B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
ZRO
Posty: 739
Rejestracja: 12 cze 2019, 15:20

B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: ZRO »

Spoiler
Obrazek
1. Everyday All day
2. Jealousy (feat. Mo)
3. Whose the "G"
4. Compton Swangin' (feat. La Tee)
5. Life's a Puzzle (feat. L.V. & La Tee)
6. B.G. Knocc Out
7. Compton Hoe
8. Micc Checc
9. Compton & Watts
10. 50/50 Luv
11. Real Brothas
12. Do or Die (feat. La Tee)
13. Take a Ride
14. Down Goes Anotha Nigga
15. D.P.G./K


B.G. & Dresta nakręcili jeszcze klip do Compton Swangin, ale niestety nigdy nie wyszedł.

Odsłuch:
YouTube
Klasyczny album prosto z Compton w tym roku skończył 25 lat. Ostatnio wróciłem sobie do niego, to i zakładam temat.

B.G. & Dresta to dwaj bracia, członkowie gangu Nutty Blocc Compton Crips. Debiutowali u Eazy'ego-E w kawałku Real Muthaphuckkin G's, czyli dobrze znanym dissie na Dre i Snoopa.

Krótko o samej płycie: słucha się jej dobrze od początku do końca. Dwóch pewnych siebie, charyzmatycznych MC's płynie sobie po g-funkowych bitach jak chce. B.G. & Dre głównie opisują uliczne historie. Odsiadki i aktywne członkostwo w gangu zrobiło swoje. Są też pojedyncze linijki na Snoopa, Dr. Dre, Dogg Pound i Death Row oraz diss na nich - ostatni numer na trackliście, czyli D.P.G./K.
Za produkcję odpowiada m.in. Rhythm G (znany przede wszystkim z mocnego Real Muthaphuckkin G's). Rapowych gości nie ma w ogóle, jest tylko wokalista L.V. ze składu South Central Cartel i w kilku refrenach La Tee oraz w jednym Mo. Wszystko zaśpiewane na poziomie.

Jak ktoś nie miał okazji przesłuchać, to oczywiście zachęcam do tego. Dobre bity, flow, podparte mocnym street creditem.
Szkoda, że uliczne życie jednak wzięło górę nad muzyką i wypuścili tylko jeden wspólny album bo był potencjał na coś więcej.
W późniejszych latach jeszcze pamiętam jak Dresta na szybko wyjaśnił Game'a, który chciał go w Black Wallstreet.
B.G. po ostatniej odsiadce też coś nagrywał, były jakieś albumy, ale było to słabe. Po dawnym flow i energii nie zostąło już nic.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8574
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: baqlashan »

swego czasu uwielbiałem te płyte, do teraz flow BGKO brzmi fenomenalnie, ale ten g funk z na maksa przerysowanymi, groteskowymi piszczałami to coś co wg mnie już nie udźwignęło próby czasu i się okropnie zestarzało - na swój sposób jest to urocze brzmienie, brzmi momentami jak soundtrack do klasycznych soniców na sega mega drive

niemniej klasyk i każdy miłośnik west coastu powinien znać
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?
Marekk
Posty: 660
Rejestracja: 20 kwie 2020, 21:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: Marekk »

baqlashan pisze: ↑14 lis 2020, 22:04 ten g funk z na maksa przerysowanymi, groteskowymi piszczałami to coś co wg mnie już nie udźwignęło próby czasu i się okropnie zestarzało - na swój sposób jest to urocze brzmienie, brzmi momentami jak soundtrack do klasycznych soniców na sega mega drive
Mam tak z produkcjami, ktore dzisiaj probuja kopiowac klasyczne brzmienie g-funku z lat 90. :) Co do plytki to dawno nie sluchalem, ale zapamietalem ja jako esencje brzmien z zachodniego brzmienia z tamtych czasow, panowie bardzo fajnie uzupelniaja sie za mikrofonem. Faktycznie szkoda, ze ten duet nie mial szansy rozwinac sie na nastepnych produkcjach.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8574
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: baqlashan »

ich debiut miał wyjść w ruthless, ale eazy umarł, a oni chyba nie mieli podpisanego kontraktu czy coś, i potem wyszły jakieś klopsy wydawnicze i finalnie się na nich wysrano


