Ależ Gold Roses to jest zajebisty kawałek, w dodatku świeżutko po świetnej zwrotce od Tunechiego. Jednak Drake i Ross to mega dobre połączenie,
every fucking time.
Tutaj fajne zestawienie na potwierdzenie moich słów
A, no i przypomniało mi się, że ci dwaj mieli wydać swego czasu mixtape, szkoda że nic z tego nie wyszło
