Madlib - Sound Ancestors (2021)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7930
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: instinkt »

OKŁADKA
Obrazek
1. There Is No Time (Prelude)
2. The Call
3. Theme de Crabtree
4. Road of the Lonely Ones
5. Loose Goose
6. Dirtknock
7. Hopprock
8. Riddim Chant
9. Sound Ancestors
10. One for Quartabê / Right Now
11. Hang Out (Phone Off)
12. Two for 2 - for Dilla
13. Latino Negro
14. The New Normal
15. Chino
16. Duumbiyay

SPOTIFY
YOUTUBE
Four Tet pisze:A few months ago I completed work on an album with my friend Madlib that we’d been making for the last few years. He is always making loads of music in all sorts of styles and I was listening to some of his new beats and studio sessions when I had the idea that it would be great to hear some of these ideas made into a Madlib solo album. Not made into beats for vocalists to use but instead arranged into tracks that could all flow together in an album designed to be listened to start to finish. I put this concept to him when we were hanging out eating some nice food one day and we decided to work on this together with him sending me tracks, loops, ideas and experiments that I would arrange, edit, manipulate and combine. I was sent hundreds of pieces of music over a couple of years stretch and during that time I put together this album with all the parts that fitted with my vision.

mega zajebisty jest ten singiel
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4025
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: jogi »

Sprawdzam oczywiśta
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Nedvved
Posty: 380
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:48

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: Nedvved »

Four Tet ostatnimi dniami nadaktywny, opis brzmi bardzo zajawkowo i tak jak muzyka powinna powstawać, czekam.
frontkick

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: frontkick »

Ale śliczny ten singiel
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7930
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: instinkt »

Hopprock
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5918
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: clockers »

oba numery prześliczne, ale pierwszy mnie rozwalił kompletnie. :oops:

czekam na całość jak pojebany.
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17498
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: eddy_wata »

pierwszy numer to jest kosmos. bardzo ładnie ludzie w komentarzach piszą, że to list pożegnalny do DOOMa i J Dilli
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
Nedvved
Posty: 380
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:48

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: Nedvved »

Co jest zsamplowane w Hopprock? The xx, chvrches?
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (01/2021)

Post autor: przedszkolanek »

czyżby madlib w końcu doszedł do dobrej formy?
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7930
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (29/01/2021)

Post autor: instinkt »

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (29/01/2021)

Post autor: przedszkolanek »

hah, teraz się dopiero zorientowałem, że za aranż i mix itp. odpowiada four tet, nic dziwnego, że najlepszy madlib od dawna :lol:
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (29/01/2021)

Post autor: przedszkolanek »

Dirtknock
Dodano po 6 dniach 23 godzinach 58 minutach 21 sekundach:
Awatar użytkownika
chujkurwa
Posty: 445
Rejestracja: 19 cze 2019, 19:40

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: chujkurwa »

Do innej muzyki trzeba przenieść bo z hiphopem to już nie ma za dużo wspólnego

Płyta roku jak co roku w studio kinda cloudy kurwa pożar

Madlib w swojej najwyższej formie od jakiegoś czasu. Każdy numer perła na swój sposób, a 3 single to w ogóle co jeden to lepszy
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5918
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: clockers »

piękne rzeczy się tu dzieją :bowdown: mimo iż czuć trochę, że zbieranka.
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5479
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: Prez »

ale wspaniały ten pierwszy singiel, sprawdzę resztę
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3690
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: gawi »

chujkurwa pisze: 29 sty 2021, 10:01 Do innej muzyki trzeba przenieść bo z hiphopem to już nie ma za dużo wspólnego
No chyba żartujesz. Przecież to instrumentalny hiphop jak chuj, kurwa ;)
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
chujkurwa
Posty: 445
Rejestracja: 19 cze 2019, 19:40

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: chujkurwa »

gawi pisze: 29 sty 2021, 17:08 Przecież to instrumentalny hiphop
no z 5 (na 16) numerów ma coś wspólnego z bitami, więc tak średnio bym
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4025
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: jogi »

Ale to jest dobre... dla mnie tak jak gawi napisał, konwencja hip-hop zachowana. Zresztą... chujztymkurwa, to jest tak dobre...
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
deleuze
Posty: 14
Rejestracja: 30 lis 2020, 0:57

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: deleuze »

clockers pisze: 29 sty 2021, 10:05 piękne rzeczy się tu dzieją :bowdown: mimo iż czuć trochę, że zbieranka.
zwykle NIE DAJĘ, ALE to już któryś raz, kiedy rejestruję u ciebie to irytujące dyletanctwo... przestań pierdolić głupoty i wykaż minimum zainteresowania tematem, fakty mają się zupełnie odwrotnie do tego co piszesz. to nie jest żadna „zbieranka”, tylko przekminiony i nagrany pod studyjnym nadzorem hebdena album w pełni ilustrujący formułę długogrającą. jakby no wiesz, chociaż już sam fakt podkreślenia takich slów w odniesieniu do chłopa, który ma w swojej bibliotece kilka ton winyli i pewnie jeszcze więcej terabajtów sampli czy loopów do sklejenia jest co najmniej nie na miejscu, to w dodatku „sound ancestors” oferuje akurat największe zaplecze longplejowe i zamysł koncepcyjny spośród wszystkich projektów nagranych w ciagu ostatnich kilku/nastu lat. oczywiście zasługa w tym four teta, który pomógł madlibowi uspokoić gonitwę myśli i ogarnął mu aranże, mastering, edity czy ogolnie konsultacje artystyczne, co nie zmienia jednak faktu, że wreszcie dostaliśmy zwarte, ułożone solo i jeżeli ty czujesz, że to zbieranina losowych tracków, to najzwyczajniej w świecie ogole nie kminisz bryły

tymczasem zachęcam do posłuchania tematycznego fristajlu w uberku autorstwa rapera freddie gibbs, piękne rzeczy się tu dzieją :bowdown:
Spoiler
Ostatnio zmieniony 31 sty 2021, 19:21 przez deleuze, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 4767
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Madlib - Sound Ancestors (2021)

Post autor: sebring »

całe szczęście że four tet zabrał się za mix/master albumu, bo jest to jakieś 2 półki wyżej niż typowy lo-fi madliba, też dobry zresztą, ale w albumie tak bogatym w dźwięki by się sprawdził bardzo kiepsko. i co najważniejsze, duch jego produkcji jest zachowany i tego jak tnie sample
ogólnie piękne wydawnictwo, brzmienie, brzmienie i jeszcze raz brzmienie tego jest niesamowite. singlowe road of the lonely ones i two for 2 dla dilli rozpierdalają.
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
ODPOWIEDZ