nowy numer z nowego projektu (możliwe że do poprawki)
a tu macie lirycsy:
Spoiler
kokaina, purple drink, papier pod napleta
pixy, prochy, kolorowa wóda, walę do dna
jebać igły , ale kwas, mów mi Albert Hoffman
płuca pełne merry dżejn, z nosa leci feta
kokaina, purple drink, papier pod napleta
pixy, prochy, kolorowa wóda, walę do dna
jebać igły , ale kwas, mów mi Albert Hoffman
Jak idę w klub to nietrzeźwym krokiem, lecz trzymam fason
jak dżon łejn, więc te suki same wchodzą mi pod lasso
mam chęć na bejbe bejbe, za dupsko chwytam
małe najebane oczka jak noriuki pat morita
i tak wyjdziesz ze mną, dasz mi buzi za to
że wylałem dziś na siebie cały gucci flakon
to nie słoma z butów szmato, a siano z kieszeni
sałaty tyle że do samej chaty ułożyłbym pas zieleni
przelicz to, przelicz to , przelicz, jak dżej kol
kilka kafli w jedną noc wydałem lekką ręką
tania nastoletnia dusza, złapała haczyk
mały przebieg jak mój nowy lex, lubię te szmaty
sms do taty "jestem cała", piguła do drina
worek fety, sypie śnieg jak w nowym jorku kevina
Brudne plecy, to nie mąka, nie lepimy pierogów
słaby kontakt z tobą bejbe, najebana jak autobus
płuca pełne merry dżejn, z nosa leci feta
kokaina, purple drink, papier pod napleta
pixy, prochy, kolorowa wóda, walę do dna
jebać igły , ale kwas, mów mi Albert Hoffman
zapraszam do collabsów




