Zacznę od siebie jako, że od pewnego czasu kolekcjonuję jakieś zabawki:
- KORG MicroKorg - chyba już wszystko napisano na jego temat. Manualna zabawa filtrami, parametrami itd. jest ultra przyjemna. Wbrew pozorom można wykręcić naprawdę dobre i głębokie brzmienie, nawet bazując na standardowych presetach. Jedyny minus - maksymalnie cztery głosy, więc bogatych harmonii raczej nie zrobicie. Używam do: leadów, akordów, basu. Sprzęt niedrogi, swojego Korga w doskonałym stanie (oprócz jednego encodera) dorwałem za 800 zł. Wciąż go jeszcze odkrywam, więc to na razie tyle. W moich boombapowych instrumentalach ma średnie zastosowanie, za to większe do wszystkich innych produkcji, głównie downtempowych i trip-hopowych wygrzewów.
- MPC2500 - lata temu pracowałem na 2000XL i już nigdy nie wróciłbym do tamtego modelu. W mojej MPC zainstalowane jest oprogramowanie JJ OS XL. W zasadzie to jeśli chodzi boombapy, czy ogólnie beaty oparte na powtarzalnych sekwencjach to można zrobić praktycznie wszystko i pole manewru jest naprawdę szerokie. Przy MPC bardziej skupiam się na robieniu muzyki, więcej słucham, zwracam uwagę na szczegóły i na samo brzmienie. Edytor sampli jest bardzo intuicyjny i sprawia frajdę. Nawet zainstalowane efekty dają radę, choć ja i tak wrzucam je na etapie miksu (czyli w FL Studio). 2500 dobrze brzmi, nie jest to oczywiście specyficzne brzmienie wczesnych samplerów Akai ale dla mnie super. Kwestia eksportowania ścieżek jest lekko czasochłonna, szczególnie jak nie macie odpowiedniego miksera czy też karty muzycznej (moja sytuacja). Stosuje technikę resamplingu każdej ścieżki osobno (proces zajmuje do 15 minut). Ważne: bitów na samym MPC nigdy nie finalizuję. Tam raczej robię główny szkielet: perka, sample, leady, inne sample. Maks 10 ścieżek po 2-4 pętle. Resztę, przede wszystkim bas, dogrywam później w FL i tam też finalizuję aranż. A potem się wkurwiam, że nie brzmi jak chcę i wysyłam do kolegów, którzy miksują i masterują za pieniądze
- Akai MPK Mini - kontroler USB, który starcza do dogrywania melodyjek i basu. Poza tym, wykorzystuję MPK Mini w połączeniu z FPC w FL Studio. Do FPC wrzucam np. próbki gitary i tak sobie układam linię melodyjną w oparciu o pady w MPK. Dobry kontroler
- Yamaha A400 - sampler w racku
- listwa ledowa - żeby było przyjemnie, szczególnie podoba mi się niebieski kolor
Mam jeszcze parę innych rzeczy, ale nie są tak istotne i nie mam tutaj specjalnych przemyśleń.
Jakie macie doświadczenia ze sprzętem?


