Sekiro: Shadows Die Twice
Moderator: con shonery
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
ja też poległem przy tej grze, doszedłem jakoś do połowy ale ani przez chwile nie czułem, żebym ogarniał, tylko albo potężne cheesowanie albo w końcu jedno fartowne podejście. Plus ta gra jest duzo bardziej zlosliwa niz Soulsy/BB moim zdaniem. Dla mnie zdecydowanie najslabsza ich produkcja.
- con shonery
- Moderator
- Posty: 6008
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
Tak samo miałem - mam ją od kilku miesięcy, próbowałem wtedy i odbiłem się od Juzou Pijaka, teraz zacząłem od początku i znów utknąłem w tym samym miejscu. Tym razem jednak zorientowałem się, że jest jeszcze inna ścieżka (i to chyba główna, Pijak był w przeszłości), więc ochoczo pobiegłem tamtędy i zanim dotarłem do typa na koniu, to byłem już mistrzem miecza, a on był tylko formalnością (co prawda zajęło mi to kilka prób, ale od początku czułem, że wiem jak typa pokonać). Dziś wieczorem wracam do Juzou na sprawdzian, ktoś będzie bity
Z gameplayowych urozmaiceń, jaki zajebisty był motyw z wężem w kanionie
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
Biedny con shonery juz niedługo spotka na swojej drodze coś co wkurwi go na maksa ja przez to ****** odstawiłam na długi czas gierkę
Wysłane z mojego aresztu przy użyciu jebanego potwierdzacza
Wysłane z mojego aresztu przy użyciu jebanego potwierdzacza
- con shonery
- Moderator
- Posty: 6008
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
przewidziałem to w pierwszym poście
jestem tego świadomy, ale wcześniej zawsze jest pare godzinek zajawki
- ToMojaStaraKsywka
- Posty: 1819
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:01
- Lokalizacja: Katowice
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
no znam ale najbardziej mnie wkurwia to ze w trakcie walki mam problem z rozróżnieniem i szybka reakcja kiedy robić unik/mikkiri bo idzie pchnięcie, kiedy podskoczyć bo idzie zamach a kiedy po prostu parować szabelką i mobki mające wszystkie rodzaje tych ataków rozsmarowują mnie po glebie
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
Sekiro łatwiej przechodziłem niż DS, może bardziej intuicyjnie działałem.
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
Nie chce spoilerowac ale to jest starcie podczas burzy no popierdolone to było fest i etap w zatopiony miejscu tak samo, ogólnie to produkcja która zjadła mi najwięcej nerwów spośród produkcji FS 10/10
- con shonery
- Moderator
- Posty: 6008
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
Ja pierdole, żadna gra nie sprawia, że mi tak serce napierdala, nie wiem czy to zdrowe. W sumie nic w życiu, poza może bieganiem, nie powoduje takiej reakcji mojego organizmu, więc pewnie zdrowe z umiarem. Ciekawe ile kalorii spala sesja w Sekiro w porównaniu do oglądania czegoś nie tam emocjonującego.
Re: Sekiro: Shadows Die Twice
rzuciłem Sekiro będąc na małpie, ale po 2 latach wróciłem i dokończyłem. słuszna decyzja, bo to bardzo dobra gra. system walki lepszy niż w Soulsach - dzięki temu, że jest tak duży nacisk na parrowanie, można poczuć, że to prawdziwy pojedynek dwóch typów z katanami, a nie rollowanie w prawo i lewo jak idiota. dobra fabuła i setting, ale repeat value słaby, no bo nie ma zabawy z uzbrojeniem, statami czy pvp.
no i jest to wreszcie coś innego niż jechanie na tym samym patencie DkS
no i jest to wreszcie coś innego niż jechanie na tym samym patencie DkS

ソロで帰る道すがら
挨拶さえもできないさ
待っても去っても変わらない
そうだ! これからだぜ?






