Polskie rapy a klimat
Polskie rapy a klimat
Ziomeczki, taka sytuacja: normalnie jest impezka, albo normalnie imprezowy klimat, wódeczka, piwka i te sprawy. No i mój ziom bierze głośnik JBL za pińćset złotych i puszcza rapy. Problem taki, że on w tym czasie nakurwia jakieś truskulowe gówna z przekminkami typu Szuwar, smętne bity na loopach i ogólnie no kurwa cmentarz w chuj jest. I tak nawala od Haju Złote Twarze do innych truskulów i ja mu mówię, że chłopie kurwa pijemy, bawimy się a ty napierdalasz jakieś smuty, że typowi brakowało 12 groszy do piwa. I on do mnie mówi, że to jest rap! Że to są przekminki, że rap od serca kurwa. On nie chce słuchać typów w stylu rym do rymu ile takich skurwysynów. Powiedzcie dla mnie, czy ja jestem jakiś jebnięty że na imprezie chcę posłuchać Gurala co pierdoli trzy po trzy na bujającym bicie o dupie maryny czy serio można się bawić przy jakimś kurwa HuczHuczu co płacze jak mu ciężko bo dupa go rzuciła? Dla mnie to jest pojebane.
-
ksiazenieporzadek
Re: Polskie rapy a klimat
W takiej sytuacji puszczasz EKIPĘ i jest gicik
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Polskie rapy a klimat
Może to melancholijny typ i on lubi wódę na smutno, więc pije wódę i słucha Ich Troje Huczu Hucz
Re: Polskie rapy a klimat
Zarówno Gurala jak i Hucza mega przypał puszczać na imprezie, ogarnijcie się oboje
Nie pal jointów, nie pal wiader, pal aluminium i majkę czasem walnij w kabel
Re: Polskie rapy a klimat
ale za to nie przypau puscic Ekipe i kazdy sie bawi, od malolatek do starszych gitow, od truskulowcow do tych z ciasnymi spodniami, a i nowy kawalek za tydzien takze elo : )
nie wiem mysle ze YOUNG LEOSIA ale to drill nie przypau dac na imprezce albo o taki miksik tez fajny a o kurcze bo prawie zapomnialem przeciez pierwszy w polsce rapowy album to perfekto na impreze czyli SCiB 2014 od belmondawga i kazika
nie wiem mysle ze YOUNG LEOSIA ale to drill nie przypau dac na imprezce albo o taki miksik tez fajny a o kurcze bo prawie zapomnialem przeciez pierwszy w polsce rapowy album to perfekto na impreze czyli SCiB 2014 od belmondawga i kazika
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
-
Zyciedepczewyobrazie
- Posty: 58
- Rejestracja: 06 sty 2021, 15:59
Re: Polskie rapy a klimat
Kto normalny w ogóle słucha rapu
- yungXpaproch
- Posty: 4461
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Polskie rapy a klimat
white 2115 - california i jazda z impreza prosta sprawa





