baaaaaaardzo lubię do tego wracać. faworytem na tej płycie jest oczywiście ostatni track, który związany jest też w moim mózgu z poniższym komciem z youtuba:
Pragnę ten kawałek porównać do pewnego klasyka motoryzacji jakim jest 560SEC V8. Jadąc owym mercedesem nie masz potrzeby zamykać licznika. Wystarczy że jeździsz powoli i przysłowiowo "płyniesz" po szosie. Droga jest Twoja, nic więcej do szczęścia Ci nie potrzeba.
W tracku "Hack3d" mamy do czynienia z podobnym efektem. Oskar spokojnie wchodzi w bit, nie ma potrzeby dokonywania zabiegów tzw. przyspieszeń. Powolna nawijka, która rozbuja każdego i tak nikt tego nie czyta pozdrawiam serdecznie moich ziomeczków elo
Ciężko tutaj jakoś to oceniać raptem 5 kawałków, ale tracki 2#17, Makijaż i zamykający EP Hack3d By GH05T 2.0 świetne. Potraktować to można jako fajny dodatek w dyskografii Pro8l3mu.
Jako że za młodu chciałem być hakerem (xD), oglądałem po parenaście razy "Hackers" i naszych rodzimych "Hakerzy", grałem namiętnie w Uplink i dziesiątki innych symulatorów pisania komend w konsoli, a cyberpunk to mój ulubiony punk więc jak włączyłem pierwszy raz 2#17 i weszły te piszczałki to się o mało nie zesrałem. Bardzo mi się podobało jak każdy kawałek nawet jak na pierwszy rzut oka nie wyglądał to jednak nawiązywał do cyberprzestrzeni (Makijaż-catfishing i wykorzystywanie naiwnych dziewczyn, Michael De Santa- eskapizm w VR). Jedynym wyjątkiem jest chyba PRO8L3M - Hack3d By GH05T 2.0, który brzmi bardziej jak coś co powinno trafić na poprzedni album. Co nie jest problemem ( ) jako że zajebista nuta.
ostatni kawalek klasa sama w sobie pieknie to plynie, makijaz i sampel z m.i.a tez konkret, storytelling spoko na 1 odsluch a kawalek z motywem gta niestety fail. chyba faktycznie najslabsza pozycja w dyskografii, ale na pewno nie niepotrzebna tak jak wczesniej ktos gadal
muszę kupić sobie buty do biegania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
kapec pisze: ↑21 maja 2021, 13:27
Zdecydowanie, przebija nawet jebane psa w chorą dupę.
Swoją drogą myślałem że będzie latało dużo taniej, wydawało mi się że był duży nakład.
Nakład CD 3500, ale ceny Pro8l3mu są oporo windowane przez resellerów. Otoczka niedostępności + duży hajp i się biznes kręci.
Jak się cierpliwie poczeka, można trafić H4ck3d w okolicach 200-230 zł. Zależy, czy chce się komuś bawić w obserwowanie wyszukiwań na Allegro i OLX czy po prostu chce kupić i elo. Ale biorąc pod uwagę obecne ceny, to 250 zł jest git.
Ostatnio zmieniony 21 maja 2021, 14:45 przez Suseł, łącznie zmieniany 1 raz.
Paradoksalnie jako całość lubię bardziej niż te późniejsze LP, które zlewają mi się w jedno i miałbym problem skojarzyć który kawałek jest z którego albumu