Tu masz cały wątek ze zdjęciami
https://www.skyscrapercity.com/threads/ ... 9/page-323
Pierwsze z brzegu
Spoiler
Spoiler
Spoiler
http://pogonsportnet.pl/fotorelacje/bud ... n-07112020
Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337
Raz czy drugi może mu wyszło, ale nie jestem pewien, by to była jego zasługa - ot, po prostu wyszło. Typ jest zupełnie pozbawiony charyzmy i błyskotliwości, poskąpiło mu także instynktu trenerskiego - działa jakby w warunkach zerowej grawitacji, poruszając się jakby stał w basenie.Biesprym pisze: ↑09 lis 2020, 15:49Macie szeroką kadrę ale na bycie nikim, zapomniałeś dodać. Bądźmy poważni. Problemem Lecha jest poniekąd Żuraw i kompletny brak intuicji, wyczucia, zdolności do rotowania, żonglowania energią rezerwowych. On w ogóle dokonał w jakimś meczu takich zmian, które uratowały remis albo odwróciły bieg wydarzeń i były 3 punkty? W lidze na pewno szału już nie będzie, ale jest jeszcze puchar Polski i spokojnie można tam skumulować wysiłek największy.MalinowyJogurt pisze: ↑09 lis 2020, 15:03 Jak na nasz średni poziom to w Pogoni mamy naprawdę szeroką kadrę. Na każdą pozycję oprócz bramki jest dwóch zawodników, którzy mogą pograć.
Ta druga bramka wczoraj to na jego konto. Co on myślał, że Mladenovic z takiej odległości będzie strzelał, z takiego kąta. Stał jak Żuraw zanurzony w poznańskiej poezji i czekał aż myślenie boleć nie będzie. Ale można go usprawiedliwić, bo karnego obronił i znacząco przyczynił się do awansu. Żurawia bym nie ruszał, awans zrobił, teraz nie idzie, więc wychodzi na zero.
Mordzia, ale ja Leszkowi kibicuję od dzieciaka i trzymam kciuki za jak najlepsze rezultaty, ba, dawno mi się tak dobrze nie oglądało polskiej piłki i nawet te wjebane ligowe mecze, tak nie bolą, gdy gra wygląda naprawdę solidnie, tylko staram się patrzeć obiektywnie. Lech ma może z 13 zawodników na Europę i z 17 na ligę, reszta to zapychacze, dlatego w połowie listopada Moderowi trzeba podpinać respirator, bo co trzy dni musi zapierdalać. Żuraw ma małe pole manewru, w Europie wychodzi podstawa, a w lidze nie ma czym rotować, bo od pierwszych kolejek tracą punkty. Po prostu z tak wąską kadrą strata po jesieni będzie zbyt duża na TOP3 imo.
przecież głównym problemem Lecha nie jest jakaś tam porażka z Legią po kiepskim meczu obu ekip, tylko żałosne 9 punktów zdobytych w 8 kolejkach, zwykle po słabej grze i przy relatywnie niedużym zaangażowaniujoey pisze: ↑09 lis 2020, 18:10 sens jest taki, że to ani nie był taki słaby mecz Lecha, ani taki dobry mecz Legii i mógł się skończyć zupełnie odwrotnym wynikiem, dlatego zrzucanie całej winy na Żurawia to nie analiza problemu*, tylko ugabuga spłakanego bobo w niebieskim szaliku, bo znowu w cipę od Legii. sezon liczy 30 kolejek (wyjątkowo w tym sezonie, to mało, wiem), a nie dwie i dobrze by wam - kibicom - zrobiło, gdybyście tak mocno nie uzależniali oceny sezonu od wyników w klasyku. to tylko sześć punktów, do zdobycia jest znacznie więcej.
i dlatego wstrzymałbym konie z tymi żałobnymi trenami pod adresem najlepiej grającej drużyny w Polsce, bo po przerwie zimowej w ekstraklasie zaczyna się zupełnie inne granie i Lech spokojnie odrobi stratę do podium; ba, ja tam w ciemno strzelam, że to nie będzie tylko statystowanie uciekającej Legii i Rakowowi, tylko realna walka o mistrza, oczywiście o ile nie skończy się żydzeniem grosza na wzmocnienia i łatanie braków (a zgadzamy się, że jest ich sporo, a będzie jeszcze więcej, jak Moder z tym rapowym przygłupem spakują walizki).
Nie chodzę na żadną Bułgarską, bo jestem wyznawcą myśli szkoleniowej Kamila Kieresia i jego wałów obronnych, które niosą go do ekstraklasy, jak królaaaaaaaaa.
Mecz na remis, ale tamci bardziej zasłużyli, częściej prowadzili grę na połowie przeciwnika, a ostatnia akcja tylko potwierdziła kto bardziej wybiegał.
Chyba nie oglądałeś wcześniejszych popisów Bobo Łobacza i spółki, wczoraj zagrali najlepszy mecz od nie pamiętam kiedy. Jeszcze mnie zastanawia dlaczego ten koleś z Izraela, który coś tam pokazał w pucharze, nie dostał nawet minuty. Dlaczego Marchwiński nie od początku, dużo się sprowadza do Żurawia i jego kompetencji strategicznych. Ale w przeciwieństwie do ciebie nie skreślałbym człowieka po kilku porażkach z nieobliczalnymi dziwolągami ligowymi, biorąc pod uwagę szturm przez eliminacje i całe radosne zaplecze.
nie dziwie sie tam to moze tylko jakis ojrzynski albo bartoszek poratować chociaz składu to oni na ekstraklase nie maja ,musieli by grac cos w stylu warty,zreszta kurwa jak sie sciaga takiego goscia jak matras ktory od kilku sezonów nic nie gra to xD
Ee?checollada pisze: ↑20 lis 2020, 13:51 Jak dzisiaj widzicie wyniki meczów?
Ja czuje w głębi duszy dwa underowe remisy, ale kto wie.
Śląsk może się pochwalić 3 porażkami z rzędu i żadnym zwycięstwem na wyjeździe w tym sezonie. Mecz o 18, jakieś smutne 1-0 dla Lechii po słabym widowisku, widziałem z dwa mecze lechitow w tym sezonie, żadnego dobrego.
Dla Piasta to w sumie bez różnicy gdzie grają i tak wszystko w dupe, no ale derby rządzą się własnymi prawami xd Mysle, ze brakujący Manneh może być tym co przeważy o niewygraniu meczu przez Górnika, może jakiś smutny remis?
Czuje się zagubiony, a przydałoby się jakiś hajs przed weekendem wygrać