Madvillain - Madvillainy (2004)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

2do5
Posty: 8011
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: 2do5 »

OKŁADKA
Obrazek
1. The Illest Villains
2. Accordion
3. Meat Grinder
4. Bistro
5. Raid (feat. MED a.k.a. Medaphoar)
6. America's Most Blunted (feat. Lord Quas)
7. Sickfit (Instrumental)
8. Rainbows
9. Curls
10. Do Not Fire! (Instrumental)
11. Money Folder
12. Shadows of Tomorrow (feat. Lord Quas)
13. Operation Lifesaver aka Mint Test
14. Figaro
15. Hardcore Hustle (feat. Wildchild)
16. Strange Ways
17. Fancy Clown
18. Eye (feat. Stacy Epps)
19. Supervillain Theme (Instrumental)
20. All Caps
21. Great Day
22. Rhinestone Cowboy


https://itunes.apple.com/us/album/madvillainy/887699504
SPOTIFY
YOUTUBE
wybitny album
Ostatnio zmieniony 20 lis 2024, 17:03 przez 2do5, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 3087
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: vampmoney »

kultowa płyta, ścisły top gatunku ale nawet nie wiem czy najlepsza od dooma
Awatar użytkownika
Rupert
Bodo
Posty: 5497
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:36

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Rupert »

Ja chyba wole mm food, ale to jednak klasyk przez K, kto nie sprawdził ten fancy clown

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Beny
Posty: 705
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:40

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Beny »

vampmoney pisze:kultowa płyta, ścisły top gatunku ale nawet nie wiem czy najlepsza od dooma
Myślałem o tym ostatnio z racji rocznicy Madvillainy i doszedłem do wniosku, że mimo geniuszu tej płyty Operation Doomsday jest nieco lepsze

Wysłane z mojego Pixel 2 XL przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3682
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: gawi »

Najlepszy album w rapie, jeden z najlepszych w historii muzyki. Nie ważne czy słuchasz oldskulu, trapu, mumblerapu, horrorcoru, białasów czy nawet queer-rapu (pozdro lil nas x), ten album powinieneś mieć na półce i znać go na wylot. Definicja chemii producent-emcee. Ten album się chłonie w całości, brak zbędnego kawałka, brak zbędnego sampla. Cud, miód i orzechy brazylijskie.
Pamiętam pare miesięcy przed premierą jak wyciekła wersja bootlegowa ukradziona (?) z komputera Madliba podczas pobytu w Rio De Janeiro (bodajże, jak coś to mnie poprawcie). A później była premiera, album tata przywiózł na cd zza Odry od sąsiadów. Słucham do dziś. Piękne wspomnienia.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
Spenser
Posty: 1386
Rejestracja: 26 kwie 2019, 23:04

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Spenser »

accordion :oops:
Awatar użytkownika
Groszek
Posty: 5621
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:27
Lokalizacja: Auld Reekie

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Groszek »

Najlepszy album ever Za każdym razem jak wracam bujam się jak Tyler na koncercie
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9222
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Jose »

Kocham ten album od dawna, ale nigdy nie był albumem, który zapętlałem/katowałem/słuchałem wzdłuż i wszerz. Raz na jakiś czas wracałem i tyle. I wspominam o tym, bo jak odświeżyłem sobie dziś ten krążek, to byłem mega zaskoczony, jak dobrze go pamiętam, te wszystkie patenty, przejścia, skity, rozkminy Dooma, przejaranego Quasa, gdzieś to tam czekało w serduszku na to, aż znowu odpalę. Mistyczne przeżycie. Te bity, te zabawy rymami, te historie. W ogóle mimo naprawdę 3-4 lat bez odsłuchu to niesamowite, ile ja pamiętałem stąd bitów, kurczę, słuchałem, wjeżdżały pierwsze dźwięki i już odpływałem, bo wiedziałem, co mnie czeka za kilkadziesiąt sekund. Wszystko to zasługuje na setki bowdownów. :bowdown:
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
emcess
Posty: 4962
Rejestracja: 18 kwie 2019, 20:21

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: emcess »

na playliscie ktorej najczesciej slucham mam americas most blunted, ale calej plyty to nie sluchalem juz kilka lat, czas odswiezyc
lygrys pisze: 02 lip 2023, 20:03 Myślisz kurwo, że jesteś zabawny
Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2771
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Finn »

To już 16 lat, szmat czasu.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Yayo »

Najlepszy abstract rap jaki słyszałem, nawet Quasimoto mi nie przeszkadza na tym projekcie, a akurat rapu alterego Madliba nie znoszę. W sumie to nie wyobrażam sobie już takich tracków jak "Shadows Of Tommorow" bez jego zmodulowanego głosu. Połączenie Doom'a z jego instrumentalami to jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Pomimo tego, że ogólnie wolę płyty z Freddie Gibbsem, to uważam, że to na Madvillainach jest największa chemia między producentem a raperem. No i w sumie jak mowa o produkcji to jest to chyba najlepszy album Beat Konducty. Szkoda, że prawdziwy następca Madvillainów (nie remixy) pewnie nie wyjdzie :cry:
Awatar użytkownika
enjoy1g
Posty: 494
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:37

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: enjoy1g »

////
Ostatnio zmieniony 11 gru 2025, 18:13 przez enjoy1g, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Yayo »

@enjoy1g sprawdzałem przy premierze i nie zostało ze mną na dłużej, teraz mam bardziej zajawkę na takie brzmienie, także dam jeszcze jedną szanse :) Denzel mi pasuje w bardziej agresywnej stylistyce.
Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2771
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Finn »

Yayo pisze: 31 paź 2020, 16:46 Szkoda, że prawdziwy następca Madvillainów (nie remixy) pewnie nie wyjdzie
przecież "Some rap songs" już dawno wyszło
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Yayo »

Brakuje mi na tej płycie Mf Dooma i Madliba :rotfl: Nie no, też dam ponowną szansę, może tym razem siądzie, bo jak słuchałem dawno temu to mnie znudziło.
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3682
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: gawi »

DOOM R.I.P. ziomeczku, na zawsze w moim sercu :(

Najlepsza płyta rapowa OAT.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 1:17 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Spenser
Posty: 1386
Rejestracja: 26 kwie 2019, 23:04

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Spenser »

@TheD spoko ziomeczku, zdarza się.
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8599
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: koniec »

dobrze, że ten skurwiały rok się już kończy
Rev
Posty: 621
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:05

Re: Madvillain - Madvillainy (2004)

Post autor: Rev »

Easily TOP5 ever razem z Liquid Swords, niech ziemia mu lekką będzie :(
ODPOWIEDZ