Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022) [Zapowiedź]
@Jasion94 nie chce go bronić bo nie jestem jego słuchaczem ale wydaje mi się ze ludzie mogą propsowac za to ze album jest spójny i ma jakiś koncept co tworzy klimat albumu, nie czekali na jakieś innowacje od niego tylko coś wykonanego dobrze w czym sam twórca jest dobry, to tak jakby ludzie cisnęli po scorsese po wydaniu casino ze to prawie to samo co chłopcy z ferajny a jednak obydwa filmy są zajekurwabiste.
Jak się mylę to jebac xd
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
mimo alergii na szpaka stwierdziłem, że dam szansę temu albumowi i sprawdzę. nadal kompletnie do mnie nie trafia jego muzyka, i pozbyłem się śladów mojej decyzji, żeby już nie czuć żenady podczas wyskakiwania historii wyszukiwania
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
i w sumie mi się podoba, leciutki props leci
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
W Mr. MIME kojarzy ktoś rozkład w pierwszym wersie wokal/rytmiczność "ona wie, że kochasz" gdzie się to mogło pojawić w innych nutach, innych raperów? Niekoniecznie te same słowa, ale rytmika. Coś mi z tyłu głowy cyka, ale nie wiem gdzie.
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
- the badman
- Artysta
- Posty: 2461
- Rejestracja: 24 cze 2019, 17:39
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
Kurcze, jako że lubię czasem Szpaka czyli w sumie Atypowy i lubie smutne emocjonalne rapsy to się jaram choć nie chciałem. Chyba mój ulubiony album w tym roku w PL.
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
Materiał, który będzie na pewno w topkach roku, rzeczywiście jedna z lepszych płyt, nawet nie odczuwa się tego, iż jest krótka. Kubi zrobił potężne gówno w Mr. Mine \o/ W ogóle niektóre bity pięknie masują uszy i klatę, mocno emocjonalny krążek przepełniony przeżyciami i interpretacją rzeczywistości, istna podróż w głąb duszy człowieka - byłem nastawiony na średniawę, a tutaj zaskoczenie.
- yungXpaproch
- Posty: 4569
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
nie no dalej nie wierze jaki ty odklejony jestes 
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
Props dla Szpaka za przyznanie w koncu, ze jego geng jest zmyślony
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
Za pierwszym odsłuchem pomyślałem sobie, że za dużo jęczy w stylu emo, ale po drugim i kolejnych odsłuchach, przychylam się do opinii, że najlepszy album od czasu "Atypowego"
Spójny materiał, trochę za krótki jednak, jak na LP
Poza tym brakuje jakiegoś bangera w stylu "Król lew"
A tak jest dobrze. Fajna historia, spójna i pobawili się z bitami. "Dom" i "MINIMINI2" najlepsze kawałki, ale przyjemnie też wlatuje popowy "Mr. Mime" i chwytliwy "R.I.P. Krawczyk".
Album będzie zapętlany.
Spójny materiał, trochę za krótki jednak, jak na LP
Album będzie zapętlany.
Od bloku do natury od betonu do trawy / Od zawsze od zabawy do zabawy / Poważnie, bywam wciąż niepoważny / I nie oceniam innych, bo każdy ma swoje jazdy.
