@aleksy ale jakie argumenty typie jedyny twoj argument brzmial
ja jeszcze dodam od sb, że jeżeli wyznajesz zasadę "raperzy są odpowiedzialni za wychowywanie cudzych dzieci" to
Czyli wymyśliłeś sobie coś i z tym dyskutujesz.
Ja napisałem że raperzy mają jakiś wpływ na kształtowanie poglądów wśród słuchaczy, jak się z tym kłócisz to jestes glupi a jak nie to nie mamy o co się spierać
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13
prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
no nie wiem czy taka była twoja teza, ale jak tam chcesz
mówiąc argumenty miałem bardziej na myśli posty userów, którzy wypowiadali się przede mną, sam najpierw ich poparłem, a potem na marginesie dodałem, że obwinianie raperów za zachowanie dzieci nigdy się nie kończy i nie ma opcji, żeby uczciwie oceniać pod tym kątem każdego rapera, bo dojdzie się do absurdów
oczywiście, że "raperzy mają jakiś wpływ na kształtowanie poglądów wśród słuchaczy", jakbyś od początku tak to przedstawiał to chyba nikt by się z tb nie kłócił, nie sądzisz?
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
moje myślenie jest takie:
- jeżeli dziecko słucha piosenek ze złymi tekstami i zrobi coś źle nie należy obwiniać piosenki
- raperzy mają jakiś wpływ na kształtowanie poglądów wśród słuchaczy
i to jak duży to będzie wpływ zależy głównie od rodziców, żeby dobrze pokazać o co chodzi posłużę się skrajnym przykładem, przyjmijmy że murzyn rapuje o morderstwach i nastolatek pod wpływem tego kogoś zamorduje, jeżeli młody jest w stanie wykonać tak złą rzecz tylko dlatego że usłyszał o tym od rapera, to znaczy że coś na etapie wychowania poszło bardzo nie tak, więc tak rap wpłynął na jego zachowanie, ale czy jest winny? nie, przyczyn należy szukać gdzie indziej
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
Sam przyznajesz ze raperzy mają wpływ na ludzi, wiec nie wiem po co później znowu pierdy o rodzicach. Jak duchowni w kościołach przekonują kogoś żeby postępował tak i tak, to tez przyczyn zachowań tego kogos broń boże nie wolno szukać u tych duchownych?Ja Mein Kampf kogoś do czegoś przekona to tez w żaden sposób malarz nie miał wpływu na zachowanie przekonanej osoby?
To kto jest winny zostawmy sądom bo każdy przypadek jest inny, ja wogole nie poruszam tematu winy i odpowiedzialności, ty to ciągle robisz
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13
prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Moltisanti pisze: ↑29 paź 2022, 15:04
To kto jest winny zostawmy sądom bo każdy przypadek jest inny, ja wogole nie poruszam tematu winy i odpowiedzialności, ty to ciągle robisz
dyskusja zaczęła się od tego, że się ze mną nie zgodziłeś w tym temacie
A jeżeli raper nie tylko nawija o morderstwie, ale nawołuje do niego? Idąc tym samym przypadkiem skrajnym, ale możemy też wybrać dowolne inne przestępstwo. Jeśli w tej sytuacji raper jest winny namowy do przestępstwa (która jest czynem karalnym), to trzeba zastanowić się nad konsekwencją działalności twórczej (aż po jakiś czas temu głośne ryzyko użycia utworu jako dowodu w sprawie karnej).
W mojej ocenie twórczość artystyczna powinna być pozbawiona cenzury, między innymi dlatego, że sztuka ma trafiać do odbiorców sama przez się, a cenzura jest mocnym narzędziem promocyjnym (vel. skandaliczne blokady spektakli teatralnych na które normalnie przyszłoby 5 osób, a z samego faktu buntu przeciw cenzurze zbierały większe grono odbiorców oraz nośność medialną).
Sztuka potrafi gorszyć, być infantylna albo po prostu chujowa. Cenzura tychże jedynie wyrzuca je na front, zostawiając wartościową sztukę w tyle.
@aleksy No tym Hitlerem chcialem unaocznic ci ze zrzucanie całej winy na rodziców jest skrajnie prostym tokiem myślenia. Każdy człowiek porusza się w świecie gdzie oddziaływują na niego różne czynniki A STARZY TO TYLKO JEDEN Z NICH (zaskocze cie ale czasem ludzie nie maja starych i wtedy co, error nie ma winnego cnie)
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13
prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Ale o czym w ogóle mowa? Przecież wiadomo, że aleksy ma KOMPLEKS HIP-HOPU (jego ulubione pojęcie) więc na każdym kroku musi udowadniać jak muzyka, której słucha jest wyzwolona i wyzywać każdego, kto poddaje to pod wątpliwość, od truskuli. Chłop się pokonuje swoją własną bronią.
