Najlepsze filmy dekady
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: Najlepsze filmy dekady
Mam dokładnie tak samo jak @maciek
Moonlight jeden z filmów najpiękniej i prawdziwiej pokazujących miłość to, że jest homoseksualną nie ma żadnego znaczenia
Moonlight jeden z filmów najpiękniej i prawdziwiej pokazujących miłość to, że jest homoseksualną nie ma żadnego znaczenia
I know you think Obi-Wan gettin' tired now
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Re: Najlepsze filmy dekady
podbijam w 100%, wielkie kino.
Re: Najlepsze filmy dekady
No a ja mam znowu wrażenie, że w tym filmie nie było absolutnie nic wyjątkowego i w zasadzie niewiele z niego zapamiętałem, a jego największa wartością w oskarowej stawce był homoseksualizm+problem rasowy.
Jeśli mielibyśmy krążyć w klimatach LGBT to przecież taki Portret Kobiety W Ogniu bije Moonlight na głowę, a i Call Me By Your Name z tą całą swoją estetyką, muzyką i miażdżącym Chalametem w scenie końcowej postawiłbym sporo wyżej. Nie wiem, może do zabrzmi prostacko ale dla mnie Moonlight to film o murzynie, który jest gejem i chuj, tyle. Zupełnie to do mnie nie trafiło i czuję tam mnóstwo fałszu i pretensjonalności, że „patrzcie jak mu ciężko było bo w gangsta środowisku bycie gejem to dopiero trudne, och, ach”. Panowie, no kurwa, nie róbcie kina, albo róbcie, tylko inaczej.
Jeśli mielibyśmy krążyć w klimatach LGBT to przecież taki Portret Kobiety W Ogniu bije Moonlight na głowę, a i Call Me By Your Name z tą całą swoją estetyką, muzyką i miażdżącym Chalametem w scenie końcowej postawiłbym sporo wyżej. Nie wiem, może do zabrzmi prostacko ale dla mnie Moonlight to film o murzynie, który jest gejem i chuj, tyle. Zupełnie to do mnie nie trafiło i czuję tam mnóstwo fałszu i pretensjonalności, że „patrzcie jak mu ciężko było bo w gangsta środowisku bycie gejem to dopiero trudne, och, ach”. Panowie, no kurwa, nie róbcie kina, albo róbcie, tylko inaczej.
Re: Najlepsze filmy dekady
No nie stary, to jakoś chujowo oglądałeś, popcorn rozpraszał czy coś albo masz bardzo ubogie zdolności interpretacyjne kina jeśli to był dla ciebie "film o murzynie, który jest gejem i chuj, tyle". Tak jak pisze @stranger, to że główny bohater jest homoseksualistą nie ma żadnego znaczenia ale otwiera za to jeszcze kilka innych kwestii dlatego było to uzasadnionym wyborem scenariuszowym. Ale jak najbardziej rozumiem odbiór, sam znam sporo osób które tak by skwitowały ten film, tylko one raczej nie starają się udawać że jakkolwiek znają się na kinie dlatego nie da się nie czytać tego co piszesz z lekkim cringem 
Re: Najlepsze filmy dekady
Kurwa byku, wiadomo że spłyciłem swoje odczucia. Nie zmienia to faktu, że dla mnie jest to strasznie tendencyjne kino i ogólnie nie jest to zły film, bo świetnie zagrany i ładnie nakręcony, ale tam gdzie Ty widzisz te furtki, to ja raczej dostrzegam łopatologię. Totalnie nic mnie w tym filmie nie zaskoczyło, nie zobaczyłem niczego nowego (no chyba, że czymś nowym jest tutaj czarnoskóry homoseksualista z ghetta no ale tu wracamy do punktu wyjścia) i strasznie dziwi mnie, że sporo osób nazywa Moonlight subtelnym obrazem, gdzie tak naprawdę ideologia tego filmu podana jest na tacy. Subtelny to jest Phantom Thread czy The Master, a nie ten pretensjonalny twór. Moonlight? 6/0 i fajnie.
Ale jak coś to ja nie uważam, że znam się na kinie. Po prostu je lubię i staram się być na bieżąco.
Ale jak coś to ja nie uważam, że znam się na kinie. Po prostu je lubię i staram się być na bieżąco.
Re: Najlepsze filmy dekady
"Ale jak coś to ja nie uważam, że znam się na kinie. Po prostu je lubię i staram się być na bieżąco" no to tak jak ja, przeczytałem teraz swój post i troche zabrzmiało jakbym ja za to po filmoznawstwie był. Myślałem po twojej aktywności w tym dziale że pretendujesz do takiego forumowego znawcy kina ale jak tak nie jest to sory. Co do samego filmu to widzę że się nie dogadamy, może po prostu inna wrażliwość ale tez nie wiem jak można powiedzieć że ten film jest pretensjonalny, w momencie kiedy mógł być - scena na plaży - zostaje ona w idealnym momencie ucięta, już nie mówiąc o genialnym zakończeniu gdzie reżyser broni się rękami i nogami przed jakimkolwiek fałszywym ruchem. Dla mnie ten film to definicja jak subtelnie opowiedzieć taką historię za to jak najbardziej pretensjonalnym nazwałbym przywołany przez ciebie Phantom Thread
Co nie jest jakąś tam ujmą dla tego filmu akurat bo tam mamy taką przeszarżowaną konwencję
Ostatnio zmieniony 14 sty 2021, 19:47 przez maciek, łącznie zmieniany 1 raz.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Najlepsze filmy dekady
niech się @sniper wypowie, ze ślizgowego uniwersum on się chyba najlepiej zna na kinie
Re: Najlepsze filmy dekady
@przedszkolanek zapominasz o mk1993, przyjacielu
Dokładnej opinii Snipera na temat Moonlight nie znam, ale na filmwebie dał 6/10
Dokładnej opinii Snipera na temat Moonlight nie znam, ale na filmwebie dał 6/10
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Najlepsze filmy dekady
ha, wiedziałem, że ktoś tak to zrozumie
i nawet to uprawnione tbh, ale chodziło mi nie o moonlight, a o pierwotne pytanie tj
Re: Najlepsze filmy dekady
Skończyłem właśnie Uncut Gems i ten film wjeżdża na tę listę z buta, razem z futryną.
Re: Najlepsze filmy dekady
@Bakan sprawdź zatem szybko Good Time braci z Pattisonem w roli głównej. Również to samo tempo.
Re: Najlepsze filmy dekady
Intouchables
About Time
Nelyubov
Kimi no Na wa
Inside Out
I Origins
Interstellar
Whiplash
Carnage
Gone Girl
About Time
Nelyubov
Kimi no Na wa
Inside Out
I Origins
Interstellar
Whiplash
Carnage
Gone Girl
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: Najlepsze filmy dekady
1. Inherent Vice
2. Under The Silver Lake
3. Wrong
4. The Room
5. Whiplash
6. Black Swan
7. Lego Batman The Movie
8. The Lobster
9. Us
10. The Gentlemen
2. Under The Silver Lake
3. Wrong
4. The Room
5. Whiplash
6. Black Swan
7. Lego Batman The Movie
8. The Lobster
9. Us
10. The Gentlemen
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Najlepsze filmy dekady
Właśnie obejrzałem Foxcatchera i w top10 to chyba wjedzie. Wiele warstw psychologicznych ukrytych pod przykrywką sportowego dramatu, niespieszne tempo dzięki, któremu finał wybrzmiewa tak mocno plus genialne role Carella i Ruffalo.
Re: Najlepsze filmy dekady
Też bym miał Foxcatchera w swoim top10
Re: Najlepsze filmy dekady
....
Ostatnio zmieniony 03 sie 2022, 5:36 przez hwjsk, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Najlepsze filmy dekady
Tylko raz zostały wymieniony, ale Mandariinid to jest przepiękny, prosty film chwytający za serce gdzie nie liczy się akcja, ale relacje między postaciami.
Polecam z całego serca.
Polecam z całego serca.
- retriakaretrox
- Posty: 1634
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:24
- Lokalizacja: ślizgawka
Re: Najlepsze filmy dekady
Poważnie? Kojarzę, że oglądałem kiedyś ten film i nie podobał mi się w opór.
ja się nie ślizgam, ja się ślizgawkuje
Re: Najlepsze filmy dekady
....
Ostatnio zmieniony 03 sie 2022, 10:42 przez hwjsk, łącznie zmieniany 1 raz.
- retriakaretrox
- Posty: 1634
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:24
- Lokalizacja: ślizgawka
Re: Najlepsze filmy dekady
Dobra, siadam dzisiaj do tego filmu raz jeszcze, bo wsm oglądając go miałem jakieś 16(?) lat, także dam znać później.
ja się nie ślizgam, ja się ślizgawkuje