Dresta i jego wielki street cred, mocne wersy i BGKO który do teraz jest chyba moim ulubionym raperem z klasycznej ery west coastu, ten gość miał wszystko, a jego młodzieńczy wigor rozpierdalał

z ciekawostek to jeszcze można dodać że był taki numer "dats how im livin" i nie pojawił sięfinalnie na płycie z powodu jakichś tam kwasów z samplem, ale można go na yt znaleźc bez problemu
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?
Awatar użytkownika
Paul
Mistrz Fantasy NBA
Posty: 339
Rejestracja: 19 lip 2019, 12:40

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: Paul »

Warto też wspomnieć, że B.G. Knocc Out był najlepszym przyjacielem Orlando Andersona, który zastrzelił 2Paca w Las Vegas. Polecam cały wywiad z nim z 2017 roku, dużo ciekawie opowiedzianych historii, chłop jest niezłym rozmówcą.
Spoiler
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 25 lut 2023, 22:48 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 974
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: Dzonson »

Świetny jest ten album, mój prywatny klasyk west coastu
Jak suka klęczy, to nie trzymam się poręczy
Mój kutas nieporęczny jest bo wielki

RYM
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5911
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: Prez »

klasyk, katowałem mocno, chętnie sprawdzę jak przetrwał próbę czasu
lygrys pisze: ↑11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
MasterP
Posty: 547
Rejestracja: 04 cze 2019, 19:43
Lokalizacja: 091

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: MasterP »

baqlashan pisze: ↑14 lis 2020, 22:17 z ciekawostek to jeszcze można dodać że był taki numer "dats how im livin" i nie pojawił sięfinalnie na płycie z powodu jakichś tam kwasów z samplem, ale można go na yt znaleźc bez problemu
ten track pojawił się 2 lata później u yelli na "one mo nigga ta go", ale nie pamiętam czy czasami nie była to jakaś inna wersja z innym bitem :D. ogólnie to kilka wersji lata tego kawałka, zajebistego swoją drogą.

real brothas lubię, kiedyś miałem mocną wkretkę w produkcje rhythm d, a dał tutaj kilka mocnych podkładów, w tym mój faworyt z tego albumu "compton & watts". klasyk.
BOUT IT BOUT IT
Awatar użytkownika
NEGRO
Posty: 1979
Rejestracja: 27 lip 2019, 14:59

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: NEGRO »

Katowałem kiedyś kilka numerów z tego albumu pamiętam. Jakby Eazy żył oni obydwoje osiągnęli by dużo więcej, dużo dużo więcej tak samo MC Ren.Chociaz jak na moje to Ren był w chuj chuj underrated.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8574
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: baqlashan »

MasterP pisze: ↑18 lis 2020, 0:33 ale nie pamiętam czy czasami nie była to jakaś inna wersja z innym bitem

była była, yella to po prostu chyba zremiksował
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?
Kysys
Posty: 468
Rejestracja: 12 maja 2019, 15:45
Lokalizacja: 77

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: Kysys »

Osobiście co jakiś czas wracam do tej płyty, nawet fizyk leży dumnie na półce. Mój faworyt to zdecydowanie kawałek "Do Or Die" ah ten klimat tamtych lat.
RapCelownik.pl - Najwięcej Treści o Muzyce Rap i Kulturze Hip Hop
pawoleh666
Zbanowany
Posty: 410
Rejestracja: 21 kwie 2020, 12:44

Re: B.G. Knocc Out & Dresta - Real Brothas (1995)

Post autor: pawoleh666 »

dla mnie najlepsza g-funkowa płyta jaka wyszła, Do or Die, Real Brothas, Down goes anotha nigga to cuda <3

Dodano po 1 minucie 18 sekundach:
baqlashan pisze: ↑14 lis 2020, 22:04 ten g funk z na maksa przerysowanymi, groteskowymi piszczałami to coś co wg mnie już nie udźwignęło próby czasu i się okropnie zestarzało - na swój sposób jest to urocze brzmienie, brzmi momentami jak soundtrack do klasycznych soniców na sega mega drive
imo to się w ogóle nie zestarzało, już takich nie robią (prawie, bo lil eazy-e to kot)
Te tępe kurwy mogą wypierdalać bo ja takich kundli al dente wpierdalam
ODPOWIEDZ