Dobra dwa slowa ode mnie. Kaz Balagane to jest taki overhype zeojapierdole, gosc jest tak nudny, powtarzalny, a jego storytellingi to wiadomo po dwoch wersach jak sie skoncza. Do tego spieta dupa ze slabym flow. Steez tez klepie te bity na jedno kopyto, slyszac jakis od razu wiadomo, ze to jego - i to nie jest komplement, wydaje sie zamkniety w swiecie swoich bitow i juz mocno zapetlony. Ale to bardzo dobry producent, tutaj, w przeciwienstwie do balagana, rozumiem hype. Sam zaluje, ze w producentach nie zaglosowalem na Tau/Medium.
Ogolnie to lubie Problem, ale przestalem sluchac, bo nie tylko Steez zrobil sie nudny z bitami, ale i Oskar z nawijkami. Zauwazylem za to, ze kawalki Problemu ktorymi sie jaram sa zupelnie inne od tych ktorymi jara sie wiekszosc. To chyba swiadczy o ich wielkosci i tlumaczy dlaczego zasluzenie zdominowali Slizgery Dekady.
Fajnie sie sprawdza czego ludzie sluchali, sam moze dzieki temu sprawdze jakis album, hejtuje tylko cymbalow od kazka reszte serdecznie pozdrawiam
