[ankieta] GOAT polskiego rapu
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Popek mocny kandydat na GOATa, miał swój prime najdłużej i jeszcze wydawal w chuj Monster 2, Królowie życia, garażówki, 72 hrs. Między nim albo Rogalem bym się zastanawiał, nr 3 Sentino,
Influencer.
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Najbardziej bawi w tym temacie upór w przekonywaniu inaczej myślących do swoich racji, oraz wyśmiewanie wyborów innych.
A sam temat jeden z ciekawszych ostatnio, i mimo powyższego fajnie popłynął.
A sam temat jeden z ciekawszych ostatnio, i mimo powyższego fajnie popłynął.
How nonbinary persons kill people?
They / them.
They / them.
- sugarhill_notausgang
- Posty: 5491
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:35
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Jakbym mial wybierać największe prowo to Belmondo, goscia sie dalo sluchac do rozpadu pierwszego Mobbyn, gdzie i tak lepsze kawalki dawal Oyche Doniz
Influencer.
- Bunnymen77
- Posty: 2460
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Nie podejmę się głosowania, ale jeśli miałbym to w kategorii GOAT rozpatrywałbym tylko dinozaurów sceny.
Belmondo z czasów Hewra/Mobbyn to autor jednych z moich ulubionych kawałków w rapie ever, do Następnego Levelu z przyjemnością wracam do dziś, a Jeżozwierza ceniłem zawsze bardziej od Laika. Ale czy zagłosowałbym na kogokolwiek z nich? Nie, bo dla mnie GOAT to ktoś, kto na przestrzeni całej kariery nagrał więcej niż jedną czy dwie kozackie płyty, to ktoś, kto w różnych okresach swojej kariery był mocnym zawodnikiem, nagrywał dobre albumy, wprowadzał trendy, pokazywał skillsy w beefach.
Kogo ze starej gwardii bym ewentualnie widział, kolejność losowa:
Borixon - na każdym etapie etapie kariery wydał jakiś dobry bądź bardzo dobry album, z dinozaurów to raper do którego najchętniej wracam, ale jednak technicznie nigdy nie był wirtuozem, nie mogę z czystym sumieniem oddać głosu, choć to moja topka w rapie.
Sokół - technicznie wiemy jak jest, świetny tekściarz, choć ostatnio coraz słabszy, TPWC było bardzo jakościowym przeniesiem trendów ze Stanów, jednak nie jeden do jeden, a z krajowym sznytem. Nigdy nie podniósł rękawicy i mimo zaczepek nie nagrał żadnego dissu. Szanuję za stare nagrania, ale też nie mogę oddać głosu.
Pezet - wydaje mi się, że najlepszy technicznie polski raper, kilka klasyków na koncie, ostatnio leniwy i w słabszej formie, ale wciąż wysoki poziom.
OSTR - kilka klasycznych płyt, raper, producent, freestyler, gdyby nie rozmienił się na drobne masowo wydawanymi albumami pewnie słuchałbym do dzisiaj i rozważałbym oddanie głosu. Tak to jedyne co mi przychodzi na myśl, gdy słyszę ksywę to ziewanie.
Peja - też kilka klasyków, kawałki które pomogły rapowi wejść do mainstreamu, bardzo mocny bitewnie, ale ostatnie płyty, choć solidne, to jednak odcinanie kuponów i pozostanie w bezpiecznej strefie.
Tede - nigdy dużo nie słuchałem, nie przepadam, ale potrafi rapować, nie bał się nowych trendów, pomimo przejebania beefu z Peją pokazał się z bardzo dobrej strony, nie można powiedzieć, że został pożarty, bo charakter pokazał.
Nie mamy rapera, który na przestrzeni całej kariery wydał dużo płyt i wszystkie byłyby świetne, każdy miał słabsze momenty i ma swoje braki, natomiast chyba nie jest tak najgorzej z tym naszym rapem skoro takie rozkminy są.
Belmondo z czasów Hewra/Mobbyn to autor jednych z moich ulubionych kawałków w rapie ever, do Następnego Levelu z przyjemnością wracam do dziś, a Jeżozwierza ceniłem zawsze bardziej od Laika. Ale czy zagłosowałbym na kogokolwiek z nich? Nie, bo dla mnie GOAT to ktoś, kto na przestrzeni całej kariery nagrał więcej niż jedną czy dwie kozackie płyty, to ktoś, kto w różnych okresach swojej kariery był mocnym zawodnikiem, nagrywał dobre albumy, wprowadzał trendy, pokazywał skillsy w beefach.
Kogo ze starej gwardii bym ewentualnie widział, kolejność losowa:
Borixon - na każdym etapie etapie kariery wydał jakiś dobry bądź bardzo dobry album, z dinozaurów to raper do którego najchętniej wracam, ale jednak technicznie nigdy nie był wirtuozem, nie mogę z czystym sumieniem oddać głosu, choć to moja topka w rapie.
Sokół - technicznie wiemy jak jest, świetny tekściarz, choć ostatnio coraz słabszy, TPWC było bardzo jakościowym przeniesiem trendów ze Stanów, jednak nie jeden do jeden, a z krajowym sznytem. Nigdy nie podniósł rękawicy i mimo zaczepek nie nagrał żadnego dissu. Szanuję za stare nagrania, ale też nie mogę oddać głosu.
Pezet - wydaje mi się, że najlepszy technicznie polski raper, kilka klasyków na koncie, ostatnio leniwy i w słabszej formie, ale wciąż wysoki poziom.
OSTR - kilka klasycznych płyt, raper, producent, freestyler, gdyby nie rozmienił się na drobne masowo wydawanymi albumami pewnie słuchałbym do dzisiaj i rozważałbym oddanie głosu. Tak to jedyne co mi przychodzi na myśl, gdy słyszę ksywę to ziewanie.
