pierwszy od 8 lat album juz niedlugo, jutro wjezdza singiel zenith
[synthwave] Kavinsky - Reborn (2022)
[synthwave] Kavinsky - Reborn (2022)
pierwszy od 8 lat album juz niedlugo, jutro wjezdza singiel zenith
Ostatnio zmieniony 29 mar 2022, 19:01 przez sebring, łącznie zmieniany 1 raz.
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
- FruitOffTheWall
- Posty: 9282
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (25/03/2022)
czekando, zawołaj ktos jak wyjdzie bo kurwa pewnie zapomne 
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (25/03/2022)
Mocno mi zajeżdża SebastiAnem ten singiel, patrzę w autorów treści a tam ten geniusz oczywiście widnieje w współtwórcach (Akchote). Piękny utworek, co tu dużo mówić. Czekamy na więcej.
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (25/03/2022)
ladne, w sumie dawno synthwavu nie sluchalem, co tam nowego z tych klimatow jest wartego sprawdzenia?
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (25/03/2022)
A mi się podoba taka dojrzała forma retrowave, szykuje się płytka do której będzie można wracać bez większego zmęczenia
- Rafał81000
- Posty: 640
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (25/03/2022)
Super album, polecam.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (2022)
A mi się wgl nie podoba 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: [synthwave] Kavinsky - Reborn (2022)
Ja jestem tuz po pierwszym odsluchu i jestem pozytywnie zaskoczony, jego poprzednie rzeczy jakos nie urzekly mnie na tyle zeby je w ogole zapamietac (nawet do nightcall nie wracam chyba ze z ciekawosci zeby przypomniec sobie jak to jeszcze brzmi
) ale tutaj trafia to w moje gusta, bo wole takie bardziej smutno-nostalgiczne kawalki w tej stylistyce. Takie do dlugiej podrozy i przemyslen bardziej niz do potuptania
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy






