nie chce mi się ogarniać całego tematu, bo i tak pamietam, ze na slg było średnie zainteresowanie, kto zna, ten zna wielu pewnie odpycha stylówka TONCIU - 27.04.19 (prod. •K1VX0N•)Spoiler
Też dla smutnych slizgawkowiczów
(w sumie porzesadził z tą końcówką, trochę komiczna)
sprzed równo miesiąca, jakoś przestałem sprawdzać na bieżąco, jeszcze na zdechlaka będę musiał popatrzeć, bo z pół roku nie sprawdzałem
WEENAPER/TONCIU/KARBON/CZEKAMSEAZZDECHNE\SADBOYSHIT
Spoiler
pamiętam jak Karbon nawijał pozytywne rzeczy, a jak z nim gadałem to zmiana o 180° aż wylądował w junkie sekcie. Niefajnie. Tnc dawał posta, że niedługo jakies nowe tracki
sprawdziłem tego Toncia po jakimś artykule z newonce, który mi się wyświetlił sponsorowany na facebooku i powiem szczerze, że bardzo dawno NIKT z polskiego rapu nie sprawił, że czułem autentycznie ciary słuchając tracków. Emocje, stylówka, całe to zagubienie i narkotyczne treści jakoś dziwnie do mnie trafiają, mimo że w sumie nie powinny. No i oczywiście już pomijając tę emocjonalną warstwę, to te numery są po prostu bardzo dobrze złożone pod kątem technicznym. Czuć dawnego Laika, nie tylko w głosie, ale też czasem w sposobie składania rymów, co jest tutaj raczej komplementem niż zarzutem. Tak samo bity, które Tonciu bierze na warsztat wprowadzają ciekawy nastrój niepokoju i psychodeli. Czekam na nowe (SOLOWE, bo tych jego kumpli niestety nie da się słuchać) tracki, chociaż mam też przeczucie, że efekt 'świeżości' przy nawijaniu cały czas o tej samej (jakkolwiek intrygująca by nie była) tematyce, może się szybko wyczerpać. Anyway, kibicuję i liczę, że życiowo gościu się ogarnie i nie przeczytamy niedługo, że miał piękny pogrzeb.
Na razie przesłuchałem Politoksykomanię i oooo, bardzo fajne jest to, faktycznie przypomina Laika sprzed "my se tu pijemy wódę i nigdy nie będziesz jak my hehe". Angielskie wtręty też laikowe mocno (i fajnie).
Ten kawałek sprzed miesiąca z darciem mordy za to straszny, cały czar prysł.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Bo w starych jest więcej rapu jakby nie patrzeć. Ten co dzisiaj nie bardzo mi leży też, nie utożsamiam się, zero. Nie traktuję tego jako zniżkę formy, a wyplucie z siebie paru emocjonalnych linijek. Liczę na jakiś klimat podobny, który robił z Pawloomem, bo ten najlepiej mu wychodził
mam w chuj mieszane uczucia co do tego typa ale trzeba przyznać, że emocji w jego rapie nie brakuje, puściłem sobie ostatnio jak byłem smutny i było bardzo klimatycznie
No mnie właśnie ten wywiad zaintrygował i sprawdziłem co to za typo. Spodziewałem się jakiegoś z dupy rapu o ćpaniu, a pozytywnie (o ile można w sumie w tym przypadku użyć takiego słowa) się zaskoczyłem. Ma być podobno jakiś wywiad też niedługo w newonce, i w sumie czekam. I to jest serio dziwne, bo ja w żaden sposób nie jestem targetem takiego nawijania, ale przez to, że jest to dobre technicznie, emocjonalne i ogólnie fajnie nawinięte, na dobrych, kurwa, bitach, to sprawdziłem większość jego numerów i ogromna część zwrotek mi naprawdę siedzi.
Nówka sztuka - za numer props, ale mam dziwny problem z tym klipem, a mianowicie wolałem jak były one (klipy) w gorszej jakości, jakieś bardziej chaotyczne, a mniej dopracowane. No, ale może się czepiam, whatever.