Paluch - Kompot (2022)
-
frontkick
Re: Paluch - Kompot (2022)
@midas061 możesz sobie pisac sciany tekstu i świrować intelektualiste krytyka ale i tak wiadmo ze jestes hejterem jebanym parówo usuwaj to 061 z nicku
Album sztos i to przyznaje bez strachu, czekam na recenzje od mojego czlowieka bortwicka
Album sztos i to przyznaje bez strachu, czekam na recenzje od mojego czlowieka bortwicka
Re: Paluch - Kompot (2022)
Odezwał się fan Palucha zero samokrytyki tylko ślepo za swoim idolem
Ty się zastanów
Dodano po 15 godzinach 25 minutach 12 sekundach:
Ale ogień jest na tej płycie, każdy kolejny odsłuch wchodzi CORAZ LEPIEJ. Sprawdzajcie ten materiał mordy!!!

Ty się zastanów
Dodano po 15 godzinach 25 minutach 12 sekundach:
Ale ogień jest na tej płycie, każdy kolejny odsłuch wchodzi CORAZ LEPIEJ. Sprawdzajcie ten materiał mordy!!!
Re: Paluch - Kompot (2022)
Płyta całkiem spoko. Lepsza od "Nadciśnienia", które jednym uchem wpadło, drugim wypadło. Najlepszy kawałek to "Ważne rzeczy" z Bałagane, z bengerów "Pomylony balet (mefedron diss)". Najgorzej wypadają te "letniaki" Palucha, jak "Każdy blok" i "Profesor". Całkiem znośnie słucha się tych "juwenaliowych" tracków, jak: "Na chłodno", "Na jutro" i "Niedopasowany". Mam wrażenie, że obecny hejt na Palucha teraz to spam fanów Nitro i innych fame mma dzieciaków, bo zarzucają Paluchowi korzystanie z patentów, na których jedzie od dekady
Oczywiście Palec zaskakuje nadal przeciętnymi linijkami, jak: "Wbijam na bloki / Jestem u siebie / Placki i gnocchi (ja-ja) / Plus 0,7", "Za każdym razem, gdy stoję nad grobem, czuję jak życie jest kruche / I czuję dumę, zrobiłem, co mogłem, każdy z demonów to kumpel / Każdy z demonów to kumpel, chociaż nie chciałem tеj sztamy" i "Choć ten kraj jest jak escape room / I wielu boli dupa jak po ostrym zahirze"
to całościowo słucha się tego dobrze i na pewno będę, co jakiś czas wracał do tego albumu, bo "Nadciśnienie" i "Czerwony dywan" były dla mnie na 2-3 odsłuchy i do zapomnienia 
Od bloku do natury od betonu do trawy / Od zawsze od zabawy do zabawy / Poważnie, bywam wciąż niepoważny / I nie oceniam innych, bo każdy ma swoje jazdy.
Re: Paluch - Kompot (2022)
IC3PEAK pisze: ↑02 kwie 2022, 14:12 Płyta całkiem spoko. Lepsza od "Nadciśnienia", które jednym uchem wpadło, drugim wypadło. Najlepszy kawałek to "Ważne rzeczy" z Bałagane, z bengerów "Pomylony balet (mefedron diss)". Najgorzej wypadają te "letniaki" Palucha, jak "Każdy blok" i "Profesor". Całkiem znośnie słucha się tych "juwenaliowych" tracków, jak: "Na chłodno", "Na jutro" i "Niedopasowany". Mam wrażenie, że obecny hejt na Palucha teraz to spam fanów Nitro i innych fame mma dzieciaków, bo zarzucają Paluchowi korzystanie z patentów, na których jedzie od dekady Oczywiście Palec zaskakuje nadal przeciętnymi linijkami, jak: "Wbijam na bloki / Jestem u siebie / Placki i gnocchi (ja-ja) / Plus 0,7", "Za każdym razem, gdy stoję nad grobem, czuję jak życie jest kruche / I czuję dumę, zrobiłem, co mogłem, każdy z demonów to kumpel / Każdy z demonów to kumpel, chociaż nie chciałem tеj sztamy" i "Choć ten kraj jest jak escape room / I wielu boli dupa jak po ostrym zahirze" to całościowo słucha się tego dobrze i na pewno będę, co jakiś czas wracał do tego albumu, bo "Nadciśnienie" i "Czerwony dywan" były dla mnie na 2-3 odsłuchy i do zapomnienia
W końcu ktoś merytorycznie.
Re: Paluch - Kompot (2022)
ten randomowy user ma w stu procentach rację
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Paluch - Kompot (2022)
moja ocena: nudy jak chuj/10. tak samo się nudziłem jak na tym kotkulerze z urbkiem. totalnie miałko. wiem, że paluch od 10 płyt nawija to samo ale jednak zawsze coś tam mnie ruszyło minimalnie. gościnka Aviego mi się podoba i to tyle z pozytywów.
nic na potem
Re: Paluch - Kompot (2022)
Też z taką opinią się spotkałem. Może za bardzo go lubię i tego nie poczułem. Za to spodobał mi się wers "pierwszy krok z dwunastu..."
nic na potem
Re: Paluch - Kompot (2022)
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Paluch - Kompot (2022)
jak muzyka, to nie wiem, bo nie słuchałem poza paroma numerami z yt, ale że wpadł na taki koncept to jednak krindż w chuj
Re: Paluch - Kompot (2022)
Pojawiła się fotografia jak Paluch podpisywał swój nowy album, który można nabyć w empiku z autografem, preordery, zaś były bez podpisu - mi akurat latają jakieś dodatki (chyba ,że są w formie muzyki) ale dla zagorzałych fanów i fanatyków rapera imo słaba akcja.
Re: Paluch - Kompot (2022)
biorac pod uwage, ze chlop nie potrafi nawet napisac słowa "kompot" bez literówek to może nawet lepiej, ze ci nie zniszczyl preordera swoimi esami-floresami
- benzoabuser
- Zbanowany
- Posty: 5547
- Rejestracja: 25 sie 2019, 18:58
Re: Paluch - Kompot (2022)
Paluh
znajdę wszystkie kurwy świata i rozjebie
!EXTRA ANNOTATION!
ALL OF MY POSTS ARE FICTION
!EXTRA ANNOTATION!
ALL OF MY POSTS ARE FICTION
Re: Paluch - Kompot (2022)
Wysłanie preorderow z literówka w tytule to takie plucie na odbiorców
błędy się zdarzają, ale wtedy bierze się to na klatę i płaci się za błędy
- FruitOffTheWall
- Posty: 9170
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Paluch - Kompot (2022)
czytałem gdzieś ze to ,,tak specjalnie" i za kilka lat to będzie biały kruk
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: Paluch - Kompot (2022)
Dobrze że Sentino zajebiście wydaje wszystkie płyty i nie ma żadnych zastrzeżeń do jakości.
-
nickczemny
- Zbanowany
- Posty: 4
- Rejestracja: 25 kwie 2022, 18:09
Re: Paluch - Kompot (2022)
ŻENADOMETR PIERDOLNĄŁ
W imię BORu Simby tych pierdolonych bloków
To pokazuje jak skurwiała jest ta branża. Wylewa się hejt. Wylewa się jad. Jakim trzeba być zerem żeby 2 lata temu paradować publicznie z preorderem a teraz wyśmiewać legendę polskiej sceny i powtarzać te brednie.
ŻEBY WALDEMAR KASTA MUSIAŁ USTAWIAĆ TOWARZYSTWO NA FACEBOOKU PALUCHA? PRZYWOŁYWAĆ JEGO FANÓW DO PORZĄDKU? DO CZEGO TO DOSZŁO?
Po dekadzie musiał przyjść ten moment, teraz opiniotwórczy w Polsce jest Nitro i Boxdel. 15 lat temu takie zera pojechałyby na 3 miesiące na ogórki do Niemiec i po powrocie odechciałoby się im kurwa głupot.
Oczywiście żebyscie se tu zaraz jeden z drugim konia nie zwalili, to parę słów wytłumaczenia - na Palucha był bardzo duży hype z czego bardzo dużo niestabilnych fanów/fanek pizd studenciaków którzy słuchali go dla Gdybyś kiedyś i innych utworów miłosnych, dziś te mentalne zera, dzieci 21 wieku, bez żadnych zainteresowań poza Vinted i Netflixem oglądają FAME MMA i się intelektualnie kurwią i płaczą że obraża ich idoli z IQ pantofelka, w ogóle ich nie żal. Nie wracajcie, słuchajcie Ekipy, wasze dzieci będą degeneratami tak jak wy. Ci co zostali to wciąż stała grupa nieosiągalna dla 90% polskich raperów więc jak wcześniej napisałem zamknijcie mordy i się nie podniecajcie.