Prawda jest taka, że nie da się ocenzurować za bardzo sztuki, ale ma ona realny wpływ na życie wielu osób. Powinno się zacząć o tym głośno mówić zamiast wypierać i udawać nieistnienie problemu. To, że się czegoś nie da zmienić nie oznacza, że trzeba przejść nad tym do porządku dziennego.
Ogólnie to muzyka jest chyba najlepszym narzędziem obecnie, żeby przynależeć do jakiejś grupy. Niby mówi się, że "w 202x to każdy słucha wszystkiego, wygląda jak chce i spoko", ale dla mnie to pierdolenie z newonce. Moja jedyna przyjaciółka słucha gitar, a ja nie mogę się na to przestawić. Dlatego ta znajomość już niedługo zostanie zakończona bo ona potrzebuje czarnowłosego kolesia, który zagra jej numer Pixies i obejrzy z nią Death Note, a nie takiej pizdy, co słuchała dzisiaj Flojd/Wiro i nie potrafi powiedzieć zdania po angielsku. Nie zasługuję na nią pod żadnym względem. Już niedługo znowu zostanę całkiem sam i będę się masturbował z majtkami na głowie.
Są dzieci i dorośli niesamowicie podatni na treści płynące z muzyki, subkultury. Przez swoją samotność, zaburzenia itd. Ale aleksy tego nie rozumie, bo dla niego każdy jest ślizgawkowym chadem z wolną wolą i pewnością siebie rozkręconymi na sto procent przy tworzeniu postaci.
Gdybym tylko był mniej wycofany i miał jakiś krąg znajomych to pewnie fruwałbym na benzo ze Zdechłym Osą, lub jak nosgov palił +/- 3 paczki dziennie i zmienił płeć (sama tranzycja nie jest oczywiście niczym złym, nie o to tutaj chodzi) bo mam skłonności autodestrukcyjne i fatalistyczne. A nie robię tego właśnie ze względu swoje wyalienowanie i przez to, że nie bardzo potrafię słuchać ich muzyki. Nie dlatego, że może mieć to opłakane konsekwencje, choć zdaję sobie z tego sprawę. Jeśli natrafię kiedyś na gatunek, który mi się naprawdę spodoba i jego słuchacze będą zachowywać w pociągający dla mnie sposób, to choćby niszczyli sobie życie, ja pewnie zacznę szukać sposobu jak do nich dołączyć. To przerażające, ale na pewnym etapie wyłącza mi się trzeźwe myślenie. Z resztą z tą bielizną było podobnie. Taki jest właśnie efekt wielu lat spędzonych w nieleczonym zaburzeniu i dojmującej samotności.
Wiadomo, że na szczeblu ogólnym, prawnym nic się z tym nie da zrobić. I może dobrze, bo to byłoby godzenie w jakąś wolność. Ale wspominanie o negatywnych aspektach konsumowania kultury, ma szansę uratować choćby jedną osobę, dla której jeszcze nie jest za późno. No tylko, że jakiś chłop w hawajskiej koszuli, czapce marynarza i z browarem, udaje, że problemu nie ma, bo pewnie wszyscy są tak samo dynamiczni i samoświadomi jak on. Ciesz się, że nie masz takich jazd, ale nie lansuj durnych poglądów.
przegrałem swoje życie..
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
O proszę ale się rozhulało. Ten tekst z pytaniem gdzie byli rodzice rozbawił mnie, chociaż jest prawdziwy. Dziwne, że nie padło, gdzie byli sąsiedzi xD Zakładanie, że każdy wychowuje się w normalnej rodzinie, ma mamę i tatę, którzy go mocno kochają, poświęcają mu czas, pomagają i wspierają, oraz wpajają odpowiednie wartości przez życie jest jakąś utopią. Zaraz znajdą się chłopy i będą gadać: Ja nie miałem ojca, ojciec ciągle pił, bil, mieszkałem na najgorszym osiedlu, szemrane towarzystwo, zobacz kurwa inżynier ze mnie, jakoś się nie wyjebałem. Brawo Ty, szacun możesz połechtać swoje ego, ale nie każdemu się udaje. Dzieciaki zostawione same sobie, szukają idoli, wzorców, a tu chłopaki z ośki puszczą mu jakiegoś bonusa, dawidziora, jeszcze mówią, że to dobre, że kozak w chuj i rosną kopie. Im bardziej charyzmatyczny raper, tym więcej kopii. Przecież żyjemy w głupim społeczeństwie, żyjemy w kraju w którym rządzi pis, więc nie wiem czemu kogoś dziwi, że mnóstwo dzieciaków jest pozostawionych samym sobie.
"jak jest na tyle podatny, żeby wjebać się w nałóg bo jakiś raper mu tak powie to pewnie i tak się w niego wpierdoli." - czyli jak ktoś nie umie pływać, to nie ratujmy tonącego, bo i tak się utopi, niektórzy potrzebują więcej uwagi, więcej troski, więcej tłumaczenia, nie wszyscy są tacy bystrzy jak co niektórzy użytkownicy ślizgawki, co mierzą wszystkich swoją miarą. Takie pierdolenie, mam wrażenie, że takiemu podatnemu, to pierwszy byś sypał temat i śmiał się potem z niego, czując się lepiej.
