Dużo nie straciłeś, ale obadaj sobie jeszcze zabójstwo liryczne 3.0 CD1 powinno Ci podejść, drugą CD nie polecam bo gniot, lecz sam oceń.
Sentino - Czary Mary (2021)
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Płytka nawet przyjemna, ale jak poleciłem kumplowi żeby sprawdził to mi wysłał w odpowiedzi ten filmik
Jeśli gdzieś już było to sorry, nie zaglądam za często do działu plhh
Jeśli gdzieś już było to sorry, nie zaglądam za często do działu plhh
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Gawi, rób wcześniej risercz bo cię sicarios dojadą. 
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Szukam nagrania Alvareza z jego dzieciństwa jak wpierdala śniadanko w Chile nad oceanem, pamięta to ktos jeszcze?
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
- MyEvenement
- Posty: 333
- Rejestracja: 11 cze 2020, 10:14
- Lokalizacja: KRK
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
po kolejnym odsłuchu jako fan Alvarezika stwierdzam, że płyta średnia. Zajebisty Sauvage i blisko ksiezyca, dobre banka i uff i cien i ja. reszta słaba.
Co nie zmienia faktu, że pewnie jedna z lepszych rzeczy w pl hh mimo chujowego mastera i mixa, słabych bitów. To pokazuje jaka mamy zajebista rapscene. tfu
Co nie zmienia faktu, że pewnie jedna z lepszych rzeczy w pl hh mimo chujowego mastera i mixa, słabych bitów. To pokazuje jaka mamy zajebista rapscene. tfu
- MalkoNTENT
- Posty: 1800
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:53
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
A mi się bardzo podoba. Na razie Płyta roku, wymieniłbym tylko na coś innego cień i ja, skreślony, street. Reszta mega sztosiki i co chwile inny faworyt. W blisko księżyca czegoś brakuje i byłby mój ulubiony numer sebringa ever. Coś w bicie, jest akcent do fajnego przyspieszenia ale szybko wygasza. Nie wiem jak to opisać. W każdym razie podobają mi się refleksyjne kawałki Sebka. Uff super. No w sumie wszystko oprócz trzech co wymieniłem. Uwielbiam moment w bańce rosną mięśnie rośnie respekt.
Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem
- afterlight
- Posty: 624
- Rejestracja: 05 wrz 2019, 15:36
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
nie no wlasnie skreslony jest zajebiste ale za kazdym razem jakies dziwne uczucie dyskomfortu wywoluje we mnie zrymowanie Skreślone do Czerwonym
muszę kupić sobie buty do biegania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
cąły kawałek jest ok, ale to 'długopisem czerownyyyaaaam' go rujnuje
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
No Blisko Księżyca jest mocarne, w sumie to tylko ten numer zapamiętałem kilka dni po odsłuchu
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Już pisałem uzytnikowi @Pteh że to pewnie nawiązanie do Jana Kochanowskiego jakiegoś czy coś i tej starej polszczyzny co to by było "długopisem czerwonem".afterlight pisze: ↑14 kwie 2021, 13:55 nie no wlasnie skreslony jest zajebiste ale za kazdym razem jakies dziwne uczucie dyskomfortu wywoluje we mnie zrymowanie Skreślone do Czerwonym
-
wulgarmundur
- Posty: 12
- Rejestracja: 15 sty 2021, 15:58
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
plytka doszla i na apple music nadal smigaja streamingiRe: Sentino - Czary Mary (2021)
Refren w skreślonym zajebiście mi się podoba i te zimne dźwięki elektroniczne w bicie które patrząc po płycie Bisza i Kosy to ogólnie uwielbiam i coś mi robią w serduszko.
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Co to za sampel z Uff, ktoś wie?
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Pomijając już kwestie mixu/masteru to jest to najlepiej skomponowane 33 minuty popowego rapu wydane w tym roku. Praktycznie każdy utwór ma wch*j repeat value, a refreny nie mogą wyjść z głowy.
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Słuchanie tego na słuchawkach, boli...
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
właśnie to jest zajebiste, kojarzy się z jakimś takim folkowym zaśpiewem
Re: Sentino - Czary Mary (2021)
Nigdy nie słuchałem Sentino, więc postanowiłem dać mu szansę po filmie @Jose na yt.
Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Bardzo przyjemny album, przesłuchałem od początku do końca bez żadnego skipa. Tak jak wyżej ktoś napisał - utwory mają spory repeat value, a refreny zajebiście wpadają w ucho. Z początku denerwował mnie "czerwony długopis", ale przy kolejnym odsłuchu nie mam się do czego przyjebać. Zarzuty odnośnie mix/master zweryfikuję jak odsłucham raz jeszcze na lepszym sprzęcie. Z polskiego rapu słuchałem w tym roku jeszcze pro8l3mu, ale biorąc pod uwagę jakie asłuchalne gówno wypuścili to nie mają podjazdu w ogóle do tej produkcji.
Co jeszcze sprawdzić od Sebastiana?
Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Bardzo przyjemny album, przesłuchałem od początku do końca bez żadnego skipa. Tak jak wyżej ktoś napisał - utwory mają spory repeat value, a refreny zajebiście wpadają w ucho. Z początku denerwował mnie "czerwony długopis", ale przy kolejnym odsłuchu nie mam się do czego przyjebać. Zarzuty odnośnie mix/master zweryfikuję jak odsłucham raz jeszcze na lepszym sprzęcie. Z polskiego rapu słuchałem w tym roku jeszcze pro8l3mu, ale biorąc pod uwagę jakie asłuchalne gówno wypuścili to nie mają podjazdu w ogóle do tej produkcji.
Co jeszcze sprawdzić od Sebastiana?
-
ksiazenieporzadek











