Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
-
tybdo_yntogliw
- Posty: 343
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
- Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
A yo, xDDDDD nikt nie udawał nigdy, że Smarki jest ponad rap typu siedzisz z ziomkiem z podstawuwy i gadacie o ŻYCIU, KURWA xD. Poza tym, chociażby Maupa Muwi xD to owoc wpływów Smarka elo
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
-
CzasemJebneSobie
- Posty: 157
- Rejestracja: 25 kwie 2019, 23:02
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
Ostatnio zmieniony 10 lip 2021, 19:59 przez CzasemJebneSobie, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
Ten charakterystyczny strumień swiadomości młodego g z okolic gnocchi zawsze w chuj przypominał mi pana duchtwarz zabujca,
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
Nie wiem czy przekładanie ilości niedzielnych słuchaczy na faktyczny poziom to dobry argument w tego typu dyskusjach, bo w ten sposób możemy zdyskredytować dosłownie wszystko aż do granic absurdu. W sensie wiesz, idę o zakład, że na domówkach niedzielnych słuchaczy dużo lepiej przyjmie się odpalenie Ona tańczy dla mnie albo Kuban - Ta dama (feat. DJ Pasza), a puszczając im Daft Punk albo Franka Oceana powiedzą "no poprawne, spoko, ale weź przełącz na to co było", przerabiałem setki razy. Świadczy to o poziomie czegokolwiek? No tak średnio bym powiedział.MalinowyJogurt pisze: ↑02 maja 2021, 18:55 Smarki to całkiem dobry raper jak na swoje czasy, ale nie na tyle żeby porwać za sobą niedzielnych słuchaczy rapu, ile razy komuś go puszczałem to było "no poprawne, spoko"
https://nck.pl/upload/attachments/31338 ... 20rapu.pdf
https://kultura.onet.pl/muzyka/gatunki/ ... ow/fv79ddy
http://www.porcys.com/article/20-najlep ... -czasow/2/
Smarki znajduje się w zestawieniach państwowych instytutów, a raperzy których z nim porównujemy (Mes, Pezet) wymieniali go wśród prywatnych ulubieńców, no nie wiem.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
swn jakbym mógł dać źródło gdzie mes albo pezet propsują smarka, byłbym wdzięczny
lubię sobie poczytać/posłuchać jak mainstream opowiada o podziemiu
pamiętam jak pezet propsował reno, a mes dinali
lubię sobie poczytać/posłuchać jak mainstream opowiada o podziemiu
pamiętam jak pezet propsował reno, a mes dinali
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
Smarki jak Jan Paweł II normalnie, też skończył karierę w 2005 roku i potrzeba czasu żeby nie wywołać oburzenia publiczną krytyką
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
no tak ale i tak bedzie czekanko x jaranko z wiadomym miesjcy reki na wigilie
Gramy pod tym samym logiem
Za Ekipę skoczył bym w ogień
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
To jest tak: ludzi, ktorzy maja swoje zdanie i wiedza dlaczego je mają jest malo. Dlatego masz duzo sytuacji takich, ze coś się tutaj masowo podoba, lub nie podoba i to co się podoba, podoba się wszystkim w tym samym czasie. itd itp. Nikt sie nie przyzna, ale wiekszosc zanim sie wypowie to czyta zdanie innych, bo nie wie po której stronie stanąć.
Po drugie, wiekszosc tu to mentalnie dzieci. Interesuja sie jakimis kurwa pojebanymi rzeczami, jakbym ja mial podniecac sie tematem typa, w jakiejs wannie itd... no ogólnie wygląda to ten sam level co pisanie komentarzy na pudelku - i akurat ja tego nie rozumiem. Interesuja sie zyciem prywatnym raperów (CZEMU TEN TEDE NIE MA ŻONY, KIEDY ON SIE USTATKUJE
Po trzecie, szukanie afer, przekręcanie wypowiedzi, ocenianie wszystkiego z uwagi na sympatie i antypatie. Tak to juz jest. Ogólnie to forum jest jedną wielką bęką, chociaż musze powiedzieć, że w ostantnim czasie zaskakuje mnie ilość spoko postów. Chyba kwestia tego, że czas leci i niektórzy troche mądrzeją. Mnie za to zawsze zastanawia, jak to jest, że rap jest niby tak bardzo popularny, a forum jest jedno. To gdzie ci wszyscy fani? Może jeszcze sie nie nauczyli obsługiwać kompuera? Za kilka lat pewne sie zarejestruja
- oKulTywowany
- Posty: 2735
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
0,75 +
to pytanko Eis vs Smarki ?
to pytanko Eis vs Smarki ?
