Spoiler

Moderatorzy: gogi, con shonery

Robert Lewandowski pisze:Dobra, puściliście już swoje numery, a teraz wjeżdża ZBUKU
- pochwalę się, że załapałem się do statystowania przy kręceniu serialu na kanwie. Jeszcze tylko urlop i na walkę Szapiro vs Ziembiński. Nie wiem w którym teamie mnie umieszczą ale liczę na Makabi.

Jak nie czytałeś to polecam Biesy, najlepsza powieść mistrza i chyba moja ulubiona antyutopia (w sensie lepsze od Kafki, Orwella i Dukaja, innych nie czytałem, ale jak ktoś zna jakieś fajne / nieoczywiste to dawać śmiało bo lubię antyutopie)rubinstein pisze: ↑28 sie 2019, 18:38 skonczylem wczoraj Gracza Dostojewskiego, bardzo fajna ksiazka
chyba jedno z lagodniejszych dziel mistrza
polecanko
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Dzikie łabędzie. Trzy córki chin. Przewaga tej ksiazki polega na tym ze jest na faktach. Imo nie ma lepszej antyutopii. Chang schodzi do korzeni do samego środka utopii i skrupulatnie opisuje mechanizmy jakie oddzialywaly na społeczeństwo Chin w trzech pokoleniach i bezlitośnie obnaża skutki tych mechanizmów.baqlashan pisze: ↑28 sie 2019, 23:21Jak nie czytałeś to polecam Biesy, najlepsza powieść mistrza i chyba moja ulubiona antyutopia (w sensie lepsze od Kafki, Orwella i Dukaja, innych nie czytałem, ale jak ktoś zna jakieś fajne / nieoczywiste to dawać śmiało bo lubię antyutopie)rubinstein pisze: ↑28 sie 2019, 18:38 skonczylem wczoraj Gracza Dostojewskiego, bardzo fajna ksiazka
chyba jedno z lagodniejszych dziel mistrza
polecanko
Jestem fanem jego reportażowych książek. Chłopcy z Paranzy spoko, ale to jednak nie to samo, co w przypadku poprzednich dwóch tytułów. Nowej jeszcze nie czytałem, ale zamierzam nadrobić.PeterStillNinety's pisze: ↑28 sie 2019, 22:03 Jako ze jestem wielkim fanem twórczości Roberto Saviano autora Gomorry i Zero Zero Zero Jak kokaina rządzi światem - przeczytałem je po kilka razy - z zadowoleniem odkryłem że są jego inne książki: Drapieżny Pocałunek i Chłopcy z Paranzy Czytam tę drugą i póki co bez szału - opowieść o młodych gangsterach z neapolitańskiej dzielnicy Forcella Co cierkawe teraz wchodzi do kin film na podstawie tej książki pt. Piranie
Dla miłośników gatunku polecam, dla reszty może być nudne i wtórne. Drapieżny Pocałunek czyli kontynuacja Chłopców z Paranzy podobno o wiele lepszy niż pierwsza czesc.
Nowy wspaniały świat Huxleya se obczaj.baqlashan pisze: ↑28 sie 2019, 23:21Jak nie czytałeś to polecam Biesy, najlepsza powieść mistrza i chyba moja ulubiona antyutopia (w sensie lepsze od Kafki, Orwella i Dukaja, innych nie czytałem, ale jak ktoś zna jakieś fajne / nieoczywiste to dawać śmiało bo lubię antyutopie)rubinstein pisze: ↑28 sie 2019, 18:38 skonczylem wczoraj Gracza Dostojewskiego, bardzo fajna ksiazka
chyba jedno z lagodniejszych dziel mistrza
polecanko

gdybyś miał wybrać jedną wartościową rzecz, którą zapamiętałeś z tej książki to co by to było?svlv96 pisze: ↑09 wrz 2019, 12:09 Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji - Chris Guillebeau
Dość inspirująca książka, że bez hajsu da się założyć jakiś biznes. Nie ma tam super porad i tak dalej, ale parę fajnych rzeczy da się wyłapać no i daje motywację do działania, że każdemu może się udać.
No i ostatnio złapałem i przeczytałem
Że bez grubego portfela na start, ale z fajnym pomysłem i sporą motywacją da się zrobić biznesik, który pozwoli ci żyć na swoim, a nie pracować na kogoś. Oczywiście to nie będzie drugie Apple czy Microsoft, ale mała firma, która jednak pozwala zarobić więcej niż na przeciętnym etapie.badi pisze: ↑09 wrz 2019, 12:15gdybyś miał wybrać jedną wartościową rzecz, którą zapamiętałeś z tej książki to co by to było?svlv96 pisze: ↑09 wrz 2019, 12:09 Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji - Chris Guillebeau
Dość inspirująca książka, że bez hajsu da się założyć jakiś biznes. Nie ma tam super porad i tak dalej, ale parę fajnych rzeczy da się wyłapać no i daje motywację do działania, że każdemu może się udać.
No i ostatnio złapałem i przeczytałem
Pamiętam, że była w porządku, ale jak na Dicka to faktycznie niedosyt spory, a przede wszystkim zakończenie było zbyt zwyczajne.
U Dicka świetny był zawsze ten klimat niepewności, kwestionowania rzeczywistości. Tutaj praktycznie na samym początku bohaterowie poznają mechanikę rządzącą ich światem (światami) i zaczynają grać w grę. No i te wszystkie światy strasznie topornie, sztampowo napisane.
Serio? Czytałem ten zbiór opowiadań jakoś w licbazie i pamiętam że strasznie mi się podobało, zwłaszcza to opowiadanie o tym jak cywilizacja z bardziej zaawansowaną techniką przegrała wojnę...