Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

sydemon
Posty: 182
Rejestracja: 08 maja 2019, 10:32

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: sydemon »

O ja cie :bowdown:
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4039
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: jogi »

Zacieram ręce. Nareszcie coś co pierdolnie tym nudnym do porzygu rokiem.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3698
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: gawi »

Kurcze ach kurcze. Fajny album, ale obok Pinaty to to nie stało :dunno: . Mam nadzieje, że jeszcze "urośnie na mnie".
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
theplaybook
Posty: 30
Rejestracja: 18 kwie 2019, 10:53

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: theplaybook »

świetny album, jedna z lepszych pozycji w tym roku, najmniej podobają mi się refreny, najbardziej klasyczna gangsterska nawijka Freddiego i towarzyszące temu podkłady.
Awatar użytkownika
enjoy1g
Posty: 494
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:37

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: enjoy1g »

/////
Ostatnio zmieniony 20 cze 2024, 11:56 przez enjoy1g, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
chujkurwa
Posty: 445
Rejestracja: 19 cze 2019, 19:40

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: chujkurwa »

jasny chuju, przeszlo to moje najwieksze oczekiwania
nie umiem wybrac nawet najlepszego numeru bo ciagle cos mnie gniecie
mysle ze smialo mozna rozkminiac czy nie lepsze od piniaty, bo chyba lepsze
freddie w lepszym sztosie niz kiedykolwiek, madlib bardziej roznorodny na jednej plycie niz kiedykolwiek, a dzielenie numerow na pol tutaj wychodzi lepiej niz kiedykolwiek wczesniej, mimo ze zawsze u madliba bylo to pieknym zabiegiem
brakuje mi feata quasimoto tylko do pelni rozkoszy
Awatar użytkownika
Rupert
Bodo
Posty: 5519
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:36

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: Rupert »

nic lepszego ww tym roku nie będzie :bowdown: :bowdown:
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5920
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: clockers »

to przejście w Half Manne Half Cocaine :bowdown: kurwa mać, ile jest smaczków w tych produkcjach. ten sampel w Palmolive ciary.
swoją drogą Freddie napierdala na tej płycie chyba z 10-cioma różnymi flow albo i więcej.
2do5
Posty: 8048
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: 2do5 »

Pinata zdecydowanie bardziej mi sie podoba ale i tak jest kozak. Half Manne Half Cocaine, Flat Tummy Tea i Fake Names najlepsze numery
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16387
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: ART »

poziom wyzej niz pinata, nie spodziewalem sie :bowdown:
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: KillerCroc »

Pusha dał świetną gościnkę, jak ja tego gości uwielbiam :oops:
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Awatar użytkownika
wtt
Posty: 867
Rejestracja: 11 maja 2019, 16:15

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: wtt »

odnośnie Pushy, to Madlib w ostatnim wywiadzie wyraził chęć nagrania z nim albumu. dodatkowo powiedział, że chce współpracować z Gibbsem aż do momentu zawieszenia kariery. :cool:
Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 847
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: Kubinsky »

najpierw nas rzuca antyszczepionkowe wersy
tera freddie
nasuwa się jedno ważne pytanie: czy istnieje korelacja między byciem zajebistym raperem a byciem niedouczonym/pierdoleniem głupot?
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15608
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: SWN »

Też zwróciłem na to uwagę :lol: Z Kendrickiem było podobnie (w sensie co do fragmentu że im bardziej znany, tym bardziej baran, nie bezpośrednio związek z Kanem), razem z showbiznesem zaczęło się moralizatorstwo, pisanie nowej historii i wszechobecna biała supremacja biednego murzyna odbierającego statuetki od tych samych białasów.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Mider
Posty: 3861
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: Mider »

o co chodzi z Kanem? kto to jest? [mention]SWN[/mention]
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5920
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: clockers »

Kane to Freddie.

nie wiem co oni kurwa mają z tymi szczepionkami. smutne to, ale staram się o tym nie myśleć, bo kurewsko dobrze mi się słucha rapu tego czarnucha.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2019, 16:25 przez clockers, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15608
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: SWN »

Mider pisze: 29 cze 2019, 15:25 o co chodzi z Kanem? kto to jest? [mention]SWN[/mention]
I keep a chip off in my cell phone, pocket full of stones
Smoking on the strong, Freddie Kane, Freddie Corleone
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4039
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: jogi »

No pięknie to wyszło. Wyrósł nam kolejny klasyczny duet raper/producent. Imo, jedna z niewielu konfiguracji w tej muzyce, która skutecznie zapewnia jakość. Na razie nic mnie tak nie zajaralo w tym roku w muzyce rap/hiphop/rnb. Superowo nawinięte, a że mocno o biednym murzynie w białym samolocie... no kurwa... nie pierwszy i nie ostatni raz. Ortodoksyjnie afrocentryczna postawa jest tam tak normalna jak w poldonie jebanie Żydów, wystarczy posluchać co Tyson pierdolił ostatnio o PW.... ale wracając... Bandana jest mocno przekminiona i to slychać. Słychać chemię Freddiego z Madlibem. Słychać ze tam nie bylo kompromisow, bylo pełne dogadanie. Super gościnki. Push, Anderson, Mos, BT, Mike... no wszyscy sie postarali. Freddie jest mistrzem flow, jak mu glos brzmi, ile tam jest melodii. No i układa się to w piękną całość z Pinatą, dlatego juz teraz liczę na tryptyk tego duetu.

Aha, obrigado i skity w japanenglish... złoto.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
zlewam
Posty: 734
Rejestracja: 19 kwie 2019, 18:46

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: zlewam »

jestem juz po kilku przesluchaniach i nie jest az tak dobrze jak na piniacie, ale bardzo wysoki poziom i tak zostal utrzymany
Awatar użytkownika
Chojny
Posty: 471
Rejestracja: 10 maja 2019, 16:48

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

Post autor: Chojny »

#teambandanalepsza

dłuższa opinia na moim peju
ODPOWIEDZ