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
No minimini2 najbardziej na petli
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (07.04.2022)
Szpaka nie słucham, bo raczej nie moja bajka ale po ficie u Sokoła sprawdziłem i powiem że jest dobrze. W odróżnieniu od innych raperkow czuć i słychać że ma coś do powiedzenia chłopak, ma w sobie pierwiastek autentyczności, nie nawija byle rym dla rymu napetli to samo jak jakiś kukon. Emocjonalna, szczera, płytka, szanuje choć tych te autotuny ciężko nieraz strawić. Matusz zepetlalem długo jak wyszlo
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
Niesamowity repeat value ma ta płyta u mnie 
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
prawda. płyta jest króciutka, ale ja od 2020 od płyty bonsona nie zapętlałem tak niczego z polskiej muzyki jak teraz szpaka
i tak jak przy pierwszym odsłuchu niektóre kawałki myślałem, że będę skipować za każdym razem, tak teraz wszystko leci, chociaż minimini2>dom>krawczyk=mateusz>reszta
i tak jak przy pierwszym odsłuchu niektóre kawałki myślałem, że będę skipować za każdym razem, tak teraz wszystko leci, chociaż minimini2>dom>krawczyk=mateusz>reszta
FRIZOLISZEK FRIZA BOMBA TROMBY WARIATEC PATECA
to ja
to ja
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
po 2018 roku coś się popsuło ze szpakiem, ale wrócił na wysoki poziom i ja to szanuję, bo ile takich sytuacji mieliśmy w polskim rapie? album przypomniał mi za co lubiłem szpaka, typ świetnie sobie radzi z nawijką i rapuje po prostu jak nikt, ma swój własny charakterystyczny styl do nie podrobienia, nuci sobie smutne wersy w refrenach i zajebiście mu to wychodzi, no właśnie wersy, nie można tutaj pominąć tego aspektu, hejterzy w ostatnich latach śmiali się, że chujowe teksty i rzeczywiście brzmiały one (przez krótki okres jego twórczości) jak pisane na odpierdol, ale tutaj znów się zaczął starać, chociaż może w tym przypadku to nie jest najlepsze słowo, bo biorąc pod uwagę jego problemy z kondycją psychiczną, wcale o staranie się mogło tutaj nie chodzić... w każdym razie linijki znowu są dla mnie atrakcyjne, przyciągają, są ciekawe i bije z nich autentyczność i ból
zajebista płytka, mocny rok w polskim hiphopie jak na razie
zajebista płytka, mocny rok w polskim hiphopie jak na razie
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
Ja mam taki problem ze szpakiem, że jego delivery jest na poziomie buntu maksymalnie licealnego, i to raczej bliżej pierwszej klasy niż ostatniej, coś jak płytka faczynski kidd, to oddziaływało dobrze w jakimś okresie, kto wie czy będąc znow w liceum i słuchając szpaka nie należałbym do wyznawców gugu z dziarką pająka na łydce
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
ty odbierasz to w ten sposób, a ja widzę w tym szczerość i odwagę
pewnie dużo zależy od tego, co sami mamy we łbie
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
Ktoś dzisiaj w Łodzi na koncert?
- Moltisanti
- Posty: 5009
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Szpaku - Dom Dla Zmyślonych Przyjaciół Pana Mateusza (2022)
Zacznę trochę od końca, a mianowicie po zapętlaniu tej płyty zobaczyłem na spoti ze w 2021 Szpaku tez wydał plyte, wiec wrzuciłem ją sobie na odsłuch. Powiem tak, jeśli przesłuchałbym różową panterę najpierw, to prawdopodobnie moja przygoda z muzyką rapera Szpaku skończyłaby się definitywnie.
RP jest płyta okropną na każdej płaszczyźnie i uważam że to nawet dobrze, bo dzięki temu nowy album zyskuje na autentyczności, a gdyby była średnia to i tak bym jej nie słuchał. Nie da się nie odnieść wrażenia że to o czym nawija szpaku na DDZP to rzeczy z okresu tworzenia RP.
RP to twoje pijackie pierdolenie nad uchem typowi pod klubem, DDZP to twój kac moralny następnego dnia. RP to darcie pizdy, frustracja, agresja, ciąg alkoholowy, DDZP to refleksja, próba staniecia na nogi, melancholia, próba zmierzenia się z życiem. I to na prawdę widać bo Szpaku co chwilę daje bardzo fajne przekminy np "jak mr mine znow się chowam za szkłem" (szpaku chleje a mr mine to pokemon tworzący tarcze ze szkła jbc) i słuchając RP po prostu wiesz ze ten koleś nie ma zdolności intelektualnych żeby wpaść na takie coś, a słuchając DDZP masz wrażenie że przychodzi mu to z ogromną łatwością i nie wierzysz że to ten sam typek.
Slowo które najbardziej mi wchodzi do głowy gdy myślę o tej płycie i raperze szpaku to "nieoczywisty". Bandycki emo balladowy trap łączący handel narkotykami, pobicia, patologię z pokemonami, "przypalowym" śpiewem, wydawaniem transseksualnej osoby i przyznawaniem się do bardzo intymnych słabości.
