nie ma słów ktorymi mogłbym wyrazic to jak sie jaram, ja pierdole kurwa mac
ale tbh nie uwierzę dopoki nie zobacze, jakos nieufny jestem wobec tego, ale i tak kurwa juz jestem gotow na start hypetrainu
Dodano po 8 minutach 22 sekundach:
jesli pozniej beda jakies wieksze konkrety to bede czekal na to bardziej niz na donde czy kendricka, no cap
to prawda, fakt faktem ghost ma już to flow i głos mocno zardzewiałe, slychac to w chuj na nowych występach, na sour soul (ktore lubie) jest to az smutne dla mnie. po prostu jest już stary i nic z tym nie zrobi
ale chuj w to, JEDNA Z PLYT ZYCIA PRAWDOPODOBNIE DOSTANIE SEQUEL Z ZAJEBISTYMI EXECUTIVAMI I JARAM SIE JAK DZIECKO, nie potrafie na to patrzec jak realista ni huja
kanye kiedyś tak, choć np. za czasów dark fantasy też byłoby to dziwne. zupełnie inny hip-hop niż west i dean, więc ciężko mi sobie wyobrazić, że mogliby się odnaleźć w takich klimatach. zdecydowanie lepiej byłoby przeczytać, że ghostowi będą pomagać wsg czy rza.
rza od gdzies 20 lat jest fatalnym executivem (sprawdzil sie jedynie na supreme clientele, sequelu cuban linxow, twelve reasons to die, poniekąd na bulletproof wallets) czego najlepszym przykladem jest katastrofa wydawnicza jaka bylo a better tomorrow, w duzej mierze jest odpowiedzialny za podupadek wu po supreme clientele, a produkcyjnie true master go np. przerósł w pewnym momencie na jakis czas, przy czym tamten nie mial okazji zablysnac.
wsg jest niesamowitym execiem, ale ghost będąc tak wybitnym raperem wydaje mi się że nieco go przerasta i tutaj faktycznie zeby wyszlo to jak trzeba potrzebny jest jakis kanye. przeciez cos zblizonego brzmieniowo do daytony, troche bardziej ulicznego to bylby kurwa kandydat na jedna z lepszych plyt dekady jakby ghost sie postaral.
Normalnie to bym czekał, ale bez większej podjarki, bo jestem zdania, że dinozaury dawno już wymarły, (poza paroma wyjątkami) no ale jak zobaczyłem kto odpowiada za produkcję to muszę stwierdzić, że jest zajawka. Plus liczę na to, że klimatem ten album będzie się odwoływał do nieśmiertelnej jedynki.
Jeżeli takie coś wyjdzie to z miejsca przerośnie moje oczekiwania i będę proposował nawet jak chujowe
Jak sobie wyobrażam, że na bitach z Abstract Mindstate czy Daytona czy nowoczesnych odlotch Dondy śmiga Tony Starks to kurwa ta płyta ma inny wymiar.
Ghostface wielki człowiek, nie raz pokazał, że jest otwartym artystą i jak chce to może.
Tylko, że Kanye ma być producentem wykonawczym płyty, a nie producentem bitów na płycie. Nigdzie nie było napisane, że album będzie wyprodukowany przez Yeezy'ego. Stawiam, na to, że da ze trzy bity, jeśli w ogóle cokolwiek będzie robić muzycznie.
Niemniej jednak zdecydowanie wolałbym np. Westside Gunna jako wykonawczego.
@8na10 to o jakich dinozaurach mówisz? Sprecyzuj Bo jak mowa o gościach typu Group Home to wiadomo, że raczej nikt kto nie ma za dużo czasu tego nie sprawdza, ale ogólnie dinozaury rapowe mają się dobrze moim zdaniem, bo pewnie za takich można uznać na przykład Evidenca, czy nawet z producentów Alchemista.
Ostatnie zwrotki Ghosta jakie słyszałem choćby u Flee Lorda z Muggsem nie napawają optymizmem. Mimo to ta płyta będzie na pewno jedną z głośniejszych premier przyszłego roku - niezależnie od jej poziomu.
Nagrał kolejną zajebistą płytę. W przeciwieństwie do wielu nowych trap gwiazdek, które nie wiedzą czy nagrywają pop czy rap i nie mają u mnie szans na więcej niż jeden wymuszony odsłuch.