Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2772
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: Finn »

OKŁADKA
Obrazek
1. Street Light
2. Jamaican Rum (feat. T.Y.)
3. The Coat Room
4. Just Came Home (feat. G Style)
5. Nerves Bad (feat. Black Cobain)
6. Neighborhood Superstar
7. High Rise (feat. Alia Fleury)
8. Ashes to Ashes
9. No Lames (feat. Fendi P)
10. After the Heist

APPLE MUSIC
SPOTIFY
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3775
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: gawi »

Kurde a ten jebaniutki dalej wydaje :). 2020 należy do niego :bowdown:

Dodano po 8 minutach 28 sekundach:
No Lames :bowdown:

Dodano po 1 godzinie 26 minutach 57 sekundach:
Tak w ogóle to jego 9 (słownie dziewiąty!!!) projekt w tym roku.
Najlepszy był oczywiście pierwszy tegoroczny album z Harrym, ale tutaj też się znajdzie parę sztosów. Najlepszy oprócz wspomnianego przeze mnie No Lames są tracki otwierający i zamykający album.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: Yayo »

On to odkąd pamiętam jest w gazie :eek:
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: przedszkolanek »

gawi pisze: ↑16 gru 2020, 17:32 Tak w ogóle to jego 9 (słownie dziewiąty!!!) projekt w tym roku.
flee lord wydał chyba 12, currensy się może schować
nie mnie to nie dziwi, bo
Yayo pisze: ↑18 gru 2020, 21:18 On to odkąd pamiętam jest w gazie
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3775
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: gawi »

Tak, ale dawno nie miał takiego ciągu dobrych wydawnictw jak w 2020.
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 10330
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Curren$y - Welcome to Jet Life Recordings (2020)

Post autor: Parlae »

To prawda. Wybitny rok Spitty. Szkoda, że nadal pozostaje niedoceniany.
ODPOWIEDZ