This page is no longer available.
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
nie, jimson w "muhammad ali"
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
to prawda, ale to zupełnie inna liga rapu już, daleko poza zasięgiem czołowych przedstawicieli "złotej ery podziemia" w Polsce. jimson to goat
a co do eisa, to on faktycznie zainspirował pezeta czy mesa, i to słychać w ich nawijce. Eis nigdy nie popełnił buraczanego wersu, jego liryka z perspektywy czasu jest tak dojrzała że ja pierdole, eis poruszał istotne kwestie w ciekawy sposób, nie ma tam patosu, sprowadzania wszystkiego do ogólnika, a przy tym wszystko było luźne i zwyczajnie wiarygodne.
Sposób w jaki Eis układał rymy to była nowość, i do dzisiaj te patenty są świeże i nie czujesz żenady gdy to słyszysz, gdzie w przypadku smarkiego serio musisz przymykać non stop oko na jego wysrywy, i przykład powyżej podany z pióropuszami to kwiatek jeden z miliona.
Eis stworzył styl, wyprzedził wszystko co się dało. Eis mógłby wyjść wczoraj i z miejsca wciągnąłby nosem oskara z problemu, a nikt by się nie skapnął że to styl sprzed 20 lat. Ten styl dalej potrafi zaskoczyć słuchacza, o ile nie zna już wszystkiego na pamięć (jak w moim przypadku) Oczywiście, że Eis jest większym klasykiem od poprawnego (czasem genialnego, ale przeważnie przaśnego) Smarkiego. Co to w ogóle za zestawienie.
Odporność na starzenie się sztuki wyznacza jej forma. Każdy podskórnie wie, że gdyby Smark wyszedł kilka lat później to nie byłby niczym specjalnym, oczywista oczywistość. I fakt, że smarki coś zapoczątkował jest tutaj drugorzędny. Eis mógłby wyjść te kilka lat później i dalej byłby tak samo świeży, po prostu. Kwestia czasu w żaden sposób go nie nadgryza, a jak dołożymy do jego flow i patentów na rymy jego teksty to mamy rapera kompletnego. Eis lirycznie był wybitny. Jeśli trafia się jakiś wsiórski niuans w rapie Eisa to wiesz, że jest to co najwyżej wypadek przy pracy. W przypadku Smarka jest to integralna część jego stylówki.
- gods bidness
- Posty: 4781
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
SWN pisze: ↑02 maja 2021, 15:42gods bidness pisze: ↑02 maja 2021, 11:42 taki styl jak Sentino próbuje uprawiać, to byle 50 Cent uprawiał prawie 20 lat temuCo? Wymień mi te absolutnie zrzynane elementy wyjęte z 2002, jakieś konkretne podobieństwa, bez ogólników.
Jeśli już porównywać Sentino do kogoś z USA, to w którymś temacie padło zestawienie z French Montaną i było to sto razy trafniejsze niż jakiś 50 Cent na którego się uparłeś. Niemniej było to przeszło dekadę temu, przy zupełnie inaczej wiejących trendach w DE rapie i co, powolnym panczlajnerem na mpctowych bitach też nie mógł wtedy być, bo Rakim rzucał panczlajny już w 95 i to zrzynka?
sebring pisze: ↑02 maja 2021, 16:37 sentino zżyna z 50 centa XDDDDDD
wczesny niemiecki sento to kopia dipsetow/byrdgangu nawijający troche jak coś pomiędzy juelzem a jimmym jonesem na bitach ktore sa kopia heatmakerzów, potem to wyewolułowało właśnie coś w wypadkowa frencha i maxa w flow czy tekstach na innych bitach
inna sprawa że ten cały powyzszy nurt poniekąd wynika z twórczości fiftiego (co jest tematem na inną rozkmine), ale to dla sento juz w momencie wydania pierwszego zabójstwo niemal niezauważalny influence
Ależ o zrzynaniu/inspiracjach Dipsetami u Sentino, to przecież osobiście pisałem w temacie o nim. W gruncie rzeczy nie wiem, co to zmienia? Że niby zrzynanie od Frenchów Montanów bardziej cool niż od 50 centa? Jeden chuj, nie tak daleko im stylowo do siebie z czasów popularności tego stylu w nowojorskim brzmieniu, czyli z czasów świetności Camrona i całej reszty.
