniżej swojej życiowej formy.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
to już jest herezja lub pierdolenie, jak wolisz.
A tutaj też nie jest różowo i kilka numerów zamula fest. Ogólnie to z tych trzech zrobiłbym jeden krystaliczny. Imo górna płową jego dyskografii ale za illmatic, iww, stillmatic. Kanye na Nasirze też imo lepiej bo nieszablonowo i bez żadnych hamulców a tutaj fajnie ale tak jak już bywało.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
-
jasnejasne
- Posty: 101
- Rejestracja: 20 maja 2019, 19:03
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Nieno, aż się zalogowałem. Jeśli mierzyć wartość rapera jakością dyskografii, to Hova jest mocarnym kandydatem do tytułu GOAT'a, po The Blueprint co najmniej 2 klasyki + szereg świetnych płyt, m.in. the Throne i The Blueprint 3 które miało single-killery.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Nas - King's Disease III (2022)
jay chujowy, tak samo jak nas
no może trochę bardziej
no może trochę bardziej
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Najlepsza dyskografia to bezsprzecznie atcq ale oni nie naklepali az tyle albumów na szczęście żeby mieć okazję na wydawanie średniaków. O Black album fakt zapomniałem ale to obok blue print i debiutu jedyne wybitne albumy poza nimi nigdy sie nawet nie zbliżył do tego poziomu. Mógłbym dodać, że pierwsze lata jechał na patentach swojego ziomka big ela ale nie będę sie czepiał bo jego kariera przez 3 dekady jednak jest pelna sukcesów o którym każdy z raperów nie marzył szczególnie komercyjnie. Doom również poniżej pewnego poziomu nie schodził i klasyków nagrał conajmniej 5. Kendrick to samo chociaż ostatni album mimo ciekawego konceptu i solidnej produkcji jest na dłuższą metę męczący i ma zerowy repeat value.jasnejasne pisze: ↑12 lis 2022, 20:14 Nieno, aż się zalogowałem. Jeśli mierzyć wartość rapera jakością dyskografii, to Hova jest mocarnym kandydatem do tytułu GOAT'a, po The Blueprint co najmniej 2 klasyki + szereg świetnych płyt, m.in. the Throne i The Blueprint 3 które miało single-killery.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Zaraz się okaże że to wybitny album jest.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Napiszcie top3 kawałki z tego albumu, bo już przesłuchalem 3 razy i nie ruszył mnie specjalnie. Poprzednia część była fajniejsza 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Nas - King's Disease III (2022)
no zajebista plyta, co tu duzo mowic
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Thun co za przejebany numer 
Re: Nas - King's Disease III (2022)
a ty jesteś ten co się jarał Young Igim?
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Nas - King's Disease III (2022)
nie, skąd ten pomysł?
Re: Nas - King's Disease III (2022)
Przedszkolanek się niczym nie jara, to wszyscy się jarają przedszkolankiem.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.