Ja nie wiem, może ja mam za dużo empatii w sobie. Swoją drogą kiedyś we Wrocławiu mieszkałem z Ukraińcem i mi powiedział, że u nich nie jest zakazane nawijanie o narkotykach, ale siedzieć pójdziesz za propagandę narkotyków. Zresztą temat używki na forum ma już 600 stron, to chyba o czymś świadczy - jak bardzo rap przeplata się z narkotykami. Człowiek czyta posty i pierwszy raz na oczy widzi nazwy jakiś magicznych specyfików. Przykre.
Spoiler
Kamyl pisze:eazy-e momentami mógłby spokojnie spełnić swoje ambicje artystyczne w szeregach hemp gru.
Ale z tego, co wy piszecie, nic nie wynika. Zadam proste pytanie. Pikers sobie robi muzyczkę, która może zepsuć dziecko. Pikers jest złym człowiekiem, czy nie?
Nie wiem po co wyjeżdżasz z jakimś pikersem i kto to jest pikers. W dyskusji chodzi o promowanie szkodliwych wartości, które mają negatywny wpływ na społeczeństwo. Nie znam historii tego człowieka, to nie będę od razu nazywał go złym człowiekiem, ale szkodliwym na pewno jeśli takowe promuje.
Spoiler
Kamyl pisze:eazy-e momentami mógłby spokojnie spełnić swoje ambicje artystyczne w szeregach hemp gru.
Czyli każdy, kto przyczynia się do tego, żeby świat, nie był placem zabaw dla dzieci, jest szkodliwy? To niezły świat byśmy mieli bez szkodliwych ludzi, taki w sam raz, żeby zasnąć z nudów i się więcej nie obudzić. Na szczęście po to właśnie mamy policję i różne mechanizmy oraz instytucje, żeby przeciwdziałać dzieciom, które się zgubiły i wyrosły na zniszczonych dorosłych. Nie trzeba kastrować świata, żeby kulał się dalej, a wszystkich się nie da ocalić. Może jeszcze usuńmy guzik dislike z youtuba, żeby jakiemuś dziecku nie zrobiło się przykro.
To ty napisałeś o kastrowaniu w kontekście krytykowania cpunskiego rapu.
Fakty są takie że 1 Rap ma wpływ na ludzi. 2 rodzice to nie jedyny podmiot kształtujący dziecko.
Cała reszta to wasze pierdolenie na zasadzie "no może i jego trener nauczyciel i wujek pili przy nim wódę wciągali kreski i omawiali plany napadów na bank, ale winę za jego stoczenie się ponosi tylko samiec i samica którzy 15 lat temu się ruchali" (czemu akurat oni, to wiecie tylko wy)
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13
prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
fakty są takie, że rodzice i środowisko są najważniejszymi elementami w kształtowaniu młodego człowieka, a muzyka jest tylko dodatkiem, na który młody i tak patrzy przez pryzmat tego jak został wychowany
mówiąc rodzice nikt nie ma na myśli rodziców, którzy byli tylko rodzicami biologicznymi, mówiąc środowisko każdy ma na myśli również to, że jego trener nauczyciel i wujek pili przy nim wódę wciągali kreski i omawiali plany napadów na bank
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
Mietek pisze: ↑29 paź 2022, 16:43
Ale z tego, co wy piszecie, nic nie wynika. Zadam proste pytanie. Pikers sobie robi muzyczkę, która może zepsuć dziecko. Pikers jest złym człowiekiem, czy nie?
małolacik jara, mówią że to moja wina
ale gdzie jest jego matka
przecież ona jako małolatka
słuchała sokoła i kręciła się po klatkach
wklz pisze: ↑29 paź 2022, 15:10
A jeżeli raper nie tylko nawija o morderstwie, ale nawołuje do niego? Idąc tym samym przypadkiem skrajnym, ale możemy też wybrać dowolne inne przestępstwo. Jeśli w tej sytuacji raper jest winny namowy do przestępstwa (która jest czynem karalnym), to trzeba zastanowić się nad konsekwencją działalności twórczej (aż po jakiś czas temu głośne ryzyko użycia utworu jako dowodu w sprawie karnej).
moim zdaniem nie jest winny, bo tworzy sztukę, tekst piosenki to jest tekst piosenki a nie oficjalne stanowisko autora tekstu
taka zasada wydaje mi się rozsądna, ale nie będę się o to napierdalał, bo nie mam jakiegoś mocnego stanowiska w tej sprawie, co gdy np raper uderzy w kogoś personalnie i nawinie ZAJEBCIE JEBANEGO KACZYŃSKIEGO DLA DEMOKRACJI, wtedy sytuacja robi się już dosyć pojebana
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow