1. Creative Control
2. Word...Life
3. O-Zone
4. Born 2 Live
5. Time's Up
6. Point O Viewz
7. Constables (feat. Pharoahe Monch)
8. Ga Head
9. No Main Topic
10. Let It Slide
11. Ma Dukes
12. Story
13. Outro
14. Born 2 Live (Remix) [feat. Organized Konfusion]
Wróciłem sobie dzisiaj w ramach uzupełniania ocen na RYMie i to piękna rzecz, moi kochani. Niedawny powrót do "Stunts, Blunts & Hip-Hop" sprawił, że poleciałem z pamięci "Sally Got a One Track Mind" i pobujałem się do kilku sztosingerow tj. "Best Kept Secret" czy "Fuck What You Heard", ale usłyszeć, że to 92. "Word... Life" jest młodsze tylko 2 lata, ale trzyma się zdecydowanie lepiej. Bity wspaniałe, O.C. tekstowo i pod względem flow ostry jak maczeta.
I tak się zastanawiałem na TT, ale napiszę też tutaj, bo dłużej zostanie i będę mógł wrócić:
Czy to najlepszy album z kręgów DITC?
Konkurencja mocna, bo i sam O.C. ma jeszcze znakomite albumy na koncie, jest debiut Big L'a, jest Lord Finesse, Showbiz i AG (choć u mnie deczko niżej). Przekozacka ekipa.
u nie także wyżej debiut Big L'a, no i Goodfellas jednak. ale Word...life to oczywiście bardzo dobra, kompletna płyta i szczytowa forma O.C. też aż chyba sobie wrócę do kilku pozycji z tego obozu.