OFFTOPIC FILMOWY
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: OFFTOPIC FILMOWY
trylogia Linklatera
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Before Sunrise ofc
Nie zauważyłem posta wyzej
Nie zauważyłem posta wyzej
Re: OFFTOPIC FILMOWY
ja lubie high school dramy i inne coming of age akcje, wiec ponownie linklater, zwlaszcza dazed and confused. do tego jakis breakfast club, welcome to the dollhouse, reality bites, a jak jest alternatywka to gregg araki - totally fucked up, doom generation, nowhere
albo o babach - fenomenalne sedmikrasky, spike lee i jego she’s gotta have it, kawal kina to portret kobiety w ogniu
z milosnych perypetii to love story, beginners, her, mon roi
albo o babach - fenomenalne sedmikrasky, spike lee i jego she’s gotta have it, kawal kina to portret kobiety w ogniu
z milosnych perypetii to love story, beginners, her, mon roi
- MalkoNTENT
- Posty: 1800
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:53
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Zna się ktoś na kinie azjatyckim? Polecacie jakiś film na netflixie? Możecie wpisać w Google azjatyckie filmy na netflix i wysKoczy lista, może coś skojarzycie dobrego. Fajnie jakby był w miarę współczesny, albo w sumie jebać, nie musi.
Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Złodziejaszki
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Smarzowskiego pojebało i robi drugie Wesele czy co
Spoiler
Re: OFFTOPIC FILMOWY
....
Ostatnio zmieniony 03 sie 2022, 11:22 przez hwjsk, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Na co warto teraz pójść do kina?
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Re: OFFTOPIC FILMOWY
polecam JRE z Quentinem z przed miesiąca jak ktoś nie słuchał
https://open.spotify.com/episode/5cdu4y60lq6QXyUbhMpVWH
https://open.spotify.com/episode/5cdu4y60lq6QXyUbhMpVWH
Re: OFFTOPIC FILMOWY
wleciało info że Jean-Paul Belmondo zmarł dzisiejszego dnia 
edit.: a no i Tomasz Knapik też
edit.: a no i Tomasz Knapik też
Re: OFFTOPIC FILMOWY
i Michael K. Williams - ziomek, który grał Omara w The Wire.. chujowy dzień.
Re: OFFTOPIC FILMOWY
czekam z obrzydzeniem ze zniecierpliwieniemPremiera Nie czas umierać, ostatniego filmu z udziałem Daniela Craiga w roli Bonda, jest przyczynkiem do dyskusji na temat tego, kto zastąpi aktora jako agenta 007. Wśród ewentualnych opcji wymienia się także obsadzenie w tej roli kobiety. Jeszcze inną propozycję ma Ben Whishaw, który od czasu Skyfall gra Q.
W rozmowie z Attitude aktor stwierdził, że chciałby, aby w Bonda wcieliła się homoseksualny mężczyzna.
Boże, wyobrażacie to sobie? To byłoby coś niezwykłego. Jasne, że chciałbym to zobaczyć. Wierzę, że powinniśmy dążyć w kierunku świata, gdzie każdy może zagrać jakąkolwiek rolę i byłoby super, gdyby czyjaś seksualność nie miała znaczenia przy podjęciu takiej roli. To byłby prawdziwy postęp. Zobaczymy, na czym stoimy. Zdumiewa mnie, jak wiele się zmieniło w ostatnich pięciu czy sześciu latach, więc okaże się, jak będzie.
Re: OFFTOPIC FILMOWY
dzisiaj jak słyszałem, że typek gra ostatni film, to tak sb właśnie pomyślałem, że pewnie teraz będzie murzyn, kobieta, pedał czy trans 
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: OFFTOPIC FILMOWY
no ma to sens
Re: OFFTOPIC FILMOWY
przynajmniej nie będzie trzeba tego oglądać by potem stwierdzić, że już nie ma tam żadnego klimatu, ostatni fajny film to było casino royale i może skyfall
Re: OFFTOPIC FILMOWY
ogólnie cała ta seria z Craigiem jest nierówna. z jednej strony udane Casino Royal, sensowne Skyfall (chociaż ten film akurat jest z lekka rozwleczony – ta świeża premiera trwa jeszcze dłużej, co nie napawa człowieka optymizmem) – z drugiej: fatalnie beznadziejne Quantom of Solace, które z Bondem łączy tylko nazwisko bohatera i słabe Spectre, które bardzo nieumiejętnie łączy wątki pozostałych obrazów w dętą całość i którego nie chciało mi się nawet obejrzeć jednym ciągiem
a sam Whishaw jako Q jest gorszy niż Cleese, który już wkurwiał. chłopaki gdzie wam do sz.p. Desmonda Llewelyna
a sam Whishaw jako Q jest gorszy niż Cleese, który już wkurwiał. chłopaki gdzie wam do sz.p. Desmonda Llewelyna
Re: OFFTOPIC FILMOWY
Cleese akurat jest symbolem ery Brosnana, szczytowego osiągnięcia franczyzy w kwestii pisania scenariusza tak, by wcisnąć do filmu jak najwięcej ciętych linijek (wbrew powszechnej opinii że to Moore jest tym najlżejszym z Bondów), ale Cleese przynajmniej był jakiś, natomiast Whishaw? taka pizda w goglach co mamrocze coś przed cyfrowymi ekranami i hologramami a jak przychodzi co do czego to w kwestii technicznego zaopatrzenia Bond w Skyfallu odpierdala sztuczki im. Kevina McCallistera
pisałem jeszcze na starym forumie że w Spectre najlepsza scena to ta, w której agent 007 wylewa Heinekena na podłogę; tu akurat symbolem jest ta biedna Bellucci, którą wreszcie zatrudniono do bycia kochanką Bonda i na końcu okazało się, że jako świeżo owdowiała kobieta jest molestowana przez dwie minuty na ekranie :v
scenarzystom sił wystarczyło tylko na Casino Royale, cała reszta ciągnie się jak ten klasyczny kondom na lutownicy
pisałem jeszcze na starym forumie że w Spectre najlepsza scena to ta, w której agent 007 wylewa Heinekena na podłogę; tu akurat symbolem jest ta biedna Bellucci, którą wreszcie zatrudniono do bycia kochanką Bonda i na końcu okazało się, że jako świeżo owdowiała kobieta jest molestowana przez dwie minuty na ekranie :v
scenarzystom sił wystarczyło tylko na Casino Royale, cała reszta ciągnie się jak ten klasyczny kondom na lutownicy