Clou jest takie, że podniecanie się super świeżością u Sentino jest raczej nieuzasadnione, bo to się w stosunku do TPSa może wydawać oryginalne tylko dla tych, którzy słuchali całe życie TPSów, a nagle trafili na Sentino i poczuli, że odkryli Ameryczkę, nomen omen.
Dodano po 14 minutach 54 sekundach:
Co do Smarkiego i jego legendarności, to już kompletnie nigdy nie rozumiałem podniety i zawsze to uważałem, za jakiś narosły w hermetycznym (ślizgowym) gronie lokalny fenomen, gdzie ludzie budowali swój gust na czytaniu wzajemnie własnych opinii (czyli klasycznie, jak na każdym forum).
Ot poprawny, podziemny truskul bez ambicji na mainstream. Zresztą to samo się tyczy Jimsona, przy czym u niego dochodzi jeszcze nużący (mnie) głos, a jak wróciłem do jego kawałków, które mi się 15 lat temu podobały, to stwierdzam, że się słabo zestarzały.
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
Bardzo bardzo celny post.ether pisze: ↑03 maja 2021, 0:15To jest tak: ludzi, ktorzy maja swoje zdanie i wiedza dlaczego je mają jest malo. Dlatego masz duzo sytuacji takich, ze coś się tutaj masowo podoba, lub nie podoba i to co się podoba, podoba się wszystkim w tym samym czasie. itd itp. Nikt sie nie przyzna, ale wiekszosc zanim sie wypowie to czyta zdanie innych, bo nie wie po której stronie stanąć.
Po drugie, wiekszosc tu to mentalnie dzieci. Interesuja sie jakimis kurwa pojebanymi rzeczami, jakbym ja mial podniecac sie tematem typa, w jakiejs wannie itd... no ogólnie wygląda to ten sam level co pisanie komentarzy na pudelku - i akurat ja tego nie rozumiem. Interesuja sie zyciem prywatnym raperów (CZEMU TEN TEDE NIE MA ŻONY, KIEDY ON SIE USTATKUJE, itd itp.) Ja sluchajac rapera chyba nigdy nie mialem fazy, żeby w ogole myslec kim on kurwa jest prywatnie. Chociaz są tacy raperzy, których gdy sluchasz, to tak jakbys ich prywatnie znał i to z kolei jest spoko, bo to wyklucza nawijke o ogólnikach).
Po trzecie, szukanie afer, przekręcanie wypowiedzi, ocenianie wszystkiego z uwagi na sympatie i antypatie. Tak to juz jest. Ogólnie to forum jest jedną wielką bęką, chociaż musze powiedzieć, że w ostantnim czasie zaskakuje mnie ilość spoko postów. Chyba kwestia tego, że czas leci i niektórzy troche mądrzeją. Mnie za to zawsze zastanawia, jak to jest, że rap jest niby tak bardzo popularny, a forum jest jedno. To gdzie ci wszyscy fani? Może jeszcze sie nie nauczyli obsługiwać kompuera? Za kilka lat pewne sie zarejestruja
Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
dobre podsumowanie starego ślizga, ten właśnie mechanizm tłumaczy wątpliwą "legendę" smarkiego - nabieracze z neta nabierają naiwniaków na swoje teorie z bazaru i tak tworzy się masowy obłęd - to jest dokładnie to czym pisałem wczesniejether pisze: ↑03 maja 2021, 0:15 ludzi, ktorzy maja swoje zdanie i wiedza dlaczego je mają jest malo. Dlatego masz duzo sytuacji takich, ze coś się tutaj masowo podoba, lub nie podoba i to co się podoba, podoba się wszystkim w tym samym czasie. itd itp. Nikt sie nie przyzna, ale wiekszosc zanim sie wypowie to czyta zdanie innych, bo nie wie po której stronie stanąć