Szpaku do perfekcji dopracował budowanie linii melodycznych, które właśnie znowu bywają bardzo nieoczywiste jeśli chodzi o zmiany tempa, tonacji, rytmiki, a jednocześnie sa dobre i trzymają twoja uwagę mocno na wodzy. Tak samo jest w rapowanych zwrotkach gdzie szpaku potrafi lajtowo zmienić 3 razy flow, zmienić rytmikę i to nie jest sztuka dla sztuki tylko on na prawdę aranżuje te numery swoją nawijką. Przypomina mi się pewna płyta raperów zabson i Igi którzy na minimalistycznych bitach totalnie nie potrafili zbudować swoim flow ciekawej "historii" i po 30 sekundach monotonnej nawijki zasypiałeś, natomiast szpaku robi to jakby nawet nie wiedział ze to robi. Jesli chodzi o melodie i patenty na nie to szpaku tworzy w Polsce jednoosobowy peleton.
Szpaku na tej plycie to cudowne dziecko Goga i Lil Peepa. Płyta co najmniej świetna, chociaż trzech ostatnich numerów mogłoby dla mnie nie być. Numery wyróżniające się to cała reszta w zasadzie, aczkolwiek Mr Mine ma w sobie coś unikatowego.
RP jest płyta okropną na każdej płaszczyźnie i uważam że to nawet dobrze, bo dzięki temu nowy album zyskuje na autentyczności, a gdyby była średnia to i tak bym jej nie słuchał. Nie da się nie odnieść wrażenia że to o czym nawija szpaku na DDZP to rzeczy z okresu tworzenia RP.
RP to twoje pijackie pierdolenie nad uchem typowi pod klubem, DDZP to twój kac moralny następnego dnia. RP to darcie pizdy, frustracja, agresja, ciąg alkoholowy, DDZP to refleksja, próba staniecia na nogi, melancholia, próba zmierzenia się z życiem. I to na prawdę widać bo Szpaku co chwilę daje bardzo fajne przekminy np "jak mr mine znow się chowam za szkłem" (szpaku chleje a mr mine to pokemon tworzący tarcze ze szkła jbc) i słuchając RP po prostu wiesz ze ten koleś nie ma zdolności intelektualnych żeby wpaść na takie coś, a słuchając DDZP masz wrażenie że przychodzi mu to z ogromną łatwością i nie wierzysz że to ten sam typek.
Slowo które najbardziej mi wchodzi do głowy gdy myślę o tej płycie i raperze szpaku to "nieoczywisty". Bandycki emo balladowy trap łączący handel narkotykami, pobicia, patologię z pokemonami, "przypalowym" śpiewem, wydawaniem transseksualnej osoby i przyznawaniem się do bardzo intymnych słabości.
Szpaku do perfekcji dopracował budowanie linii melodycznych, które właśnie znowu bywają bardzo nieoczywiste jeśli chodzi o zmiany tempa, tonacji, rytmiki, a jednocześnie sa dobre i trzymają twoja uwagę mocno na wodzy. Tak samo jest w rapowanych zwrotkach gdzie szpaku potrafi lajtowo zmienić 3 razy flow, zmienić rytmikę i to nie jest sztuka dla sztuki tylko on na prawdę aranżuje te numery swoją nawijką. Przypomina mi się pewna płyta raperów zabson i Igi którzy na minimalistycznych bitach totalnie nie potrafili zbudować swoim flow ciekawej "historii" i po 30 sekundach monotonnej nawijki zasypiałeś, natomiast szpaku robi to jakby nawet nie wiedział ze to robi. Jesli chodzi o melodie i patenty na nie to szpaku tworzy w Polsce jednoosobowy peleton.
Szpaku na tej plycie to cudowne dziecko Goga i Lil Peepa. Płyta co najmniej świetna, chociaż trzech ostatnich numerów mogłoby dla mnie nie być. Numery wyróżniające się to cała reszta w zasadzie, aczkolwiek Mr Mine ma w sobie coś unikatowego.