Niemniej sytuacja przykra i pokazuje że wszystko co dobre się kiedyś kończy, ale każdy duży raper kiedyś to przeżywał, dla niestabilnych życiowo pizd zero współczucia - dziś słuchacie Ekipy i Young Leosi, jutro jak przyjdzie moda puścicie Czadomena. Nigdy go na tym forum nie doceniono, jest zbyt konsekwentny, zbyt poukładany życiowo. Zbyt prawdziwy na to smutne jak pizda forum, które banuje najbardziej barwne postaci które ciągną to dalej.
W imię BORu Simby tych pierdolonych bloków
To pokazuje jak skurwiała jest ta branża. Wylewa się hejt. Wylewa się jad. Jakim trzeba być zerem żeby 2 lata temu paradować publicznie z preorderem a teraz wyśmiewać legendę polskiej sceny i powtarzać te brednie.
ŻEBY WALDEMAR KASTA MUSIAŁ USTAWIAĆ TOWARZYSTWO NA FACEBOOKU PALUCHA? PRZYWOŁYWAĆ JEGO FANÓW DO PORZĄDKU? DO CZEGO TO DOSZŁO?
Po dekadzie musiał przyjść ten moment, teraz opiniotwórczy w Polsce jest Nitro i Boxdel. 15 lat temu takie zera pojechałyby na 3 miesiące na ogórki do Niemiec i po powrocie odechciałoby się im kurwa głupot.
Oczywiście żebyscie se tu zaraz jeden z drugim konia nie zwalili, to parę słów wytłumaczenia - na Palucha był bardzo duży hype z czego bardzo dużo niestabilnych fanów/fanek pizd studenciaków którzy słuchali go dla Gdybyś kiedyś i innych utworów miłosnych, dziś te mentalne zera, dzieci 21 wieku, bez żadnych zainteresowań poza Vinted i Netflixem oglądają FAME MMA i się intelektualnie kurwią i płaczą że obraża ich idoli z IQ pantofelka, w ogóle ich nie żal. Nie wracajcie, słuchajcie Ekipy, wasze dzieci będą degeneratami tak jak wy. Ci co zostali to wciąż stała grupa nieosiągalna dla 90% polskich raperów więc jak wcześniej napisałem zamknijcie mordy i się nie podniecajcie.
Niemniej sytuacja przykra i pokazuje że wszystko co dobre się kiedyś kończy, ale każdy duży raper kiedyś to przeżywał, dla niestabilnych życiowo pizd zero współczucia - dziś słuchacie Ekipy i Young Leosi, jutro jak przyjdzie moda puścicie Czadomena. Nigdy go na tym forum nie doceniono, jest zbyt konsekwentny, zbyt poukładany życiowo. Zbyt prawdziwy na to smutne jak pizda forum, które banuje najbardziej barwne postaci które ciągną to dalej.
Re: Paluch - Kompot (2022)
Nie chodzi o to ze paluch obraza komus idoli, bo nie ma odwagi obrazic kogokolwiek z ksywy, tylko o to ze nagral jeszcze gorszy album niz ostatnio. Co chodzi o obrazanie to tylko strzaly w niebo, a jednoczesnie hipokryta sie wafluje z Seriusem ktory robi umizgi do federacji freak fightowej
-
nickczemny
- Zbanowany
- Posty: 4
- Rejestracja: 25 kwie 2022, 18:09
Re: Paluch - Kompot (2022)
Ale co ty pierdolisz gościu, Paluch stał się monotonny gdzieś od 2018, przecież forum jebie go właśnie od wtedy za to, więc mi nie mów że nagle fani przejrzeli na oczy. Fani to debile, zrobiła się moda to powtarzają jeden za drugim zresztą jak połowa tego forum ta mniej inteligentna. Kogo nie znam to ma ból dupy właśnie o obrażanie FAME MMA.
Ja rozumiem konstruktywną krytykę i wiadomo że Paluch najlepszy moment kariery ma już raczej za sobą, ciężko nie powtarzać się będąc w czołówce sceny od dekady i nie słynąc ze zbyt wyrafinowanej liryki. Śmieszy mnie timing tego hejtu. Tyle.
Ja rozumiem konstruktywną krytykę i wiadomo że Paluch najlepszy moment kariery ma już raczej za sobą, ciężko nie powtarzać się będąc w czołówce sceny od dekady i nie słynąc ze zbyt wyrafinowanej liryki. Śmieszy mnie timing tego hejtu. Tyle.