Peja - też kilka klasyków, kawałki które pomogły rapowi wejść do mainstreamu, bardzo mocny bitewnie, ale ostatnie płyty, choć solidne, to jednak odcinanie kuponów i pozostanie w bezpiecznej strefie.
Tede - nigdy dużo nie słuchałem, nie przepadam, ale potrafi rapować, nie bał się nowych trendów, pomimo przejebania beefu z Peją pokazał się z bardzo dobrej strony, nie można powiedzieć, że został pożarty, bo charakter pokazał.
Nie mamy rapera, który na przestrzeni całej kariery wydał dużo płyt i wszystkie byłyby świetne, każdy miał słabsze momenty i ma swoje braki, natomiast chyba nie jest tak najgorzej z tym naszym rapem skoro takie rozkminy są.
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
IntruzBunnymen77 pisze: ↑13 sty 2022, 13:10 Nie mamy rapera, który na przestrzeni całej kariery wydał dużo płyt i wszystkie byłyby świetne, każdy miał słabsze momenty i ma swoje braki, natomiast chyba nie jest tak najgorzej z tym naszym rapem skoro takie rozkminy są.
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
- Bunnymen77
- Posty: 2460
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
I Żurom.
Ale jak pisałem, raczej skupiam się na postaciach, które były w tym od początku.
Ale jak pisałem, raczej skupiam się na postaciach, które były w tym od początku.
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Jak chodzi o dinozaury to powiedziałbym że Sokół nigdy nie wydał żadnej marnej płyty, jego najgorsze albumy są minimum na poziomie przeciętności, i chyba to jest unikatowe wśród dinozaurów, nie kojarze żadnego innego który by miał trwałą i długą karierę bez wyprodukowania żadnego zupełnie chujowego albumuBunnymen77 pisze: ↑13 sty 2022, 13:10 Nie mamy rapera, który na przestrzeni całej kariery wydał dużo płyt i wszystkie byłyby świetne, każdy miał słabsze momenty i ma swoje braki, natomiast chyba nie jest tak najgorzej z tym naszym rapem skoro takie rozkminy są.
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Wojtek Sokół i Nic to jest gówno obesrane
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
zajebiste prowa leca od niektorych tutaj
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Z tym Intruzem to wiadomo. Ale Sokół jest wielce chujowy od jakiegoś czasu, a te solówki to szkoda gadać
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
-
MalinowyJogurt
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Sokół na WWO bardzo dobry raper, później już tylko solidny. Jest legendą, ale GOAT? bez przesady
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
No z Sokołem najlepsze prowo
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Ja rozumiem jeszcze czemu ktoś nazwałby Sokoła GOATem ale nie skumam czemu ktoś miałby tak nazwać Magika albo Gurala 
@down
No ja też nie kumam Sentino, przy całej sympatii do niego ale połowa jego numerów nie powinna ujrzeć światła dziennego
@down
No ja też nie kumam Sentino, przy całej sympatii do niego ale połowa jego numerów nie powinna ujrzeć światła dziennego
Ostatnio zmieniony 13 sty 2022, 16:21 przez KillerCroc, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
O jezu, Sokół się nie podoba, to pewnie prowo. Weźcie się pogódźcie, że można mieć inne zdanie, na forum xD
Dodano po 1 minucie 3 sekundach:
no ja na przykład nie kumam jak można Sentino mieć za GOAT'a, Belmondo jak najbardziej, reszta out
Dodano po 1 minucie 3 sekundach:
no ja na przykład nie kumam jak można Sentino mieć za GOAT'a, Belmondo jak najbardziej, reszta out
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Gural gdyby nie to, że mu marihuana zwoje doszczętnie posklejała z biegiem czasu, to byłby super kandydatem. Od 2002 do 2010 świetny raper, flow, rymy, koncerty fajne. No ale później zaczął przykrywać to falą gównianych płyt. Jedną czy dwie by można wybaczyć ale gówno za gównem to już przesada.
Sokół przecież nie ma flow, jak typ bez flow może być kozaraper?
Sokół przecież nie ma flow, jak typ bez flow może być kozaraper?
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
No spoko ale ja Gurala stawiam w jednym rzędzie z Fokusem, jakieś mityczne flow które tak naprawdę jest prowem które zaszło za daleko. Jakieś tam pojedyczne numery spoko ale on nie byłby nawet najlepszym raperem na swoim osiedlu a co dopiero GOATem w kraju 
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
Polecam obczaić "Opowieści z betonowego lasu" i "Drewnianej małpy rock". No ale jaki Gural jest każdy widzi xD Jak wydał "Opowieści z betonowego lasu" to z tego co ja wiem, nikt nie rapował w taki sposób i na takim poziomie. Może Pezet czy Tede w sumie. Ale no nikt z niego GOATa nie robi. Jest wielu kandydatów, bo nie ma żadnych poważnych. Każdy z najlepszych raperów w historii tego cudownego gatunku ma dość dużo wad i przez to konkurencja jest mocno spłaszczona 
Ostatnio zmieniony 13 sty 2022, 16:43 przez yytr, łącznie zmieniany 1 raz.
- sugarhill_notausgang
- Posty: 5491
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:35
Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu
KillerCroc pisze: ↑13 sty 2022, 16:22 on nie byłby nawet najlepszym raperem na swoim osiedlu a co dopiero GOATem w kraju
Takie płyty jak Drewnianej Małpy Rock, albo Magnum Ignotum co drugi łepek na osiedlu nagrywa, wiadomo
- SuperRapMaster
- Posty: 1007
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy







