jest beef boy stań lepiej za swoją dziwką prawie nie słucham już pl rapu a to przynajmniej jest jakieś (zabawne w pewien sposób w tym przypadku, ten wers akurat dobry, reszta przypałowa, ale to i tak level wyżej niż jakieś OIO xd), props
no jeśli jest to pastisz na chujnie o niczym, nagrywaną przez czołową reprezentację niuskulowych polskich grajków płci męskiej, to imo ładnie wyszło, a patrząc na ponapinane komenty wielu hejtujących mam pewne przypuszczenie, że nie kminią, że to nie jest na poważnie.
i still - Ryfa (abstrachując od tekstu) wjeżdża sobie na takie bity lepiej niż większość polskich raperów w tej kategorii/stylistyce.
przejrzałem forumek i jutuba i nie widzę wielu ponapinanych komentów, te 'hejty' to raczej 'XDDD' oraz 'krindż'
przyznam że ciężko mi winić ludzi którzy nie rozkminili czy te panie pod 40 chciały być młodzieżowe i wpierdoliły się z how do you do fellow kids czy nagrywają pastisz
no bo powiedzmy sobie szczerze, parodiowanie 'rapu bez przekazu' w 2021 to trochę xd
generalnie parodiowanie czegokolwiek w 2021, gdzie granica między tym, co "DLA JAJ" a tym, co na serio już dawno została zatarta, zadeptana i zaorana
oczywiście te starsze panie wcale nie muszą być tego świadome, ale przesadne rozkminianie ich intencji też wydaje mi się bezcelowe
saturn pisze: ↑11 lis 2025, 21:56
jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Mnie się wydaje, że one po prostu chciały się sprawdzić w takie konwencji.
Wdowa to zawsze był taki Tede i zawsze jechała na fali aktualnych trendów.
Rena chyba też zawsze była zapatrzona w to co się aktualnie dzieje w USA, tylko była bardziej prawilna.
Jeżeli liczyliście na coś w w stylu Cardi B, to raczej trzeba czekać na Dziarmę.
Gdybym kiedyś zobaczył WRR rapujące topless z naklejkami na sutkach i w stringach to bym się mocno z dziwił, bo według mnie to do nich nie pasuje.
Rena ma wizerunek lesbijskiego buczydła, Ryfa jakiejś afro hipiski, WdoWA raczej jak striptiserka też nie wygląda, a jak kiedyś próbowała iść w te klimaty, to wiadomo jak to się skończyło.
Jestem ciekaw co dalej wymyślą, ale wydaje mi się, że to będzie takie kobiece OIO.
Tak czy inaczej jestem ciekaw, bo ile mieliśmy kobiecych rapowych zespołów w Polsce? Parę słów, Lilu/Kada, Mi-La/Sista Flow, Gonix/Dore? Kobiecego rapowego trójkąta nie kojarzę.
Nie żebym oś sugerował, ale dla mnie Rena zawsze wyglądała jak stereotypowa lesbijka, najpierw jak peja, teraz chyba bardziej się wzoruje na Young MA.
Dla mnie to żaden minus, po prostu tak mi się kojarzy.
Ryfa chyba po prostu jest niska,
kobiece ciała są bardzo zróżnicowane i nie wszystkie wyglądają jak modelki, mnie tam jej figura nigdy nie przeszkadzała, po prostu mnie nudzą jej teksty i nie kumam co w jej tekstach jest takie super.
Jeśli obce są Ci takie słowa jak: "pastisz", "ironia" oraz "metafora", to WYŁĄCZ TO GÓWNO, gdyż wpadły koleżanki i dopiero po tym numerze zaczną się prawdziwe hulanki.
Uwielbiam jak przy kawałkach nagrywanych dla beki artysta musi upewnić słuchacza że rozumiesz, to było dla beki nagrane, dla jaj, naprawdę rapujemy na poważnie ale do tego kawałka to trzeba z, hehe, humorkiem, na luzie podejść, rozumisz, bawimy się konwencją
Choć z drugiej strony, jak kiedyś Łozo nagrał "Jestem bananowcem" to nikt nie zrozumiał i wszyscy myśleli że się wozi jak OPR z Opola i potem sequel wyjaśniający puszczał
Wracając do samego składu.
Jak dowiedziałem się, że Wdowa , Rena , Ryfa Ri zakładają wspólny zespół to się trochę zdziwiłem.
O ile Rena i Ryfa Ri pasują, bo to proste do bólu dziewczyny nie mające nic ciekawego powiedzenia w wywiadach (przynajmniej takie wrażenie na mnie zrobiły i nie zdziwiłbym się gdyby obie pochodziły z patologicznych rodzin) to WdoWA mi tu nie pasuje, bo to dziewczyna z klasy średniej i raczej dość inteligentna, przynajmniej zasób słownictwa ma większy od koleżanek z zespołu, no i wykształcenie prawnicze.
Bardziej tu pasowała by Kara zamiast Gosi, ale pewnie WdoWA się dostosuje do stylu koleżanek by za bardzo nie odstawać.
Według mnie to może być największy minus, bo dla mnie Rena i Ryfa nawijają w podobnym ulicznym stylu, a WdoWa zawsze była bardziej wszechstronna i przez koleżanki może się lirycznie ograniczać.