Tam gdzie tak nijako rapuje to widac, ze ktos slaby slabo jej to napisal, jak w tracku w igim, fotel bengerowaty przez bit, ogolnie single sa najlepsze reszta slabsza.
Nudy, posluchalem na wyrywki, i nic nie rzuciło się w uszy. Wszystko brzmi jak kalka z wszystkiego co ostatnio modne, awlasciwie to było modne z 2 lata temu, tylko chyba dopiero dotarło do Margaret. Nudne, wyważone, przewidywalne, muzyka do srania ogółem
Jedno i drugie. Nie jest to rzecz wybitna ale jak dla mnie aktualnie TOP1 w kategorii kobiecego oblicza rapu, a już na pewno mniej wpisuje się w definicję maszynki do wyświetleń w stosunku do np. takiej Dziarmy.
Spoko album, wiadomo że żadna wybitna rzecz, ale słucha się dobrze, kilka tracków naprawdę bardzo fajnych (Roadster, Xanax, No future, Przebisniegi) kilka słabych (Introwersje, Reksiu) , ale lata świetlne przez tymi "stricte" raperkami (Adma, Guova, Wdowa, Rena itp.),to jest najciekawsze że dziewczyna która zwykle nie rapuje, robi to za pierwszym razem lepiej niż raperki które robią to kilka lat
Co powiedziałabyś na nockę u mnie?
Mógłbym Ci kupić bardzo ładną suknię
Za kolejnym razem już jakoś pójdzie
Bo lubisz pieniądze, a ja pieniędzmi się zajmuję głównie
Nie no kurwa, co to za żarty xD Słuchałem tego dzisiaj raz i muszę jeszcze wrócić i momentami jest fajnie, momentami chujowo, ale naprawdę nie odlatujcie z takimi opiniami xD
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Nie no panowie, żeby coś uzyskało miano nowego "Skandalu" to musi być to musi to być w danym momencie asłuchalne.
Dla mnie damskim "Skandalem" na ten moment pozostaje:
Spoiler
Jasion94 pisze: ↑13 lut 2021, 14:42
Wszystko brzmi jak kalka z wszystkiego co ostatnio modne, awlasciwie to było modne z 2 lata temu, tylko chyba dopiero dotarło do Margaret.
kacezet i wszysko jasne
słucham właśnie i nie za bardzo mnie się podoba
nie mniej mam nadzieję na dobre wyniki etc.
oyche może mieć rację z tym skandalem, polskie dziewczyny wiedzą już, że można robić rap jaki im się podoba (typu planbe czy smolasty), a nie pierdolenie o staniu pod klatkę, teraz potrzebują jeszcze jakiejś raperki, która pokaże, że można na tym zarobić
jeżeli ta płyta zrobi dobre liczby to za kilka lat możemy mieć wysyp raperek w kraju
niekoniecznie, jak żadna raperka nie zrobi konkretnych liczb (tj. na poziomie takiego young igiego chociaż) to większość młodych dziewczyn, które będą chciały mieć coś wspólnego z muzyką to dalej będzie szła w popy
dlatego jeżeli zrobi liczby to oyche będzie miał rację z tym skandalem
Ja tam lubię i uważam ze kacezet jej spoko doradza z numerami. Numery jak xanax czy przebiśniegi to sztosy. A czy to rap czy nie to żadna różnica. Przynajmniej pop o miłości latający na rotacjach zmienił się na coś co można od siebie odróżnić.
@przedszkolanek nie zgodzę się. Za duża kasa jest w rapie, poza granicami Polski raperkom się udaje, więc kwestia dziewczyny, która będzie zajebiście rapować. W popie za duża konkurencja, a z roku na rok coraz trudniej się wybić.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Tak, to jest kobiecy Skandal xd
Co roku wychodzi jakiś Skandal, pamiętam do dziś jak jakiś koleś w recenzji dla Onetu pisał że Wyszli coś zjeść Rasmentalismu to jest nowoczesny Skandal. Pamiętam też że na Porcysie pisali że Nielegal 217 rogala to nowy skandal. Tylko chyba osoby tak piszące nie kojarzą o co chodzi z tym skandalem, jaki to miało odbiór i jaki to był przełom. To tak ja każda płyte na której artysta spróbował więcej niz jednego gatunku muzycznego nazywać London Calling albo White Album. Weźcie wy się ogarnijcie. Gdyby to miałby być kobiecy Skandal to ta płyta naprawdę wywołałaby jakąkolwiek dyskusje w kwestii kobiecego rapu, i w ogóle kwestii kobiet w społeczeństwie a to jest jakieś bezbarwne gówno będące przetłumaczeniem piosenek które lecą w Esce na język polski xd
A i Rogala bardzo lubię i jego płyty szanuję, ale to nie jest żaden Skandal bo tu nawet nie o to chodzi
Jasion94 pisze: ↑13 lut 2021, 22:47
Tylko chyba osoby tak piszące nie kojarzą o co chodzi z tym skandalem, jaki to miało odbiór i jaki to był przełom.
przecież masz napisane o co chodzi, w jakim zakresie i pod jakimi warunkami to porównanie może okazać się prawdziwe
osobiście się nie zdziwię jeśli za 5 lat wysypie się kilkanaście młodych raperek, które będą mówić, że ta płyta była dla nich inspiracja do pójścia w rapy
Jasion94 pisze: ↑13 lut 2021, 22:47
Gdyby to miałby być kobiecy Skandal to ta płyta naprawdę wywołałaby jakąkolwiek dyskusje w kwestii kobiecego rapu, i w ogóle kwestii kobiet w społeczeństwie a to jest jakieś bezbarwne gówno będące przetłumaczeniem piosenek które lecą w Esce na język polski xd
w tym nie ma nic prawdy, poza środowiskiem rapowo-blokowym ta płyta nie istniała w dyskursie (tak wiem parodie halamy) i tak samo tutaj to może być ważne w jednym okreśonym środowisku - młodych nastoletnich dziewczyn
a o moleście też można powiedzieć, że to nieudany przekład rapu z francji i ny, a że nieudany to wyszło nawet oryginalnie
Jose pisze: ↑13 lut 2021, 22:57
Po tym, co się dzieje w temacie o dokumencie "Skandal" to chyba chodzi o to, że Skandal=słaba płyta nagrana przez kogoś, kto nie umie rapować, hehe
Problem tylko taki że ta płyta nie robi dużych, liczb i nie zrobi. Numery mają 0 repeat value, nawet ciężko wyłapać jakiś cytat z numerów, którym te młode raperki mogłyby zarzucać na przerwach w szkole, więc chuj z taką płyta. Za miesiąc nikt nie będzie pamiętał o tym "skandalu"