Opis:
Po Jango i Boba Fettów w uniwersum Gwiezdnych Wojen pojawia się kolejny wojownik. The Mandalorian jest osadzony po upadku Imperium i przed ujawnieniem się Najwyższego Porządku. Jest to opowieść o samotnym rewolwerowcu osadzona w odległych zakątkach galaktyki daleko od wpływów Nowej Republiki…
Czekam z ręką w gaciach, zdecydowanie bardziej niż na E9. Jest potencjał full i w ogóle klimat scum & villainy w świecie Star Wars to mój ulubiony klimat. Mam nadzieję, że fajnie rozwiną lore Mando'ade, a nie spierdolą je, jak to do tej pory mieli w zwyczaju.
Powyższa fotka mówi nam, że będą Trandoshanie. Ja propsuję - do tej pory widzę tutaj sporo fajnych inspiracji (np. teraz - w EU są to gadzi ludzie, służący bogini polowania Scorekeeper, w związku z czym świat łowców nagród, syfu i kurestwa to ich naturalne środowisko - byli odpowiedzialni m.in. za zniewolenie rasy Wookie i ich planety Kashyyyk na spółę z Imperium), które mogą się złożyć na całkiem fajne story.
Byli bankowo już w clone warsach przecież motyw.
Nie no, oglądał będę bankowo (tak samo jak te wszystkie gówna z marvela co będa się łączyły z filmami bo trzeba pchnąć disney+ do ludzi) ale star wars vibe to bankowo bedzie zerowy w tym, jak w hanie solo
Sprawdzę na pewno, ale to będzie lecieć na tej platformie hbo, tak? Trochę lipa, że disney postawił na to a nie na netflix, no ale co zrobić.
E9 mnie w ogóle nie interesuje, czekam na mandalorjanka oraz serial o benie kenobim. Ogólnie motyw westernu w uniwersum star wars to samograj, nie spierdolcie tego
Haczapurjan pisze:
Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze:
skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
han solo (film) najwieksze scierwo w uniwersum sw od czasu swiatecznego filmu z ewokami. rogue one byl sztosem, bardzo licze ze i ten serial nim bedzie.
Jak nie uznajesz? Clone Wars jest bardziej kanoniczne niż trylogia sequeli, bo Clone Wars to rozwinięcie pomysłów, których Lucasowi nie udało się upchać do trylogii prequeli ze względu na objętość materiału, TCW to Lucasowa wizja SW a sequele to taki syf, wymyślony przez fanów - (w tym przypadku reżyserów) który kompletnie pomija idee gwiezdnych wojen i to co ta historia (gorzej lub lepiej) budowała przez 6 filmów. Zrobili z tego najtypowsze kino akcji marvela - fuj.
Haczapurjan pisze:
Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze:
skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Bo są chujowe i z dupy to raz, a dwa, że spierdoliły całą masę zajebistych wątków z EU - m.in. właśnie Mando'ade (gdzie Karen Travis nie mogła dokończyć świetnej serii książkowej "Komandosi Republiki" i potem "Komandosi Imperium" właśnie przez to gówno) i za to będę nienawidził ich zawsze i wszędzie (a trochę tego też obejrzałem, chociaż było to trudne zadanie). Dla mnie bajka dla dzieci (tak, wiem, że całe Star Wars oryginalne miały wręcz baśniowy charakter), która retconuje zajebiste wątki w chujowy sposób jest gównem, a nie kanonem, niezależnie od tego kto przy tym maczał palce i to moja decyzja, w którą wersję uniwersum "wierzę" (a czysto przykładowo - znam 3 warianty historii zdobycia planów Gwiazdy Śmierci, każdy totalnie inny od pozostałych), tak samo zresztą jak nie uznaję trylogii sequeli. No i wrzucanie w ramach fanserwisu mitycznych pomysłów Lucasa (które, nie oszukujmy się, przy całym jego geniuszu reżyserskim, fabularnie bywały często trafione jak jebane midichloriany w E1) to ten sam zabieg, na którym jechał cały E7, który był wydmuszką bombardującą widza momentami "OOO PATRZ, TO JUŻ BYŁO, JESTEŚ FANEM, ZNASZ TO, ZOBACZ JAK FAJNIE". Właściwie to produkt ten można uznać za początek końca pozorów zachowywania dobrego smaku i oddania sterów w ręce nieodpowiednich ludzi.
baqlashan pisze: ↑11 wrz 2019, 20:28
Sprawdzę na pewno, ale to będzie lecieć na tej platformie hbo, tak? Trochę lipa, że disney postawił na to a nie na netflix, no ale co zrobić.
Nie, będzie na platformie Disney+ która rusza 12 listopada. Nie będzie tego dnia dostępna w Polsce.