Umowa to umowa, ustaleń nie było, wyjebał z dupy, dostał odmowę. Tak bywa.
To że ty zadrwisz z tak elementarnej w dorosłym życiu rzeczy jak USTALANIE pewnych spraw z wyprzedzeniem nie zmieni faktu, że ludzie dorośli, traktujący pracę swoją i innych z szacunkiem, zwyczajnie się tak nie zachowują.
Życie to nie deskorolka.












